Już wiosną 2020 roku na europejski rynek może wkroczyć nowa marka Genesis


Koreański konkurent BMW skrupulatnie szykuje się do wkroczenia do Europy. Klienci są tu wymagający i szczególnie upodobali sobie SUV-y, dlatego dopiero po premierze takiego typu auta Genesis chce rozgościć się na dobre. A do premiery modelu GV70 zostało już tylko kilka miesięcy.

Genesis to koreańska marka premium, która powstała w listopadzie 2015 roku w ramach wydzielenia jej z dotychczasowej gamy Hyundaia. Prędko ruszyła do szturmu na najbardziej obiecujące rynki – poza rodzimą Koreą, Genesis wkroczył do Ameryki Północnej i Rosji, a w tym roku – także do Australii.

Choć oferta produktowa marki składa się obecnie już z 3 modeli, a Genesis świętował w zeszłym miesiącu 4 rocznicę istnienia, to dopiero teraz pojawiają się konkretne informacje w sprawie debiutu na europejskim rynku. Dlaczego Koreańczycy tak z tym zwlekają?

Europa jest bowiem bardzo kapryśna i hermetyczna. Sedany cieszą się tu stosunkowo małą popularnością, a szczególnie trudniej mają marki premium, które nie są Audi, BMW czy Mercedesem. Przekonało się o tym już Infiniti, które po 11 latach kapituluje i wycofuje się.

Genesis chce zatem zawalczyć o klientów czymś, co potencjalnie najpewniej ma szanse “chwycić”, czyli SUV-ami, które niebawem mają skompletować jego ofertę. Dopiero gdy flagowe GV80 i mniejsze GV70 dołączą do oferty z początkiem 2020 roku, Koreańczycy chcą szturmować europejskie salony.

Jak podaje Carscoops, oficjalna premiera Genesis ma odbyć się w marcu 2020 roku na Geneva Motor Show. To wiosną ma bowiem odbyć się premiera wspomnianego SUV-a GV70, czyli koreańskiego konkurenta BMW X5 i Audi Q7. Awangardowo stylizowane auto jest już prawie gotowe do debiutu.

Czy koreańskie luksusowe auta odniosą sukces w Europie okaże się w najbliższych latach. Decydujące okażą się ceny i umiejętny marketing. Hyundai ma trudne zadanie wykreowania słowa “Genesis” na kojarzące się z luksusem i prestiżem co najmniej tak, jak Lexus.