ZIEMOWIT ZIEMKIEWICZ

18 LIP 17:15

Ile zarabiają prywatne spółki zarządzające autostradami – tajemnica wyszła na jaw?

Przejazd komercyjną autostradą jest 3x droższy niż jej państwowym odpowiednikiem. Tak wynika po przeanalizowaniu opłat za przejazd autostradą A4 na odcinku Kraków – Katowice zarządzaną przez Stalexport, a odcinkiem Kraków – Rzeszów wybudowanym za pieniądze UE.

Każdy kierowca, który chociaż raz jechał płatnymi odcinkami polskich autostrad zauważył, że na bramkach musimy słono płacić za przejazd nawet niewielkim odcinkiem autostrady. Wielu z was zastanawia się ile tak naprawdę zarabiają na nas prywatni zarządcy autostrad.

Aby spróbować rozwikłać tą zagadkę, posłużymy się przykładem płatnej autostrady Kraków – Katowice zarządzanej przez Stalexport Autostrada Małopolska. Za niewiele ponad 60 km odcinek musimy zapłacić 18 zł i to bez względu czy przejazd był płynny, czy też przyszło nam stać w kilometrowych korkach.

W ramach porównania weźmy autostradę o zbliżonej długości wybudowaną dzięki pieniądzom z unijnym z Krakowa do Rzeszowa. Unia Europejska zakazuje zarabiania na inwestycjach współfinansowanych z jej pieniędzy. Pozwala jedynie pobierać opłaty na utrzymanie drogi. Stawka jaką Unia jest w stanie zaakceptować to 10 gr za kilometr od samochodu. I właśnie taką kwotę będzie mogło pobierać Państwo na odcinkach wybudowanych ze środków UE.

Biorąc pod uwagę standardy unijne koszt utrzymania drogi zawarty w opłacie pobieranej przez Stalexport Autostrada Małopolska wynosi ponad 6 zł, a reszta – czyli ok. 12 zł – to zysk. Biorąc pod uwagę 30 tys. aut, które codziennie przejeżdżają autostradą z Krakowa do Katowic wychodzi na to, że Stalexport Autostrada Małopolska zarabia dziennie około 360 tys. złotych.

Warto także dodać, że w 1997 roku firma Stalexport Autostrady wygrała proces przetargowy i otrzymała na okres 30 lat koncesję na budowę i eksploatację odcinka autostrady płatnej A4 na trasie Katowice – Kraków. Na początku firma Stalexport poniosła spore koszty, jednak kontrakt prywatnej firmy z państwem jest strzeżoną tajemnicą.

Jak łatwo policzyć przypuszczalny roczny zysk spółki wynosi 131 mln zł. Jednak oficjalne dane za I kwartał tego roku podają zysk na poziomie 14,4 mln zł, czyli coś tu nie gra. Chociaż wiadomo nie od dzisiaj, że firmę w Polsce prowadzi się dla straty ewentualnie dla niewielkiego zysku, od którego odprowadzany jest równie mały podatek. Stalexport jeszcze przez 13 lat będzie pobierał opłaty za przejazd na odcinku Kraków Katowice. W tym okresie pobierze około 2,5 mld zł od kierowców podróżujących tą autostradą.

{module_contentholder, name="lip14_U70"} {module_contentholder, name="lip14_U71"} {module_contentholder, name="lip14_U88"}

ZOBACZ TAKŻE

comments powered by Disqus