Skoda przestała przyjmować zamówienia na elektryczne Citigo-e iV – brakuje baterii

Wydawać się mogło, że pomimo tytułu najtańszego samochodu elektrycznego w Polsce, Skoda Citigo-e iV to wciąż droga przyjemność, która raczej nie zawojuje rynku. Tymczasem polskie przedstawicielstwo skarży się, że zainteresowanie jest tak duże, że trzeba było… zamknąć listę zamówień.

Jesienią ubiegłego roku Skoda postanowiła dać wiekowemu modelowi Citigo drugie życie – i po 8 latach produkcji przerodziła go ze spalinowego auta w czysto elektryczne. W związku tym cena miejskiego auta wzrosła dwukrotnie, choć z drugiej strony to najtańsze obecnie dostępne auto na prąd w Polsce.

Nie da się jednak ukryć – 73 tysiące złotych za niezbyt bogato wyposażone ciasne wozidełko o ograniczonym zasięgu to wydatek, na który wielu konsumentów dotychczas biorących pod uwagę zakup Citigo raczej się nie skusi. A jednak – Skoda nie narzeka na popularność tego modelu w Polsce. A raczej tak było.


Było, bo kilka dni temu tutejsze przedstawicielstwo czeskiej marki zmuszone było zamknąć listę zamówień na auto. Nastąpiła klęska urodzaju – popyt na samochód jest tak duży, że wyczerpała się partia produkcji na nasz rynek. Nie pomaga fakt, że dostępność akumulatorów jest ograniczona.

Z tego powodu, nie jest wiadome kiedy produkcja elektrycznego Citigo-e iV w słowackich zakładach Volkswagena wróci do regularnego rytmu i – co za tym idzie – kiedy zamówienia na małą Skodę zostaną wznowione. Czeska marka to kolejna firma, którą dotykają problemy z dostępnością akumulatorów.