Codzienne rano jeździłem Oplem Movano – TEST

Test wersji L3H2, czyli podwyższonej i przedłużonej, ale wcale nie najdłuższej i najwyższej. Auto wyposażone było w naprawdę mocny silnik – 2.3 diesel 180 KM.

Generalnie Opel Movano i Renault Master to te same samochody z różnymi znaczkami. Jeździłem nimi niemal w tym samym czasie, tyle że o Masterze zrobiłem film na YouTube.


Więc jeżeli komuś nie chce się czytać, to wszystko co zapisane poniżej, obejrzeć można w formie wideo. Trzeba sobie tylko wyobrazić inny znaczek. Natomiast o cenach Movano i Mastera piszę na samym końcu tekstu.

Opel Movano Furgon - L3H2 - 180 KM
Podsumowanie
Movano nie może być tak dobrze wyposażony jak Crafter, ale też kosztuje mniej. To propozycja dla osób szukających połączenia ceny i jakości.
Komfort
7.5
Dynamika
9
Zużycie paliwa
7.5
Multimedia
8
Wyposażenie
7
Wygląd
7
zalety
mocny silnik, można zawstydzić nie jedną osobówkę
całkiem komfortowe zawieszenie
milion wersji nadwozia
wady
brak nowoczesnych systemów bezpieczeństwa
jazda ponad 140 km/h na pusto to jak próba samobójcza
za automat bym się nie obraził
7.7

Na początku bylem przerażony, bo auto ma 6,2 m długości, 2,5 m wysokości i szerokości. Jest to wersja L3H2. Rozstaw osi to 4,3 m, co oznacza że pomiędzy nimi zmieściłby się najnowszy VW Golf VIII, który mierzy 4,28 m.

Ale jest tez wersja o długości 6,9 m u o wysokości 2,8 m – o nazwie L4H3. Taka odmiana dostępna jest jednak tylko z RWD, czyli z napędem na oś tylną. W opisywanym egzemplarzu napędzana jest oś przednia.

Movano występuje w wielu odmianach. Jest też wersja podwozie, wywrotka, skrzyniowy, opisywany tutaj furgon oraz furgon z podwójną kabiną, gdzie zmieści się do 7 osób. Wtedy z przodu mieszczą się 2 lub 3 osoby – zależnie od wyposażenia. Natomiast z tyłu przewieźć można nawet 4 osoby. Tutaj trzeba odnotować, że Master oferowany jest w większej liczbie wersji. Przynajmniej tak wynika ze strony producenta.

O dziwo dosyć łatwo się przyzwyczaić do gabarytów. Więc po 16 dniach jeżdżę tym autem sprawnie – nawet po ciasnych parkingach. Ogromny wpływ na to ma znakomita kamera cofania, czujniki parkowania oraz duże lusterka po bokach auta.

Opel Movano
Wersja
L3H2 FWD 3,5t
Silnik
2.3 Diesel BiTurbo 180 KM
Moc i moment obrotowy
180 KM / 400 Nm przy 1500 obr.
Długość
6 198 mm
Szerokość (z lusterkami)
2 070 mm (2 470 mm)
Cena (brutto)
od 126 140 zł (ta wersja od 140 990 zł)

Wnętrze to trochę składak z tego, co Renault i Dacia miało na magazynach. Ale ostatecznie całość prezentuje się całkiem dobrze. Na przykład te same liczniki znajdziemy w Dusterze. Lewarek skrzyni biegów widziałem w Megane oraz w Kadjarze.

Natomiast ekran pochodzi z Clio poprzedniej generacji. Nie jest może wyjątkowy, bo ma 7 cali. Jest za to całkiem wygodny i co najważniejsze obsługuje Android Auto, więc na ekranie auta można wyświetlić Mapy Google, Audiotekę, czy Spotify.

W podstawie oferowane są jednak prostsze multimedia, bez obsługi aplikacji z Androida. Warto na to zwrócić uwagę, jeżeli ktoś zamierza często korzystać z nawigacji. Ta wbudowana jest przeciętna, lepiej używać Map Google.

Poza tym mamy też stolik przed pasażerem – wysuwany z kokpitu. Są też wygodne miejsca na kubki na podszybiu oraz przestronne schowki. Przed pasażerem, w drzwiach, na podszybiu oraz nad głowami. Są też całkiem wygodne podłokietniki oraz podgrzewane fotele – chociaż to już opcja.

Auto wyposażyć można też w ładowarkę bezprzewodową. Mamy też zaskakująco dobre audio. Nie gra może jakoś fenomenalnie, ale znajdzie się wiele osobówek, w których podstawowe nagłośnienie gra gorzej. Np. nowe Clio.

W Masterze miałem m.in. system bezkluczykowy, ale taki połowicznie. Dało się nim otworzyć drzwi bez dotykania pilota, ale do uruchomienia silnika trzeba już go było wyciągać z kieszeni.

Natomiast w Movano takiej opcji w cenniku nie widzę. Ale być może kryje się to pod nazwą “Zdalnie sterowany zamek centralny z 2 kluczykami dwufunkcyjnymi i automatycznym zamykaniem”. Tempomat jest, ale tylko manualny. W Crafterze znaleźć można tempomat adaptacyjny.

Paka L3H2 oznacza, że osobnik taki jak ja (1,9 m) zmieści się w najwyższym punkcie auta wyprostowany – chociaż dotykałem głową do sufitu. Ale jeżeli komuś to nie pasuje, może wziąć Movano w wersji jeszcze wyższej (H3). Jest też odmiana o DMC do 4,5 tony. Chociaż dostępna tylko z napędem na tył.

Do wersji ze zdjęć – z napędem FWD – legalnie można załadować ok. 1000 kg + kierowca i pasażer. Natomiast słyszałem już parę razy, że te auta wytrzymują dwa razy takie obciążenie. Oczywiście już nielegalnie, więc nie radzę próbować.

Tylne drzwi można otworzyć pod kątem 270 stopni. Wtedy przypinamy je magnesami do boków auta. A jest to ważne, gdy trzeba się załadować. Dzięki temu można podjechać pod same drzwi, czy rampę.

Minusy w porównaniu do osobówek

Mniej precyzyjny układ kierowniczy. Zwykle nie zwracam uwagi na takie rzeczy w osobówkach, dla mnie wszystkie układy kierownicze są precyzyjne. Natomiast w Movano i Masterze czułem różnicę. Po prostu trzeba częściej niż w osobówce delikatnie korygować tor jazdy.

Ponadto gdy załadowałem na tylną oś paletę o masie 1 tony, przód auta jeszcze bardziej poderwał się do przodu, a myszkowanie na drodze zauważalnie się nasiliło. Więc przed dłuższą trasą trzeba pomyśleć, jak rozłożyć masę. Wrzucenie wszystkiego na tylną oś nie jest najlepszym pomysłem.

Druga rzecz to jazda na pusto i wyprzedzanie ciężarówek. Zrobiłem to przy 140 km/h przy dosyć silnym wietrze i tylną osią tak mi rzuciło, że za przeproszeniem – mało się nie posrałem. Master którym jeździłem chwilę później miał już pakę zabudowaną sklejką, co swoje ważyło i już tyłem rzucało mniej.

Sylwetka samochodu też swoje robi, jak i mała masa na tylnej osi – bez ładunku. I działo się tak pomimo tego, że auto wyposażone jest system SWA, korygujący tor jazdy przy podmuchach.

Rzecz kolejna, mam 1,9 m wzrostu, ważę 102 kg i nie mogłem znaleźć idealnej pozycji za kierownicą. Miałem mało miejsca na kolana. Gdy przesunąłem się do tyłu, oparcie poszło do pionu – bo tuż za nim jest ściana. W tej pozycji też nie było mi najwygodniej.

W porównaniu do aut osobowych wyższy jest też poziom hałasu, co jest odczuwalne zwłaszcza przy wyższych prędkościach. Od 120 km/h już trudno swobodnie rozmawiać, a przy silnym wietrze i prędkości 140 km/h uszczelki w drzwiach potrafią wpuścić sporo tego wiatru do auta.

No i nie mamy tez żadnego systemu antykolizyjnego. W Crafterze takie rzeczy są, w osobówkach też. Nie zawsze w standardzie. Moim zdaniem to przydatna rzecz, której w Movano i Masterze nie ma nawet w opcji.

Różnice w porównaniu co Craftera i Mastera

Master to dokładnie to samo co Movano, tylko znaczek jest inny, więc trzeba patrzeć gdzie dają lepsze promocje, warunki finansowania i serwisu.

Natomiast Crafter jest bardziej na bogato. Ma wygodniejsze wnętrze, automat, systemy bezpieczeństwa, resorowany fotel, masaż, webasto, czy pełne światła LED. W Movano LED-owe są tylko światła do jazdy dziennej.

Oczywiście nie dostajemy tego za darmo. Bogato skonfigurowany Volkswagen Crafter kosztuje pod 200 000 zł. Natomiast dobrze wyposażony Movano to okolice 135 000 zł netto. No i w Crafterze podczas jazdy wcale nie jest znacznie ciszej, niż w Movano.

Silnik to bardzo przyjemny punkt programu. 2.3 turbo diesel, 180 KM, 400 Nm od 1500 obr./min, co daje przyspiesznie 0-100 w 11,3 s.

W praktyce auto jest bardzo dynamiczne, może nie w przedziale 0-100 bo jedynka jest krótka i ciężko szybko wystartować. Natomiast na trasie jest to coś jak Skoda Karoq 130-150 KM. Po załadowaniu do 3,5 tony jeździmy mniej więcej tak, jak osobówką o mocy 80-90 KM.

Skrzynia biegów jest manualna, ma 6 przełożeń i pracyje całkiem gładko. Automatu niema – nawet w opcji.

W kategorii zużycia paliwa – dużo zależy od wiatru. Auto potrzebuje 7-9 litrów trzymając na tempomacie 90 km/h. Natomiast przy 140 km/h trzeba spodziewać się wyniku 13-14 litrów. Wszystko to mierzyłem na pusto.

Ceny

Patrzę w cenniki Opla i Renault i nie wierzę. Ceny Movano startują od 126 140 zł za wersję L1H1 o mocy 136 KM i z DMC 3,8 tony. Ta sama wersja od Renault kosztuje 93 300 zł w podstawowym wyposażeniu i w nieco lepszym – 97 200 zł. O co chodzi?

Różnica wynika z tego, że Opel podaje ceny brutto, a Renault – netto. Więc brutto będzie to 114 759 oraz 119 556 zł. Czyli już blisko ceny Renault, ale wciąż nieco drożej.

Wersja L3H2 z najmocniejszym silnikiem 180 KM w przypadku Opla kosztuje 140 990 zł brutto, natomiast w przypadku Renault więcej – 142 803 zł brutto.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.