Nowy Hyundai i20 – świetny, ale z dosyć sztywnym zawieszeniem – TEST PL

W dużym skrócie nowy Hyundai i20 to przyjemne, nowoczesne auto, do tego całkiem przestronne jak na segment B.

Ponadto 3 cylindrowy, litrowy silnik o mocy 100 KM, współpracujący z 7 stopniowym automatem DCT jest rewelacyjny na tle tego, co w większości oferuje konkurencja.

Wnętrze, choć w całości zrobione z twardych plastików, prezentuje się zaskakująco przyjemnie. Jest fajnie zaprojektowane, wygodne i ładnie podświetlone nocą.


Wrażenie zrobiły na mnie również szybkie, estetyczne i całkiem wygodne multimedia. A kamera cofania wyznacza zupełnie nową jakość w segmencie B.

Cenowo Hyundai i20 100 KM w lepszym wyposażeniu kosztuje dokładnie tyle, co Renault Clio 140 KM. Francuski konkurent ma jednak zauważalnie bardziej komfortowe zawieszenie od małego Hyundaia.

Z drugiej strony automat EDC oferowany do niedawna w Clio nie umywa się do płynności ruszania oferowanej przez Hyundaia. Do niedawna, bowiem aktualnie mocniejsze Clio jest dostępne tylko i wyłącznie z manualem.

Poza tym i20 ma drobne wady, jak np. nieco denerwujący system utrzymywania pasa ruchu, albo upierdliwy tempomat adaptacyjny na trasie ekspresowej. Chociaż z drugiej strony żadne znane mi auto w segmencie B nie radzi sobie z tymi tematami zbyt dobrze.