To aktualnie najlepszy duży SUV na rynku (Seat Tarraco 2021)

Oczywiście nie biorąc pod uwagę aut klasy premium, które są jednak lepiej wyciszone, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyciszenie silnika.

Hybryda PHEV o mocy 245 KM nie jest moim ulubionym napędem, jeżeli chodzi o auta z grupy Volkswagen. Potrafi wprawdzie jeździć bardzo dynamicznie, pali też mniej od 2.0 TSI 190 KM. Natomiast jej dźwięk przy dynamicznym przyspieszaniu bardziej kojarzy się z kosiarką, niż z wysokim komfortem.

Po drugie pierwsza lepsza “klasyczna” hybryda (czyli nie PHEV), np. od Hondy albo Toyoty, będzie paliła mniej w mieście, niż dowolna hybryda PHEV, której nie ładujemy co noc. Co innego, jeżeli mamy gdzie ładować auto, wtedy po mieście można przejechać od 20 do 40 km (zależnie pory roku) wyłącznie na prądzie.


Ale tego napędu brać nie trzeba – można się zdecydować na klasyczną benzynę 2.0 245 KM, co wydaje się lepszym rozwiązaniem. Bo cała reszta Seata Tarraco jest naprawdę znakomita.

Mamy bardzo wysoki komfort pracy zawieszenia (tutaj było adaptacyjne DCC) i to nawet przy 20 calowych felgach. Mamy świetny wygląd zewnętrzny i bardzo fajny projekt wnętrza. Przestrzeni jest mnóstwo, a multimedia są jeszcze po staremu, czyli mają dużo dodatkowych przycisków. Dzięki temu jest nowocześnie i intuicyjnie.

Systemy bezpieczeństwa, systemy wspomagające, wszystko jest obecne i działa całkiem przyzwoicie na tle konkurentów.

Oczywiście wybór Skody Kodiaq, Volkswagena Tiguana Allspace, Citroena C5, Hondy CR-V, czy Forda Kuga nie będzie błędem, bo to również znakomite samochody. Ale to Seat Tarraco przekonuje mnie najbardziej.