proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

{module_contentholder,name="reklama750"}

Ostatnie etapy tworzenia polskiego supersamochodu

Arrinera Hussarya przechodzi ostatnie testy, dotyczą one aerodynamiki i układu kierowniczego. Zespół pracujący nad autem otrzymał na to dotację 2,7 mln zł. Twórcy podkreślają, że ma to duże przełożenie na ostateczne prowadzenie pojazdu. Premiera samochodu ma odbyć się w przyszłym roku.

{module_contentholder, name="lis14_U94683"} {module_contentholder, name="lis14_U94682"}

2 LIS 13:30

PIOTR Z. MAREK

ŹRÓDŁO: ARRINERA AUTOMOTIVE

Arrinera Automotive donosi nam, że w zeszłym tygodniu rozpoczęły się testy aerodynamiki i układu kierowniczego w modelu Hussarya. Pisaliśmy o tym niedawno, ale teraz mamy wiele nowych zdjęć i informacji. Testy odbywają się na lotnisku w BIelsku-Białej. Producent podkreśla, że są to ostatnie etapy tworzenia polskiego superauta. Testy związane są z zachowaniem całego samochodu w warunkach torowych. W pełni działające podwozie auta przeszło pierwsze próby jeszcze w zeszłym roku. Jak mówi Łukasz Tomkiewicz, prezes Arrinera Automotive, kolejne testy są konieczne by precyzyjnie dostroić wszystkie kluczowe elementy samochodu.

Wg Dr. Janusza Piechny z Politechniki Warszawskiej, który jest zaangażowany m.in. w budowanie pojazdów eksperymentalnych dla Shell Eco Marathon, w supersamochodach wszystko ma olbrzymie znaczenie. Dodaje, że nie ma tu miejsca na przypadkowe kształty i elementy karoserii. Mają one bowiem duży wpływ na stabilność podczas jazdy, pokonywanie zakrętów oraz skuteczność hamowania. Dodaje, że aktualne testy są momentem, kiedy wszystkie modele teoretyczne są sprawdzane w warunkach rzeczywistych, czyli na torze wyścigowym.

Warto przy tym pamiętać, że zespół Arrinera Automotive oraz Politechniki Warszawskiej pracujący nad aerodynamiką modelu Hussarya, otrzymał dotację w wysokości 642 400 Euro (2,7 mln zł) od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Pieniądze są przeznaczone do stworzenia systemu aktywnej aerodynamiki w polskim supersamochodzie.

W aucie brakuje jeszcze wnętrza, które jest w fazie opracowania. Do tego zadania Arrinera wyznaczyła firmę o polskich korzeniach – Luc & Andre. Ponadto Hussarya bazuje na stalowej ramie, która została stworzona we współpracy ze znanym konstruktorem brytyjskich samochodów sportowych – Lee Noblem. Nadwozie ma niespełna 4,5 metra długości, 2 metry szerokości i 1,1 metra wysokości. Czyli będzie spełniać wszystkie cechy supersamochodu. Poszycie auta ma zostać wykonane z tworzyw sztucznych i karbonu, przez co waga całej konstrukcji nie przekroczy 1300 kg.

Sercem modelu Hussarya jest silnik V8 produkcji GM o pojemności 6.2 litra. Moc generowana przez tą jednostkę to 650 KM, a moment obrotowy – 820 Nm. Silnik będzie współpracował z manualną, 6-stopniową skrzynią biegów włoskiej firmy Cima, która potrafi przenieść aż 900 Nm momentu obrotowego. Osiągi jakimi wykazuje się Hussarya są imponujące. Pierwszą setkę zobaczymy po 3,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 340 km/h!

Montaż polskiego supesamochodu ma odbywać się w SILS Centre Gliwice. Produkcja Hussaryi ma wynieść 33 egzemplarze, a już teraz do producenta zgłosiło się kilkuset potencjalnych nabywców. Cena to 160 000 euro, czyli ok. 665 000 zł za egzemplarz. Produkcja ma ruszyć już w 2015 roku. Samochód będzie kierowany głównie na rynki w Chinach, na Bliskim Wschodzie, w Europie Zachodniej, a w późniejszym okresie również w USA.

Kolejny materiał dotyczący nowej Arrinery zostanie wyemitowany na antenie Polsat News w programie Horyzont Zdarzeń jeszcze dzisiaj, 2 listopada 2014 roku, o godz. 17:30.

ZOBACZ TAKŻE

31 PAŹ 21:05

Po raz pierwszy litera ta została użyta jako określenie modelowe dla samochodu BMW już w połowie lat 80-tych. Oznaczało to, że pojazd wyposażony był w napęd na cztery koła.

15 LAT BMW X

BĘDZIE OBOWIĄZEK WYMIANY OPON
NA ZIMOWE?

Polska to jedyny kraj z mroźną zimą, gdzie nie ma obowiązku sezonowej zmiany opon. Samochód z oponami letnimi używany zimą ma...

30 PAŹ 21:30