Kierowca fotografował radiowóz – okazało się, że jest pijany, a auto nie ma przeglądu

Brakiem rozsądku wykazał się pewien kierowca Skody w Łodzi, który fotografował policjantów zabezpieczających miejsce wypadku. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę używającego telefon w czasie jazdy i prędko okazało się, że jego samochód nie ma przeglądu, a on sam jest pijany.

Do zdarzenia doszło w grudniowy weekend w Łodzi, gdzie w godzinach porannych policjanci z lokalnej drogówki zabezpieczali miejsce wypadku, jaki odbył się chwilę wcześniej. Jeden z kierowców, używając telefonu w czasie jazdy, fotografował miejsce zdarzenia i policjantów.

Ci postanowili zatrzymać mężczyznę do kontroli, do której – jak się później okazało – powody były poważniejsze niż można się było spodziewać. 49-latek nie tylko prowadził swoją Skodę Octavię pod wpływem alkoholu, ale i nie dopełnił ciążących na nim obowiązków jako właściciel.


Samochód nie tylko nie posiadał aktualnych badań technicznych, ale i nie został przerejestrowany od momentu zakupu w 2015 roku. Kierowca twierdził, że nie ma takiego obowiązku. Za komplet wykroczeń został surowo ukarany.

Zatrzymano jego prawo jazdy, a samochód odholowano na parking policyjny. Mężczyzna może zapłacić karę grzywny do 5 tysięcy złotych, a to nie wszystko. Sąd może zarządzić zakaz prowadzenia pojazdów na pół roku.

źródło: Policja.pl

Twój adres email nie zostanie opublikowany.