Cupra Leon to hiszpański hot hatch pod nową marką i bez manuala, moc – nawet 306 KM

Umarł Seat Leon Cupra, niech żyje Cupra Leon. Od teraz ekstremalna odmiana hiszpańskiego auta będzie oferowana pod oddzielną marką. Do wyboru cztery warianty mocy, dwie wersje nadwoziowe i nowość – hybryda typu plug-in. Wszystko to w bardzo dyskretnym opakowaniu.

W ubiegłym miesiącu na rynku debiutował nowy Seat Leon, a niespełna miesiąc później nadszedł czas na skompletowanie oferty przez wariant sportowy. Tym razem nie będzie on jednak jedynie odmianą o kultowej nazwie Cupra, lecz modelem nowej, samodzielnej marki. Oto nowa Cupra Leon.

Drugi produkcyjny model firmy mającej być czymś w rodzaju hiszpańskiego Porsche dla ludu będzie zarazem jedynym nie-SUV-em w ofercie. Sportowy wariant Leona dostępny będzie zarówno jako hatchback, jak i rodzinne kombi – a to początek zaskakująco dużego wyboru, przed jakim staną klienci.


Gama jednostek składa się aż z czterech wariantów napędowych. Pierwszy to 2.0 TSI o mocy 242 KM i 370 Nm, następnie 296 KM i 400 Nm i wreszcie 305 KM z 400 Nm. To nie wszystko – ofertę wzbogaci ponadto hybryda plug-in, którą tworzy 1.4 TSI z 13 kWh baterią litowo-jonową. Układ rozwija 242 KM i 400 Nm.

Spalinowo-elektryczny wariant hiszpańskiego hot-hatcha (lub hot-kombi) będzie mógł przejechać na jednym ładowaniu standardowe dla tego typu układów 60 kilometrów. Nie będzie to topowa odmiana – Cupra Leon PHEV ma wyróżniać się przede wszystkim najmniejszą emisyjnością.

Cupra nie pochwaliła się jeszcze osiągami każdej z dostępnych jednostek – wiadomo na razie tyle, że jedna z nich ma wyróżniać się sprintem do setki w 4,8 sekundy i prędkością maksymalną elektronicznie ograniczoną do 250 km/h. Po raz pierwszy zabraknie manualnej skrzyni biegów – zamiast niej, skrzynia DSG.

Pod kątem estetycznym Cupra Leon jest dość niepozorna – Hiszpanie stronili od wielkich wlotów powietrza, karykaturalnych spojlerów i masywnych nakładek na progi. Jest subtelnie, gustownie i ze smakiem. Uwagę przykuwają większe alufelgi, inny wzór zderzaków i dyfuzor wraz z podwójnymi końcówkami wydechu.

Cupra już zbiera zamówienia na swój nowy model. Nie są jeszcze znane terminy pierwszych dostaw, jednak powinno to nastąpić nie szybciej niż do nadchodzących wakacji. To nie koniec nowości najmłodszej marki samochodów z Europy – za tydzień poznamy jeszcze samodzielny, seryjny model Formentor.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.