Rząd planuje 10-krotnie zwiększyć kwoty mandatów – do 5000 zł

SONY DSC

Wysokość mandatów nie zmieniła się od 1997 roku. Wtedy 500 zł stanowiło 57 proc. średniego wynagrodzenia.

Dziennik.pl dotarł do pisma z kancelarii premiera, z którego wynika że rząd szykuje 10 krotną podwyżkę kwot maksymalnych mandatów. Czyli obecnie mamy 500 zł, a będziemy mieli 5000 zł.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiadał poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym już podczas exposé, w listopadzie. Natomiast wg nieoficjalnych ustaleń pod koniec kwietnia kancelaria premiera wysłała do MSWiA pismo ze zleceniem opracowania zmian m.in. w taryfikatorze mandatów i kodeksie wykroczeń.


(…) Jedną z najważniejszych przyczyn nieprzestrzegania przepisów jest złagodzenie dolegliwości sankcji w wyniku zamrożenia kwot mandatów karnych na poziomie z roku 1997 (…) – fragment treści pisma do MSWiA

Podczas gdy w 1997 roku 500 zł stanowiło 57 % średniego wynagrodzenia, aktualnie jest to już tylko 10 %.

Z pisma wynika też, że premier Mateusz Morawiecki życzy sobie surowszych kar za przekraczanie prędkości przede wszystkim w terenie zabudowanym.

Inny fragment mówi, by większy nacisk położyć na wykroczenia popełniane na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach. Tutaj mandat miałby wynosić do 1500 zł.

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że “Nie ma rządowego projektu zmian wysokości mandatów; propozycje w sprawie zmian zwiększających bezpieczeństwo na drogach są przedmiotem analiz, ale decyzje nie zapadły.”