GŁÓWNA

PRAWY PAS

WSPÓŁPRACA

INSTAGRAM

Paweł Bijata

12 wrz 19:30

Jak powstał FSE 01, samochód z polskim napędem elektrycznym?

FSE 01 zrodził się na bazie Fiata 500, ale cały napęd jest nowy i made in poland. Silnik o mocy 61 KM powstał w instytucie Komel. Auto jeździ, ma homologację i jest gotowe do produkcji. Poznaj historię polskiego pojazdu, który jest najbliżej seryjnej produkcji.

Dzisiaj już wiemy, że maksymalna prędkość FSE-01 wynosi 135 km/h, do 50 km/h auto przyspiesza w 6 sekund. Na pełnych akumulatorach samochód jest w stanie przejechać 103 km. To również realny zasięg Smart Fortwo, którego mieliśmy niedawno okazję testować (producent podaje 160 km).

Pomysł na FSE-01 zrodził się w głowie niemieckiego biznesmena Thomasa Hajek, który jest prezesem spółki Bemotion i założycielem Fabryki Samochodów Elektrycznych w Bielsku-Białej. Wcześniej Hajek był prezesem Maserati na centralną Europę i dyrektorem w Fiat Professional. W latach 90. w Fiat Auto Poland kierował sprzedażą samochodów.

Spółka Bemotion

Spółka Bemotion ma siedzibę w Bielsku-Białej. Pod tym samym adresem co Instytut Badań i Rozwoju Motoryzacji BOSMAL, ten drugi prowadzi badania homologacyjne samochodów dla Fiat Chrysler Automobiles.

Pierwsze auto, którego korzenie sięgają spółki Hajka należy szukać w pojeździe BOSMAL 500 E, który swoją premierę miał w 2014 roku na targach motoryzacyjnych eCarTech w Monachium. Co prawda FSE-01 to dopracowana wersja BOSMALA, jednak już wtedy zapowiadano produkcję i sprzedaży właśnie tego drugiego.

Czy to na pewno polski produkt?

Z cała pewnością za serce auta odpowiada Instytut Napędów i Maszyn Elektrycznych KOMEL z Katowic, to ta sama spółka, która współpracuje z Solarisem. Komel jest również autorem napędów dla Fiata Pandy, czy Fiorino.

Nadwozie i platforma produkowane są w Tychach, natomiast finalny montaż pojazdu odbywa się w fabryce w Bielsku- Białej. Hajek powiedział, że opracowanie nowej platformy byłoby znacznie droższe i wymagałoby zainwestowania dodatkowych miliardów. Biznesmen zapewnia, że jest w stanie produkować nawet 1000 pojazdów rocznie. Na pierwsze 50 sztuk złożyła zamówienie wypożyczalnia aut elektrycznych.

Ponadto jak czytamy na stronie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Bemotion, Bosmal oraz Instytut Badań i Rozwoju Motoryzacji otrzymają dofinansowanie w wysokości 4,5 mln zł na projekt zakładający opracowanie dostawczego pojazdu o napędzie elektrycznym z inteligentnym systemem zarządzania energią. Czyli w grę wchodzi opracowanie dwóch aut o napędzie elektrycznym.

Jaka cena?

Pytany o cenę Hajek podaje różne kwoty, ale cały czas trzyma się okolicy 100 tys. złotych, twierdzi również, iż według badań w jeździe miejskiej co czwarty kierowca nie pokonuje dziennie więcej niż 45 km. Dlatego zasięg 102 km jest jego zdaniem wystarczający. Ładowanie akumulatorów z tradycyjnego gniazdka ma trwać około 6 godzin. Natomiast  przy wykorzystaniu instalacji siłowej czas skróci się do 3 godzin.

 

{module_contentholder,name="reklama750-300"}

Ostatnio popularne: