GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Piotr Lisowski

8 wrz 20:45

Rozmawialiśmy z twórcami Nowej Warszawy, polski samochód będzie ukończony

Prawie wszyscy zwątpili, ale twórcy Nowej Warszawy, która powstaje bez jakichkolwiek dotacji unijnych, zapewniają nas że prototyp jest gotowy w 90%. Zamontowano już silnik o mocy 560 KM, zaś obecnie prace skupiają się na wnętrzu. Auto ma powstać w 13 egzemplarzach i kosztować 1,5 mln(!) zł.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

Wyglądało już na to, że podobnie jak w przypadku Nowej Syreny (AK Motor) oraz Syrenki (AMZ Kutno) losy nowego polskiego samochodu są bardzo niepewne. Nowa Warszawa to kolejny projekt, który mocno rozbudził nasze marzenia o polskiej motoryzacji.

Pierwsze informacje o samochodzie pojawiły się w 2012 roku. Początkowo luksusowa limuzyna miała wyjechać na drogi w połowie 2014 roku i powstać w liczbie zaledwie 10 egzemplarzy. Już wtedy mówiono, że budowa prototypu jest już na ukończeniu.

Mówiono wtedy, że auto będzie bazować na sportowym BMW M5, a pod maskę Nowej Warszawy miał trafić silnik V10 o mocy 607 KM, zapewniający przyspieszenie do 100 km/h w 4 sekundy. Twórcy twierdzili, że auto będzie rozpędzać się do 300 km/h, a jego cena ma wynieść 1,5 mln zł. Ujawniono także, że długość samochodu to wynieść 4,88 m, a szerokość 1,98 m.

Ostatnie doniesienia od twórców pochodziły z połowy roku. Wtedy Michał Koziołek powiedział: - Niestety trafiliśmy na osoby, które z niewiadomych dla mnie powodów chciały zatrzymać nasze prace.

Dowiedzieliśmy się jednak, że projekt nie jest zawieszony. Choć Nowa Warszawa pochłonęła już ponad 500 000 zł - bez żadnego dofinansowania - do skończenia projektu potrzebne jest 250 000 zł i twórcy skupiają się aktualnie na znalezieniu tych pieniędzy. Szacują też, że od momentu pozyskania pieniędzy do ukończenia prototypu będą potrzebowali pół roku.

Konstruktorzy w rozmowie z nami zapewniali, że auto zostanie ukończone pomimo wszystkich trudności, zaś opóźnienia wynikają wyłącznie z niespodziewanych problemów z finansowaniem, jednak prace cały czas trwają. Wiemy również, że samochód jest skończony w 90%, jest już podwozie z zamontowanymi kołami i co najważniejsze - silnik. Podobno do prototypu można już wsiąść i się nim przejechać. Brakuje przede wszystkim wnętrza, którym aktualnie zajmują się twórcy.

- Ponadto nasz prototyp robimy w 100% zgodnie z obowiązującymi przepisami, dlatego nie powinniśmy mieć żadnych problemów z uzyskaniem homologacji, gdy samochód będzie gotowy. Czekamy już tylko na wjazd do PIMOT-u (Przemysłowy Instytut Motoryzacji) - dodaje w rozmowie Michał Koziołek, projektant Nowej Warszawy.

Ostatnio popularne: