Oto nowe Audi A3 2020 – tak futurystycznego kokpitu jeszcze nigdy nie miało

Jako ostatnie z czwórki kompaktów koncernu Volkswagena debiutuje zupełnie nowa odsłona Audi A3. Pierwszy raz w dziejach tego modelu projektanci szarpnęli się na nieco mniej stonowany design, który wyrażają nie tylko strzeliste linie nadwozia, ale i bardzo futurystyczny projekt kokpitu. Audi jakie znaliśmy odchodzi w zapomnienie.

Choć praktycznie ukończony model był widywany na drogach już w połowie ubiegłego roku, to na premierę nowego Audi A3 zdecydowano się dopiero teraz. Czwarte wcielenie kompaktowego modelu z Ingolstadt dołącza do gry jako ostatni członek rodziny, po Volkswagenie Golfie, Skodzie Octavii i Seacie Leonie.

W porównaniu do dotychczasowego modelu obecnego na rynku od 2012 roku, można dostrzec swoisty paradoks – z jednej strony przy okazji zmiany pokoleniowej zaszła co najwyżej zwykła ewolucja w sylwetce czy kształcie nadwozia, z drugiej strony stało się one ostrzejsze i wzbogacone bardziej wyrazistym wyglądem.


Podobnie jak inne ostatnie nowości takie jak e-tron czy Q8, pojawiło się mniej banalnych form, a więcej akcentów, które jeszcze kilka lat temu były u Audi nie do pomyślenia. Podobnie dużo awangardy wkradło się do środka – motyw nawiewów otulających kierowcę i wielokształtnego kokpitu to u tej marki ogromna egzotyka!

Centralnym punktem zwróconej ku kierowcy konsoli środkowej jest teraz 10,25-calowy ekran dotykowy, a tuż pod nim umieszczono – o dziwo – analogowy panel do sterowania klimatyzacją. Audi nie szczędziło też aluminium oraz skóry do wykonania kokpitu, choć tu istnieje duże pole do personalizacji.

Pod maską nowego Audi A3 znajdą się trzy jednostki. Poza 1,5-litrowym TFSI o mocy 150 KM, będzie można też zdecydować się na któryś z dwóch diesli 2.0 TDI – jeden o mocy 114, drugi – 148 KM. Podobnie jak obecnie, poza sześciobiegowym manualnem będzie też można postawić na siedmiobiegowy automat.

Nowe Audi A3 trafi do salonów w ciągu najbliższych miesięcy, a ceny opublikowano kilka dni po premierze. Za najtańszy benzynowy wariant będzie trzeba zapłacić 109 900 złotych.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.