Toyota zaprezentowała nową wersję pickupa Hilux

Największe zaskoczenie to zwiększenie pojemności silnika. Do tej pory był to diesel 2,4 litra. Teraz mamy 2,8 litra, 204 KM oraz aż 500 Nm momentu obrotowego.

To przekłada się na przyspieszenie do 100 km/h w 10 s, czyli o 2,8 s szybciej, niż w przypadku starszego modelu. Może nie robi to wrażenia w odniesieniu do aut osobowych, ale jak na pickupa – to niezły wynik.

Nowy silnik 2.8 współpracuje z manualną lub automatyczną skrzynią biegów o 6 przełożeniach i będzie dostępny w wersjach z półtorej kabiny i podwójną kabiną.


Wszystkie wersje nadwozia (pojedyncza, półtorej i podwójna kabina) z napędem 4×4 mają ładowność do 1 tony i mogą ciągnąć przyczepę o masie do 3,5 tony.

Ponadto po latach nielubienia się z Android Auto (i Apple CarPlay), Toyota w końcu zaczęła integrować te systemy w swoich samochodach. Pozwala to na wyświetlanie na ekranie auta aplikacji z telefonu, jak np. Spotify, Mapy Google, Waze, czy Audioteka.

Ekran na konsoli centralnej ma teraz 8 cali, czyli standard jak na rok 2020. Chętni mogą wyposażyć auto w audio JBL z 9 głośnikami i wzmacniacz o mocy 800 W.

Samochód będzie dodatkowo wyposażony m.in. w elektryczną roletę na bagażnik, orurowanie kapotażowe bagażnika oraz stopnie boczne.

Komfort i łatwość prowadzenia nowego Hiluxa zostały podobno poprawione dzięki zmianom w zawieszeniu i układzie kierowniczym. Zmodyfikowano też resory i amortyzatory z przodu i z tyłu, dzięki czemu pokonywanie nierówności i wybojów mniej odczuwalne dla pasażerów. A trzeba przyznać, że podskakiwanie na wybojach, to typowa bolączka samochodów typu pick-up.

Pojawił się też elektroniczny system działający podobno jak mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu LSD (w wersji 4×2). Prędkość obrotowa silnika na biegu jałowym została w tym celu obniżona z 850 do 680 obr./min.

Sprzedaż nowego Hiluxa rozpocznie się w styczniu 2021 roku.