Zdążyli! Obwodnica Częstochowy otwarta, coraz bliżej kompletnego A1

23 grudnia oddano do użytku kolejny odcinek autostrady A1 będący zarazem obwodnicą Częstochowy. Przedsięwzięcie to udało się domknąć do końca roku pomimo zerwania kontraktu z poprzednim wykonawcą inwestycji. Teraz brakuje tylko 81 kilometrów do ukończenia A1 w całości.

Pod koniec kwietnia tego roku pisaliśmy o głośnym zerwaniu kontraktu na budowę częstochowskiego odcinka autostrady A1 przez GDDKiA. Przelała się czara goryczy po tym, jak włoskie konsorcjum Salini miało ciągłe problemy z utrzymaniem m.in. odpowiedniego tempa prac.

Choć Generalna Dyrekcja deklarowała, że postara się jak najszybciej znaleźć nowego wykonawcę pechowego odcinka Częstochowa Północ-Częstochowa Blachownia, to mało kto wierzył, że 20-kilometrowym etapem A1 uda się pojechać w ciągu najbliższego roku.


I tutaj mamy miłą niespodziankę. Dzięki zwarciu szyków, w poniedziałek 23 grudnia udało się oddać do użytku “pechowy” odcinek autostrady A1, który jednocześnie będzie odtąd pełnić funkcję obwodnicy zmagającej się z korkami Częstochowy.

Od teraz, jadąc otwartym od sierpnia odcinkiem A1 od Pyrzowic w kierunku Łodzi, kierowcy będą mogli jechać już nie tylko do węzła Częstochowa Północ, ale i dalej, do końcowego póki co przystanku Częstochowa Blachownia.

Co warto dodać, z użytku wyłączone są jeszcze węzły Częstochowa Jasna Góra i Częstochowa Blachownia. Prace wykończeniowe mają się zakończyć w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy, a podczas ich trwania na obwodnicy Częstochowy będzie obowiązywać ograniczenie do 80 km/h.

Ile kilometrów i ile czasu dzieli nas do momentu, w którym tranzytem pojedziemy z rogatek Gdańska do granicy polsko-czeskiej 580-kilometrową, kompletną trasą? Przeszkodą pozostaje teraz 81-kilometrowy odcinek z Tuszyna do początku obwodnicy Częstochowy.

Etap ten podzielony jest na pięć części – pierwsze z nich mają zostać oddane do użytku w 2021 roku, a ostatni brakujący odcinek A1 ma zostać ukończony w 2022 roku. Mordęga, jaką jest przejazd zrujnowaną “Gierkówką” z Łodzi do Częstochowy, ma trwać jeszcze 2 lata.