Wielka Brytania zakaże sprzedaży samochodów spalinowych za 15 lat

Ostatnim autem, jakie wezwano jest BMW serii 1 z końcowej fazy produkcji.

Bardzo odważny pomysł przedstawił brytyjski rząd, który planuje radykalne obniżenie emisji szkodliwych dla środowiska gazów. Od 2035 roku na terenie Wielkiej Brytanii nielegalna ma stać się sprzedaż nowych samochodów z silnikami spalinowymi.

Rozczarowani mogą czuć się ci, którzy liczyli, że opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej będzie skutkować uniezależnieniem się od jej bezkompromisowego kursu wobec branży motoryzacyjnej. Wszak z roku na rok unijne organy ogłaszają coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin.

Okazuje się, że brytyjski rząd pod kierownictwem Borisa Johnsona planuje jeszcze surowsze regulacje wobec samochodów w kształcie, jaki jest nam znany dzisiaj. Pierwotnie Wielka Brytania zakładała wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych w 2040 roku, czyli za równe dwie dekady.


Na początku lutego gabinet Johnsona ogłosił, że surowe restrykcje mają wejść w życie 5 lat szybciej. Tym samym, sprzedawanie nowych pojazdów z silnikami benzynowymi, wysokoprężnymi oraz hybrydowymi będzie niezgodne z prawem już w 2035 roku – za niespełna 15 lat. To element większej układanki.

Wielka Brytania planuje drastycznie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, które w nadmiarze mają negatywny wpływ na klimat i szkodzą jego prawidłowemu funkcjonowaniu. Celem jest uczynienie Zjednoczonego Królewsta zeroemisyjnym krajem w 2050 roku.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.