Rewolucja stylistyczna u Opla, tak wygląda nowa Mokka

Ale żeby nie było tak fajnie, Mokka na początku będzie wyłącznie elektryczna i z przeciętnym zasięgiem 322 km – akumulator 50 kWh. Benzyna i diesel pojawią się później. Premiera – początek 2021 r.

Opel pokazał dziś pierwsze zdjęcia nowej wersji modelu Mokka. Auto było przez niemców/francuzów zapowiadane od dłuższego czasu, jakby był to nie wiadomo jak niesamowity samochód, a nie zwykły, miejski crossover.

A teraz okazuje się, że Opel miał jednak trochę do tego prawo, bo nowa Mokka (już bez X) jest rzeczywiście stylistyczną rewolucją. Nie przypomina żadnego innego Opla z aktualnej oferty.


12,3 cm krótszy od poprzednika

To dosyć zaskakujące, ale trzeba pamiętać że w ofercie producenta w ostatnim czasie pojawił się też Crossland X oraz Glandland X. Nowa Mokka mierzy 4,15 m długości. Mimo to rozstaw osi pozostał praktycznie ten sam (zwiększył się o 2 mm), co zredukowało zwisy z przodu i tyłu i stanowczo poprawiło wygląd sylwetki.

W środku znajdziemy natomiast wyświetlacze (12″ i 10″) o wyjątkowo fantazyjnych nazwach, które jednak mają być proste, przejrzyste i pozbawione dekoracyjnych animacji.

Brzmi to jak przeciwieństwo Peugeota i DS, gdzie wszystko się animuje, a przełączanie się między funkcjami po prostu trwa dłużej. Opel zostawił też fizyczne przyciski klimatyzacji. Brawo.

Będą też światłą IntelliLux, czyli adaptacyjne / inteligentne / matrycowe LED-y. Potrafią lepiej doświetlać drogę przed autem i nie oślepiać innych kierowców. To dobra wiadomość, bo konkurenci w tym segmencie takich bajerów nie oferują.

Pod maską 136 KM

Oraz 260 Nm pochodzące z silnika elektrycznego, co powinno dawać niezłą frajdę z jazdy. Przyspieszanie autem elektrycznym daje bowiem dużo więcej zabawy, niż robienie tego samego w aucie spalinowym, nawet o identycznej mocy/momencie.

Prędkość maksymalna została jednak ograniczona do 150 km/h. Prawdopodobnie dlatego, że auta elektryczne przy szybkiej jeździe momentalnie pożerają energię.

Akumulatory będą miały pojemność 50 kWh, co ma pozwolić na przejechanie 322 km WLTP. Trzeba mieć na uwadze, że rzeczywiście da to możliwość pokonania tej odległości, ale z prędkością góra 90 km/h.

Auto będzie obsługiwało ładowanie 100 kW, ale takich ładowarek w Polsce jest jak na lekarstwo

Większość obsługuje prędkości 22/50 kW. Gdy już taką znajdziemy, naładowanie akumulatora od 0 do 80% zajmie 30 minut.

Mokkę będzie można oczywiście ładować również w domu, wykorzystując gniazdo 230 V lub siłę o mocy 11 kW.

Nowa Mokka będzie dostępna w sprzedaży od późnego lata 2020 roku, a w salonach dealerskich pojawi się na początku 2021 roku. Nowa generacja będzie również oferowana z silnikami diesla i benzynowymi.