Wstydzisz się logo KIA na swoim aucie? Ta firma produkuje anonimowe zamienniki

Są tacy, którzy uważają, że logo nie ma znaczenia – auto ma być wygodne, dobrze wykonane i po prostu się podobać. Znaczek to kwestia drugorzędna. Albo i nie – i tutaj przechodzimy do drugiej grupy. Dla tych, którzy znaczek KIA uznają za ujmę na honorze, pewna firma przygotowała ciekawy zamiennik.

W ciągu ostatnich 13 lat Koreańczycy poczynili imponujące postępy w kierunku poprawy jakości swoich samochodów, a także wyglądu, konkurencyjności i ogólnej atrakcyjności dla potencjalnych konsumentów. Widać to dobitnie po tym, ile na drogach jeździ samochodów marki Hyundai oraz Kia.

Nie brakuje jednak osób, dla których kupno samochodów wyprodukowanych przez którąś z wyżej przytoczonych marek to wstyd. Nie wypada, bo prestiż i wizerunek marki są na mizernym poziomie, co dla niektórych ma szczególne znaczenie podczas zakupu droższego samochodu.


A drogich aut Koreańczycy mają coraz więcej w ofercie, coraz odważniej próbując konkurować z markami bynajmniej nie budżetowymi. Dobrze to widać szczególnie na rynkach pozaeuropejskich, gdzie Kia i Hyundai bez pardonu oferują własne alternatywy dla dużych limuzyn klasy wyższej klasy premium.

Jeżeli komuś szalenie spodobał się jakiś reprezentacyjny nowy model np. Kii, jednak nie może pogodzić się z faktem, że to jej znaczek znajduje się na masce, klapie bagażnika, kierownicy i alufelgach – z pomocą śpieszy firma Brenthon.

Koreańskie przedsiębiorstwo specjalizuje się w produkcji “anonimowych” logotypów, które można zamontować w miejsce znaczka Kii lub Hyundaia. Konwersja kosztuje łącznie ok. 300-400 złotych, jeżeli bierzemy pod uwagę rzecz jasna wymianę wszystkich znaczków – zarówno w środku, jak i zewnątrz.

Brenthon nie świadczy usług poza Koreą Południową, jednak podejrzewamy, że taka koncepcja biznesowa mogłaby i z powodzeniem sprawdzić się w Europie. Regularnie przecież można natknąć się na żale, że może i dobrze byłoby kupić sobie np. dużą nową Skodę, ale wstyd przez tę nieszczęsną “kurę na masce”.