GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

7 wrz 14:45

Polonez to nie projekt Polaków, przyjechał gotowy z Włoch

A gdyby ktoś dzisiaj w towarzystwie wypalił, że Polonez to projekt włoskich inżynierów? Miałby prawdopodobnie przechlapane! A tak właśnie jest. 3 prototypy (w różnych wersjach nadwozia) tego kultowego wozu przyjechały prosto z Turynu. Jeden z nich ma się dobrze do dziś, to polonez 3D.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

Propaganda PRL-u wszem i wobec trąbiła, że Polonez to całkowicie polski pomysł i projekt. Dzisiaj już wiemy, że tak nie było. Również konkurs na nazwę auta znad Wisły został sfingowany, bo Poloneza jako nazwę wymyślono już dwa lata wcześniej i później podrzucono do redakcji Życia Warszawy jako wymysł i wybór mas pracujących.

Z pewnością z wielu mitów, w które obrósł Polonez prawdą jest, że drzwi i boczki Poldka zaprojektował sam Walter De Silva na początku kariery. Silva zasłynął później jako projektant Alfy Romeo, czy też Seata. Wtrącę tutaj tylko, że u nas nikt sobie później specjalnie projektowaniem drzwi głowy nie zawracał. Na przykład do Poloneza Trucka DC (wersja przedłużona z kabiną na 5 osób) wrzucono w 1992 roku drzwi wprost z Caro i dołożono blachy, aby się spasowało.

Udział w późniejszym wyglądzie wnętrza i nadwozia miał również polski projektant Zbigniew Wattson, który po latach wspominał, że Włosi do projektu Poloneza nie przykładali większej wagi, a pierwowzór dla samochodu stanowił stworzony już wcześniej projekt Fiata ESV 2000 Libre wyciągnięty z archiwum. To jak to właściwie z tym naszym polonezem było?

Pionier w pomarańczowym lub srebrnym kolorze

Prawdopodobnie pierwszym Polonezem jaki przyjechał do Polski był model 3D w kolorze pomarańczy. Wattson twierdzi, że pierwszy model był w kolorze srebrnym. Samochód powstał na zamówienie Fabryki Samochodów Osobowych. Było to 3-drzwiowe auto mylone często z Polonezem Coupe. Jednakże to były dwa inne pojazdy. Sprzedawany później przez FSO model Coupe miał dłuższe drzwi i węższy słupek oraz mniejsze okienko boczne.

Model 3-drzwiowy w planach miał być wersją podstawową, jednak plany zmieniono, bo naród potrzebował auta przestronnego. Dokładnie nie wiadomo ile powstało Polonezów 3D, ale do zeszłego roku odrestaurowany i wyszykowany egzemplarz z 1976 roku można było oglądać w Muzeum Techniki i Przemysłu NOT. Niestety obecnie obiekt jest zamknięty, ponieważ nie osiągnięto porozumienia z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Pozostałe prototypy

Wraz z Polonezem 3D do kraju trafiło łącznie 11 prototypów prosto z włoskiej fabryki. Były wersje coupe, 3 i 5-drzwiowe. Próbne montaże samochodu na Żeraniu rozpoczęto w 1977 roku, a cały proces był prowadzony w tajemnicy. Początkowo zbudowano 100 egzemplarzy, przechodziły wiele testów, w trakcie których usuwano wykryte usterki.

Według oficjalnych danych seryjna produkcja rozpoczęła się w 1978 roku, w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Do produkcji trafiły wersje z silnikami 1300 i 1500 cm3. Jak się później okazało moc silników to była jedna z wad Poloneza. Ówczesny dyrektor eksportu Edward Pietrzak narzekał też, że tylna kanapa się nie rozkłada, a próg bagażnika utrudniał zapakowanie bagaży.

Zapowiadany model z motorem 2000 cm3 do produkcji seryjnej nigdy nie wszedł. Mieliśmy za to Poloneza z silnikiem Ferrari, który jest sprawny do dnia dzisiejszego, ale to już temat na osobny artykuł.

Ostatnio popularne: