Skoda Rapid odrodziła się w Rosji i będzie tam udawać Scalę w wersji liftback

Rapid zniknął z polskich salonów po cichu na początku roku, jednak są rynki, gdzie Skoda nie planuje go skreślać. W Rosji właśnie przedstawiono zmodernizowany model, który upodobniono do Scali. Czyli tam Rapid będzie teraz udawał swojego następcę, który zajął jego miejsce w Europie.

Skoda nie była zadowolona z rynkowego powodzenia przedstawionego w 2012 roku Rapida, dlatego samochód zniknął na przełomie 2018 i 2019 roku z europejskich salonów sprzedaży na rzecz zupełnie nowego modelu. Zastąpiła go większa, ładniejsza i dojrzalsza Scala.

Nowa nazwa nie była przypadkiem – Czesi zdecydowali się na taki krok, aby całkowicie zerwać z wizerunkiem poprzednika i otworzyć nowy rozdział dla swojej oferty. Nie brakuje jednak rynków, gdzie Rapid ma się dobrze i dalej pozostaje w sprzedaży. Mało tego – właśnie przeszedł lifting.

Pierwszym krajem, gdzie ruszy sprzedaż gruntownie zmodernizowanego Rapida, będzie Rosja. To tam samochód dotychczas cieszył się dużą popularnością, a że niewielkie trójbryłowe auta okupują listę najlepiej się sprzedających samochodów, to warto umocnić swoją obecność w klasie.

Skoda Rapid po kuracji odmładzającej całkowicie zmieniła swoje oblicze – pojawił się nowy przód, wyglądający jak żywcem zapożyczony z europejskiej Scali, a także inaczej wyglądający tył, przypominający z kolei ten, jaki zdobi nową Octavię czwartej generacji.

Zmiany objęły także kokpit. Jego projekt ponownie przenosi rozwiązania ze Skody Scali na grunt Rapida – są cyfrowe zegary, jest ekran dotykowy na szczycie, są niżej osadzone nawiewy i jest nowy panel klimatyzacji. Nie zabrakło też ładniejszego, lepiej wykonanego koła kierownicy.

Na rosyjskim rynku zmodernizowany Rapid oferowany będzie z 1,6-litrowym silnikiem benzynowym MPI o mocy 89 KM lub 109 KM. Do wyboru będzie też 1,4-litrowe TSI o mocy 123 KM, a to wszystko będzie można połączyć z 5-biegowym manualem, 6-biegowym automatem lub 7-biegowym DSG.

Produkcja i sprzedaż odświeżonego Rapida ruszą w rosyjskiej fabryce Skody w Kałudze już na początku przyszłego roku. Cena podstawowego egzemplarza to 829 tysięcy rubli, czyli ok. 50 tysięcy złotych. Przyjrzyjcie się tej kwocie – tak tanie Skody to w Polsce coraz większy rarytas.