ZIEMOWIT ZIEMKIEWICZ

22 LIS 17:50

Od przyszłego roku zapłacisz 3500 zł za brak OC!

Wystarczy, że nie będziesz miał polisy przez 14 dni. Kierowca bez OC może wpaść nie tylko przy kontroli policyjnej. Świadczą o tym dane Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który do końca września wysłał ponad 40 tys. wezwań do zapłaty.

proszę, wyłącz adblocka
reklamy na leftlane.pl nie zasłonią ci żadnych treści,
nie będą też same z siebie wydawały dźwięków

{module_contentholder,name="reklama750"}

Nikt z nas nie lubi płacić za coś, czego nie da się fizycznie poczuć. Jedną z tych rzeczy jest niewątpliwie coroczny obowiązek ubezpieczenia pojazdu polisą OC, zwłaszcza jeżeli jeździmy bezkolizyjnie. Wielu kierowców traktuje ten wymóg jako kolejny podatek nie niosący ze sobą wymiernych korzyści, a jest to duży błąd!

Polskie prawo przewiduje, że każda osoba poszkodowana w kolizji drogowej otrzyma pieniądze z zakładu ubezpieczeń lub z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Z punktu widzenia poszkodowanego nie ma różnicy, czy kierowca miał ubezpieczenie OC czy nie. Jego roszczenia i tak zostaną pokryte.

Inaczej sytuacja wygląda z punktu widzenia sprawcy wypadku, który nie wykupił obowiązkowego ubezpieczenia OC. Pół biedy, jeżeli jest to zwykła stłuczka, wtedy koszty dla sprawcy przeważnie kończą się na zapłaceniu kilku, kilkunastu tysięcy złotych. Jeżeli jednak w zdarzeniu ucierpi człowiek, to sumy które wchodzą w grę są czasami kosmiczne. Niechlubnym rekordzistą jest pewien kierowca nieubezpieczonego TIRa, który w 2013 roku doprowadził do karambolu na autostradzie A1. Rachunek jaki wystawił mu Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opiewał na prawie... 1,5 mln zł.

Aby sytuacji, w których kierowca nie wykupuje OC było jak najmniej, od przyszłego roku zaostrzone zostają kary za brak polisy. Podwyżka w odniesieniu do aut osobowych to 140 zł, a samochodów ciężarowych i autobusów – 210 zł. Od stycznia 2015 roku kierowca auta osobowego, na które nie ma polisy OC więcej niż 14 dni, zapłaci karę w wysokości 3500 zł. W przypadku TIRa grzywna wyniesie 5250 zł. Kolejną przykrą wiadomością dla osób, które migają się od zapłaty polisy jest fakt, że brak OC może zostać wykryty nie tylko w trakcie policyjnej kontroli drogowej, ale również przez system informatyczny UFG. W takich przypadkach towarzystwo ubezpieczeniowe nalicza karę ustawową oraz wszczyna proces windykacji tych należności.

UFG przewiduje, że do końca tego roku z tytułu kar za brak OC do kasy wpłynie ponad 40 mln, czyli o 50% więcej niż w roku 2013. Hubert Stoklas, wiceprezes zarządu UFG twierdzi, że wynika to z usprawnienia procesu kontroli nieubezpieczonych oraz egzekwowania sankcji. Innymi słowy, od braku OC uciec będzie coraz trudniej. Tylko w ciągu 3. pierwszych kwartałów tego roku brak OC wykryto u 10,3 tys. kierowców. To dwukrotnie więcej, niż w analogicznym okresie roku 2013, a do końca września do zapłacenia OC wezwano ponad 40 tys. właścicieli pojazdów.

Wiemy także, że na jazdę bez OC najczęściej decydują się młodzi mężczyźni do 25 roku życia. Co ciekawe ubezpieczenie OC najrzadziej opłacane jest w województwach: lubuskim, warmińsko-mazurskim, łódzkim, opolskim oraz zachodniopomorskim. Na obecną chwilę w naszym kraju na drogach porusza się aż 250 tys. nieubezpieczonych samochodów. To jednak tylko 1 proc. wszystkich zarejestrowanych pojazdów.

{module_contentholder, name="lis14_U94683"} {module_contentholder, name="lis14_U94682"}

ZOBACZ TAKŻE

comments powered by Disqus