Chcesz kupić Fiata 124 Spider? Śpiesz się, od nowego roku zniknie z salonów

Po ledwie 3 latach produkcji, końca zbliża się epoka sportowego roadstera Fiata z japońskim rodowodem. Fiat właśnie kończy produkcję modelu 124 Spider z przeznaczeniem na europejski rynek, a niebawem podobny los mogą podzielić pozostałe rynki.

Fiat 124 Spider został zaprezentowany po raz pierwszy jesienią 2015 roku na LA Auto Show, jako wynik zapowiadanej od początków tej dekady współpracy Włochów z Mazdą. Auto, które pierwotnie miało być nową Alfą Romeo Spider, stało się współczesną wersja innego kultowego roadstera.


Produkcja niszowego i ciekawie prezentującego się auta ruszyła 3 lata temu w japońskiej fabryce Mazdy w Hiroszimie, odpowiadając na zapotrzebowanie wszystkich światowych rynków. Z czasem, ofertę uzupełniła sportowa odmiana spod znaku Abartha.

Po bardzo krótkim czasie rynkowej obecności 124 Spider okazuje się, że jego historia dobiegnie końca już niebawem – i to prawdopodobnie bez następcy. Jak donosi Carscoops, Fiat właśnie zlecił Maździe zakończenie produkcji samochodu na rynek europejski.

W 2020 roku produkcja auta ma trwać jeszcze dla rynków Ameryki Północnej, Azji i Australii, jednak decyzja o dalszej produkcji Fiata z myślą o tych regionach to jedynie odłożenie w czasie decyzji o ostatecznym uśmierceniu tego oryginalnego samochodu z włosko-japońskim rodowodem.

Nas ta decyzja jednak nie dziwi. Fiat stoi w największym punkcie zwrotnym w swojej nowożytnej historii i musi zadać sobie pytanie, jakie samochody chce robić, z czego czerpać zyski i jak urządzić się w zmieniającym się świecie motoryzacji.

Z ostatnich oświadczeń włoskiej firmy wynika, że w drugiej dekadzie XXI wieku bynajmniej producent nie chce zaprzątać sobie głowy konstrukcjami niszowymi i mało popularnymi. I to dlatego, parafrazując klasyka, Fiat 124 Spider musi umrzeć.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.