Salon używanych Nissanów Skyline, czyli raj dla miłośników japońskiej motoryzacji

Dawne wcielenia Nissana Skyline dziś są już klasyką japońskiej motoryzacji skierowaną dla koneserów, którzy gotowi są poświęcić czas i pieniądze na znalezienie jak najlepiej zachowanej sztuki. Być może zainteresuje ich podróż do Japonii, gdzie pod gołą chmurką znajduje się salon z dziesiątkami sztuk?

Japońska motoryzacja z lat 80. i 90. już od lat na dobre urządza się w świecie youngtimerów. Liczne niszowe konstrukcje tamtejszych producentów sprzed 25-35 lat to już nie okazje dla szukających solidnego, taniego i dużego używanego auta, lecz coraz częściej kolekcjonerskie klasyki dla kolekcjonerów i pasjonatów.

Do grona samochodów, które bez wątpienia są obiektem zainteresowań wspomnianego grona, należą klasyczne Nissany Skyline. Serie R31, R32, R33, R34, oraz R35 to łakome kąski dla koneserów gatunku, które coraz trudniej zdobyć – szczególnie, jeżeli mieszka się daleko od regionu Wschodniej Azji.


Najbardziej uprzywilejowani są rzecz jasna Japończycy, których rodzimy rynek używany daje najobszerniejszy wybór dowolnych używanych samochodów rodzimej produkcji. Nawet i poszukując rzadkiego Skyline R34, w Kraju Kwitnącej Wiśni jest w czym wybierać. Niekiedy w jednym miejscu.

Carscoops opisało nietypowy plac handlowy, na którym pod gołą chmurką zgromadzono dziesiątki używanych Nissanów Skyline, głównie w wersji R34, w dowolnych konfiguracjach nie tylko kolorystycznych, ale i pod kątem np. wzorów felg. Na placu zgromadzono też sporo egzemplarzy z poprzedniej serii R33, niekiedy w bardzo unikatowych i limitowanych wariantach.

Jak już wspomniano – zamiłowanie do tzw. JDM-ów to hobby wymagające dużo czasu i funduszy. Japoński salon Skyline’ów bynajmniej nie jest propozycją dla skąpców – średnia cena egzemplarza oscyluje w granicach ok. 400 tysięcy złotych. Mówimy w końcu nie o zwykłych używanych samochodach z Japonii, a youngtimerach.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.