Nie ma kariery bez Volkswagena… T6.1, czyli wrażenia z pierwszej jazdy nowym Multivanem, Transporterem i Caravelle

No to tak, 15 listopada miałem okazję przejechać się nową wersją auta, którego obecnie Volkswagen określa jako T6.1. Jednak jak naprawdę nazywa się to auto – do końca nie wie nikt – ze mną na czele. No bo znany jest m.in. jako Transporter, Caravelle, Multivan oraz California.

Każdy jednak będzie wiedział o co chodzi po haśle – nie ma kariery bez Volkswagena T4. Najogólniej rzecz ujmując chodzi o tego busa od VW.

Obecnie mamy Transportera T6.1, który występuje w odmianach Furgon oraz Furgon Skrzyniowy. Jest też Caravelle 6.1 oraz Multivan 6.1, co znowu oznacza wersję pasażerską. Jest i California, czyli kamper zamknięty w nadwoziu busa, ale wyposażony w łózko oraz kuchenkę gazową.

Do tej pory król busów był jeden i nazywał się Mercedes klasy V, występujący też w odmianie Marco Polo, co jest odpowiednikiem Californi. Auto Mercedesa w porównaniu do T6 miało jednak przyjemniejsze, lepiej zaprojektowane wnętrze oraz lepsze wyposażenie.

Czy we wnętrzu T6.1 jest lepiej niż w Mercedesie?

Trochę tak, a trochę nie. Projekt z grubsza pozostał ten sam, co oznacza że klasa V (znacznie droższe auto – zaznaczam), w środku wciąż prezentuje się bardziej jak limuzyna, a T6.1 – bardziej jak średniej klasy SUV. Głównie mam na myśli twarde plastiki, które wypełniają wnętrze Multivana, włącznie z lewym podłokietnikiem kierowcy.

Jeżeli chodzi o wyposażenie, no to Multivan T6.1 ma kilka punktów przewagi nad Mercedesem. Na przykład w klasie V znajdziemy klasyczne liczniki i 7 calowy ekran pomiędzy nimi. A Volkswagen oferuje zestaw wirtualnych wskaźników (10,25 cala), który pozwala wyświetlić tam mapę nawigacji. To jest po prostu wygodniejsze, bo ten ekran jest bardziej na linii wzroku, niż wyświetlacz nad konsolą centralną.

Mamy też wyświetlacz 9,2″, czyli całkiem duży, właśnie na konsoli centralnej. Obsługuje Android Auto i Apple CarPlay, co pozwala na uruchomienie części aplikacji z telefonu prosto na ekranie samochodu. W tym m.in. Map Google, Spotify, Waze, czy Audioteki.

Pod względem bezpieczeństwa – w porównaniu do najlepszych osobówek – różnic brak. Mamy system utrzymujący auto na wybranym pasie ruchu. Jest system antykolizyjny. Jest adaptacyjny tempomat, czy system monitorowania ruchu poprzecznego. Jest nawet Park Assist, który potrafi zaparkować sam – prostopadle i równolegle.

Jest również opcja ciągnięcia przyczepy – do 2,5 tony – w zależności od wersji T6.1. Co więcej system Trailer Assist zapobiega sytuacji typu “miota nim jak szatan”. Działa to tak, że w przypadku wykrycia kołysania, jedno z tylnych kół w T6.1 jest przyhamowywane.

Ba, jest nawet coś takiego jak Cross Wind Assist. To na wypadek silnych podmuchów wiatru, na przykład przy wyjeżdżaniu zza ekranów akustycznych.

Pod względem silnikowym, z oferty wypada wersja benzynowa

Dostępne są tylko 2 litrowe diesle o mocach od 90 do 199 KM. Czyli najsłabsza wersja jest nieco mocniejsza, a najmocniejsza – nieco słabsza, niż w poprzedniku.

Ja jeździłem najmocniejszą odmianą w wersji z automatem DSG i jeżeli chodzi o dynamikę, to T6.1 jeździ jak dosyć dynamiczny, duży SUV z silnikiem w okolicach 150-170 KM. Nie jest to może ten sam poziom przyspieszenia, co w 239 konnym Mercedesie klasy V, ale należy mieć na uwadze, że bus Mercedesa z tym silnikiem i w dobrej konfiguracji kosztuje ok. 400 000 zł.

Ma też pojawić się wersja elektryczna, która będzie miała problem wszystkich samochodów elektrycznych, czyli zasięg. Góra 400 km.

Jeżeli chodzi o ceny, to ich rozpiętość jest ogromna

Transporter 6.1 kosztuje 96 180 zł netto, czyli 118 301 zł brutto. Auto ma jednak niewiele wspólnego z tym, jak prezentuje się dobrze wyposażony Multivan, albo California. Po pierwsze ów Transporter to wersja skrzyniowa. Furgon kosztuje od 97 800 zł, a wersja Kombi już od 114 120 zł. Wszystko netto. Caravelle zaczyna się od 115 620 zł, natomiast Multivan – od 131 780 zł.

Natomiast gdy chcemy wersję na bogato, jak choćby ta na zdjęciach, trzeba przygotować niemal dwa razy tyle. Na przykład Multivana T6, którego testowałem w październiku 2016 roku, wyceniony był na 212 000 zł netto, czyli ponad 260 000 zł brutto.

Moim zdaniem wciąż szczyt stawki okupuje koszmarnie drogi Mercedes klasy V. Na drugim miejscu jest Volkswagen T6.1, który w niektórych aspektach jest nawet lepszy od Mercedesa – wyposażenie. Potem jest długo długo nic i dopiero reszta konkurentów.

  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nie ma kariery bez Volkswagena… T6.1, czyli wrażenia z pierwszej jazdy nowym Multivanem, Transporterem i Caravelle
Nie ma kariery bez Volkswagena… T6.1, czyli wrażenia z pierwszej jazdy nowym Multivanem, Transporterem i Caravelle
Nie ma kariery bez Volkswagena… T6.1, czyli wrażenia z pierwszej jazdy nowym Multivanem, Transporterem i Caravelle

No to tak, 15 listopada miałem okazję przejechać się nową wersją auta, którego obecnie Volkswagen określa jako T6.1. Jednak jak naprawdę nazywa się to auto – do końca nie wie nikt – ze mną na czele. No bo znany jest m.in. jako Transporter, Caravelle, Multivan oraz California.

Każdy jednak będzie wiedział o co chodzi po haśle – nie ma kariery bez Volkswagena T4. Najogólniej rzecz ujmując chodzi o tego busa od VW.

Obecnie mamy Transportera T6.1, który występuje w odmianach Furgon oraz Furgon Skrzyniowy. Jest też Caravelle 6.1 oraz Multivan 6.1, co znowu oznacza wersję pasażerską. Jest i California, czyli kamper zamknięty w nadwoziu busa, ale wyposażony w łózko oraz kuchenkę gazową.

Do tej pory król busów był jeden i nazywał się Mercedes klasy V, występujący też w odmianie Marco Polo, co jest odpowiednikiem Californi. Auto Mercedesa w porównaniu do T6 miało jednak przyjemniejsze, lepiej zaprojektowane wnętrze oraz lepsze wyposażenie.

Czy we wnętrzu T6.1 jest lepiej niż w Mercedesie?

Trochę tak, a trochę nie. Projekt z grubsza pozostał ten sam, co oznacza że klasa V (znacznie droższe auto – zaznaczam), w środku wciąż prezentuje się bardziej jak limuzyna, a T6.1 – bardziej jak średniej klasy SUV. Głównie mam na myśli twarde plastiki, które wypełniają wnętrze Multivana, włącznie z lewym podłokietnikiem kierowcy.

Jeżeli chodzi o wyposażenie, no to Multivan T6.1 ma kilka punktów przewagi nad Mercedesem. Na przykład w klasie V znajdziemy klasyczne liczniki i 7 calowy ekran pomiędzy nimi. A Volkswagen oferuje zestaw wirtualnych wskaźników (10,25 cala), który pozwala wyświetlić tam mapę nawigacji. To jest po prostu wygodniejsze, bo ten ekran jest bardziej na linii wzroku, niż wyświetlacz nad konsolą centralną.

Mamy też wyświetlacz 9,2″, czyli całkiem duży, właśnie na konsoli centralnej. Obsługuje Android Auto i Apple CarPlay, co pozwala na uruchomienie części aplikacji z telefonu prosto na ekranie samochodu. W tym m.in. Map Google, Spotify, Waze, czy Audioteki.

Pod względem bezpieczeństwa – w porównaniu do najlepszych osobówek – różnic brak. Mamy system utrzymujący auto na wybranym pasie ruchu. Jest system antykolizyjny. Jest adaptacyjny tempomat, czy system monitorowania ruchu poprzecznego. Jest nawet Park Assist, który potrafi zaparkować sam – prostopadle i równolegle.

Jest również opcja ciągnięcia przyczepy – do 2,5 tony – w zależności od wersji T6.1. Co więcej system Trailer Assist zapobiega sytuacji typu “miota nim jak szatan”. Działa to tak, że w przypadku wykrycia kołysania, jedno z tylnych kół w T6.1 jest przyhamowywane.

Ba, jest nawet coś takiego jak Cross Wind Assist. To na wypadek silnych podmuchów wiatru, na przykład przy wyjeżdżaniu zza ekranów akustycznych.

Pod względem silnikowym, z oferty wypada wersja benzynowa

Dostępne są tylko 2 litrowe diesle o mocach od 90 do 199 KM. Czyli najsłabsza wersja jest nieco mocniejsza, a najmocniejsza – nieco słabsza, niż w poprzedniku.

Ja jeździłem najmocniejszą odmianą w wersji z automatem DSG i jeżeli chodzi o dynamikę, to T6.1 jeździ jak dosyć dynamiczny, duży SUV z silnikiem w okolicach 150-170 KM. Nie jest to może ten sam poziom przyspieszenia, co w 239 konnym Mercedesie klasy V, ale należy mieć na uwadze, że bus Mercedesa z tym silnikiem i w dobrej konfiguracji kosztuje ok. 400 000 zł.

Ma też pojawić się wersja elektryczna, która będzie miała problem wszystkich samochodów elektrycznych, czyli zasięg. Góra 400 km.

Jeżeli chodzi o ceny, to ich rozpiętość jest ogromna

Transporter 6.1 kosztuje 96 180 zł netto, czyli 118 301 zł brutto. Auto ma jednak niewiele wspólnego z tym, jak prezentuje się dobrze wyposażony Multivan, albo California. Po pierwsze ów Transporter to wersja skrzyniowa. Furgon kosztuje od 97 800 zł, a wersja Kombi już od 114 120 zł. Wszystko netto. Caravelle zaczyna się od 115 620 zł, natomiast Multivan – od 131 780 zł.

Natomiast gdy chcemy wersję na bogato, jak choćby ta na zdjęciach, trzeba przygotować niemal dwa razy tyle. Na przykład Multivana T6, którego testowałem w październiku 2016 roku, wyceniony był na 212 000 zł netto, czyli ponad 260 000 zł brutto.

Moim zdaniem wciąż szczyt stawki okupuje koszmarnie drogi Mercedes klasy V. Na drugim miejscu jest Volkswagen T6.1, który w niektórych aspektach jest nawet lepszy od Mercedesa – wyposażenie. Potem jest długo długo nic i dopiero reszta konkurentów.

  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy