Jaguar F-Type przeszedł gruntowną modernizację – udało się go nie zepsuć

Po 6 latach produkcji nadszedł najwyższy czas na odświeżenie wyglądu flagowego i zarazem jedynego sportowego modelu w ofercie Jaguara. Doskonale wyglądające F-Type otrzymało zupełnie nową twarz – arcytrudne zadanie poprawienia tak, by nie popsuć zakończyło się powodzeniem.

Jaguar F-Type trafił na rynek w 2013 roku jako mniejsza alternatywa dla flagowego wówczas sportowego auta marki – XK. Przestarzały model jednak już rok później zniknął z oferty, przez co F-Type stało się flagowym i zarazem jedynym coupe w ofercie Jaguara.


Oferowane najpierw jako roadster, a później także coupe, do dzisiaj pozostaje prawdziwym popisem umiejętności legendarnego Iana Calluma, wieloletniego szefa zespołu stylistów brytyjskiej marki. Doskonałe, niebanalne proporcje zdobyły uznanie, co wysoko postawiło poprzeczkę.

Gdy po 6 latach produkcji nadszedł czas na modernizację, styliści Jaguara mieli przed sobą arcytrudne zadanie – poprawić tak, aby nie zepsuć. Zdecydowano się na radykalną zmianę wyglądu przedniej części nadwozia, nadając mu inne, bardziej agresywne rysy.

Efektem są wąskie, strzelistego kształtu reflektory, a także niżej osadzona atrapa chłodnicy. Ponadto, Jaguar odświeżył wkłady tylnych lamp i delikatnie przeprojektował kokpit, montując nowy, większy 12,3-calowy ekran dotykowy. Obawialiśmy się tej modernizacji, ale efekt zaskakuje pozytywnie.

Zmiany pojawiły się także w gamie jednostek napędowych. Podstawowym silnikiem będzie teraz turbodoładowany, 2-litrowy, czterocylindrowy silnik o mocy 296 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do 100 km/h rozpędza się w 5,4 sekundy.

Oczko wyżej plasuje się 5-litrowe V8 rozwijające 444 KM mocy i 580 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Setka osiągana jest na liczniku po 4,4 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 285 km/h.

Flagowy wariant F-Type R, wyróżnia się z kolei prędkością maksymalną 300 km/h, sprintem do setki w 3,5 sekundy i mocą 567 KM. Odświeżony sportowy Jaguar trafi do salonów niebawem – póki co, zamówienia ruszyły już w rodzimej Wielkiej Brytanii.