Kraków: wybrał za drogą opłatę za parkowanie i dostanie za to mandat

Pozostawiając samochód na obszarze płatnego parkowania, niezwykle ważne jest zwrócenie uwagi na strefę – wiąże się z tym wysokość stawki za godzinę parkowania. O tym, jak bardzo trzeba tego pilnować, przekonał się pewien mieszkaniec Krakowa. Otrzymał on mandat za wybór… zbyt wysokiej taryfy.

Sytuację kilka dni temu przybliżył Gazecie Krakowskiej kierowca, który napotkał problem z opłatą za parkowanie. Nie będąc pewnym, jaka taryfa obowiązuje na obszarze, w którym pozostawił samochód, postanowił zaryzykować i wybrać tę najdroższą. Niestety – strefa, w której mieszkaniec Krakowa zaparkował auto, obłożona była stawką niższą. Niestety – bo otrzymał za to mandat.

Kontroler uiszczenie opłaty odpowiadającej nieodpowiedniej strefie parkowania (w Krakowie jest ich 3) uznał za, po prostu, brak opłaty, kwalifikując tym samym to na karę w wysokości ponad 200 złotych. Interpretacja przepisów ma być bezlitosna – nie ważne, czy opłata jest za wysoka, czy za niska. Niewłaściwa taryfa za parkowanie to to samo, co brak opłaty i należy się mandat.


Co więcej, przy okazji hałasu wokół tej sprawy ZDM uściślił jeszcze jedną kwestię. Opłacając bilet za parkowanie w określonej strefie wyznaczonej przez władze miasta, nie można się przemieszczać pojazdem do innych stref. Taka praktyka również zostanie uznana za brak opłaty i… będzie to zasługiwać na mandat.

Władze Krakowa przyznają, że takie zasady są bardzo restrykcyjne i mogą krępować swobodę wielu kierowców w mieście. Jednak dura lex, sed lex. Aby uniknąć jednak podobnych kłopotów, co w tekście, krakowski Zarząd Dróg Miejskich szykuje obszerną kampanię informacyjną co do właściwych stref parkowania.

zdjęcie: Kraków Nasze Miasto

Twój adres email nie zostanie opublikowany.