Volkswagen ID.3 58 kWh – jak udała się elektryczna rewolucja? TEST

Ostatnie 7 dni spędziłem z elektrycznym Volkswagenem ID.3 z baterią o pojemności 58 kWh i z silnikiem o mocy 204 KM.

Auto nazywa się Volkswagen ID.3 Pro Performance 1st Edition. Jest też opcja zamówienia go w wersji z akumulatorem 45 kWh lub 77 kWh, a także z różnymi silnikami – 145 KM lub 204 KM.

W dużym skrócie, wrażenia z jazdy są po prostu fenomenalne, wnętrze jest bardzo praktyczne i przyjemne, ale zasięg w trasie jest ciągle przeciętny. Nagrałem osobny film, gdzie sprawdzam ile ID.3 przejedzie przy 120 km/h:


Dlatego jeżeli ktoś szuka auta elektrycznego, którym pokona 300-350 km niezależnie od pory roku i to przy prędkości 120 km/h, ten stanowczo powinien zainteresować się ID.3 w wersji 77 kWh.

ID.3 jest bardzo przestronny. Na tylnej kanapie ma więcej miejsca od nowego Golfa, który mierzy tyle samo co ID.3. Bagażnik jest całkiem duży. Pod względem miejsca nowy Volkswagen prezentuje się też lepiej od Hyundaia Kona.

Wady? Może to nie do końca wada auta, ale infrastruktury. Ładowarek 100 kW jest ciągle bardzo mało. Większość z nich oferuje tylko 50 kW, co powoduje że ID.3 ładuje się dosyć długo (ok. godziny do pełna). W trasie jest to kłopotliwe.

Poza tym komputer zaraz po uruchomieniu działa bardzo wolno. Miałem też problemy z wyłączeniem podgrzewania kierownicy i z dostępem do menu trybów jazdy.