28 STY 23:00

WOJCIECH OLSZEWSKI

ŹRÓDŁO: HONDA

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

{module_contentholder,name="reklama750"}
{module_contentholder, name="sty15_U94683"} {module_contentholder, name="sty15_U94682"}

Nowa Honda NSX
wskrzeszenie legendy

Pod maską nowej wersji NSX-a znajdzie się podwójnie doładowane V6 wspomagane przez 2 silniki elektryczne. Dzięki temu napęd ma być przekazywany na wszystkie koła, a auto będzie miało możliwość jazdy tylko w trybie elektrycznym.

Od premiery pierwszej i jedynej jak dotąd generacji Hondy NSX mineło 25 lat. Auto miało centralnie umieszczony silnik, napęd na tył i prawie 300 KM w najmocniejszej wersji. Nie bez powodu NSX nazywano japońskim Ferrari. Honda, najwyraźniej zachęcona sukcesem konkurencyjnego GTR’a, podjęła w końcu jedyną słuszną decyzję o reaktywacji swojego supersamochodu. Pytanie brzmi – czy nowy NSX powtórzy sukces poprzednika?

Honda NSX została przedstawiona szerokiemu gronu na tegorocznych targach Detroit Motor Show, ale z oznaczeniami Acury. Jest to marka Hondy m.in. na rynek amerykański i kanadyjski. Tym razem serce auta to podwójnie doładowany silnik V6 z 9 stopniową, dwusprzęgłową skrzynią biegów pracujący w parze z trzema silnikami elektrycznymi.

Jeden z silników przenosi moc na tylne koła, podczas gdy pozostałe dwa napędzają oś przednią. Czyni to z NSX’a samochód napędzany na wszystkie koła, co z pewnością pozytywnie odbije się na właściwościach jezdnych. Niestety nie podano jeszcze dokładnych osiągów nowego modelu. Wiemy tylko, iż dostępne będą 4 odmienne tryby jazdy: Quiet, Sport, Sport+ i Track.

W zależności od wybranego przez użytkownika trybu zmieni się charakterystyka pracy silnika, skrzyni biegów i zawieszenia. Tak np w opcji Quiet, samochód napędzany będzie wyłącznie elektrycznymi silnikami, a funkcja ta będzie przydatna przy pokonywaniu krótkich dystansów z niewielką prędkością. W przypadku pozostałych opcji silniki elektryczne wspomagane będą przez główny – spalinowy.

Sportowy duch Hondy będzie uwalniany stopniowo w trybach Sport i Sport+, aż do opcji Track, gdzie Honda pokaże pełne spektrum swoich możliwości. Jest też funkcja Launch, czyli procedura startowa pozwalająca dynamicznie ruszyć z miejsca przy użyciu pełnej mocy i wszystkich silników.

Walka o każdy kilogram wagi to chleb powszedni konstruktorów dzisiejszych supersamochodów, a NSX nie jest tu wyjątkiem. Podłoga wykonana została z karbonu, a rama z wytrzymałego aluminium. Podobnie niezależne przednie i tylne zawieszenie. Wszystko w celu redukcji wagi przy zachowaniu odpowiedniej wytrzymałości. Felgi nowego NSX to wykonane z lekkich stopów 19-calowe obręcze o 8,5“ szerokości z przodu i 20-calowe i szerokie na 11“ z tyłu.

Wnętrze to pokaźny, częściowo karbonowy tunel unoszący się ku górze z ekranem TFT na szczycie, przyciski sterujące rozmieszczone w sposób nie absorbujący kierowcy i deska rozdzielcza pokryta alcantarą. Do tego specjalnie wyprofilowane fotele mające zapewnić optymalne trzymanie nie tylko w warunkach ulicznych, ale i na torze. Dodając do siebie wszystkie te elementy otrzymamy rasowe, dynamiczne wnętrze zdradzające od razu, że zasiadamy za sterami supersportowego auta.

W porównaniu do konceptu zaprezentowanego na targach w Detroit dwa lata temu, nowy NSX jest o 3 cale dłuższy i o 1 cal szerszy. Nowy model jest też szerszy, dłuższy i delikatnie wyższy od NSX’a pierwszej generacji.

Nowa Honda produkowana będzie w Performance Manufacturing Center w Marysville w Stanach Zjednoczonych, gdzie około 100 osobowa ekipa wykwalifikowanych fachowców będzie odpowiedzialna za konstrukcję nadwozia, lakierowanie i końcowy montaż. Produkcja nowego NSX’a przewidziana jest na 2016 rok.

ZOBACZ TAKŻE