Toyota RAV4 Prime – przebojowy SUV teraz pojedzie więcej na samym prądzie

Toyota odważniej wkracza do świata hybryd typu plug-in, który ostatnio znacznie się powiększył. RAV4, oprócz wariantu spalinowo-elektrycznego, od 2020 roku dostępny będzie także z większą baterią ładowaną z gniazdka. Na samym prądzie wersja Prime przejedzie 63 kilometry.

Rosnąca popularność samochodów spalinowo-elektrycznych, a także presja wywierana m.in. przez organy unijne w Europie na normy emisji spalin powoduje, że coraz więcej producentów przedstawia samochody z niskoemisyjnymi napędami spalinowo-elektrycznymi.

W przypadku Toyoty, opracowanie modelu RAV4 Prime to jednak przede wszystkim wyraz zrozumienia, że same hybrydy, specjalność marki, klientom już nie wystarczają w ujęciu globalnym. Warianty ładowane z gniazdka tłumniej wyjeżdżają nie tylko na europejskie, ale i światowe drogi.

Dotychczas, jedynym PHEV od Toyoty był model Prius Prime. Teraz, powiększoną baterię będą mogli ładować z gniazdka także nabywcy RAV4, która od przyszłego roku będzie oferowana także w wersji Prime. Jej światowy debiut właśnie odbył się w Los Angeles.

Pod kątem wizualnym, RAV4 Prime odróznia się tylko innym przednim zderzakiem i emblematem na klapie bagażnika. W środku, nieco inaczej prezentuje się z kolei konsola środkowa w okolicach dźwigni trybów jazdy. To, co najważniejsze, znajduje się oczywiście pod karoserią.

Czterocylindrowy, 2,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 176 KM razem z układem elektrycznym rozwija imponujące 302 KM, czyniąc RAV4 Prime najmocniejszym SUV-em w ofercie marki. Pojemniejsza bateria ładowana z gniazdka zapewnia 63 kilometry jazdy na samym prądzie. Setka osiągana jest w 5,8 sekundy.

Toyota RAV4 z napędem hybrydowym typu plug-in ma trafić do sprzedaży w połowie 2020 roku. Będzie to bez wątpienia jeden z najdroższych modeli w ofercie marki, ale powinien zdobyć popularność. Wiele osób zainteresowanych zakupem hybrydy mówi w końcu, że byliby do niej bardziej przekonani, gdyby oferowała większy zasięg na prądzie. No to będą mieli.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Toyota RAV4 Prime – przebojowy SUV teraz pojedzie więcej na samym prądzie
Toyota RAV4 Prime – przebojowy SUV teraz pojedzie więcej na samym prądzie
Toyota RAV4 Prime – przebojowy SUV teraz pojedzie więcej na samym prądzie

Toyota odważniej wkracza do świata hybryd typu plug-in, który ostatnio znacznie się powiększył. RAV4, oprócz wariantu spalinowo-elektrycznego, od 2020 roku dostępny będzie także z większą baterią ładowaną z gniazdka. Na samym prądzie wersja Prime przejedzie 63 kilometry.

Rosnąca popularność samochodów spalinowo-elektrycznych, a także presja wywierana m.in. przez organy unijne w Europie na normy emisji spalin powoduje, że coraz więcej producentów przedstawia samochody z niskoemisyjnymi napędami spalinowo-elektrycznymi.

W przypadku Toyoty, opracowanie modelu RAV4 Prime to jednak przede wszystkim wyraz zrozumienia, że same hybrydy, specjalność marki, klientom już nie wystarczają w ujęciu globalnym. Warianty ładowane z gniazdka tłumniej wyjeżdżają nie tylko na europejskie, ale i światowe drogi.

Dotychczas, jedynym PHEV od Toyoty był model Prius Prime. Teraz, powiększoną baterię będą mogli ładować z gniazdka także nabywcy RAV4, która od przyszłego roku będzie oferowana także w wersji Prime. Jej światowy debiut właśnie odbył się w Los Angeles.

Pod kątem wizualnym, RAV4 Prime odróznia się tylko innym przednim zderzakiem i emblematem na klapie bagażnika. W środku, nieco inaczej prezentuje się z kolei konsola środkowa w okolicach dźwigni trybów jazdy. To, co najważniejsze, znajduje się oczywiście pod karoserią.

Czterocylindrowy, 2,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 176 KM razem z układem elektrycznym rozwija imponujące 302 KM, czyniąc RAV4 Prime najmocniejszym SUV-em w ofercie marki. Pojemniejsza bateria ładowana z gniazdka zapewnia 63 kilometry jazdy na samym prądzie. Setka osiągana jest w 5,8 sekundy.

Toyota RAV4 z napędem hybrydowym typu plug-in ma trafić do sprzedaży w połowie 2020 roku. Będzie to bez wątpienia jeden z najdroższych modeli w ofercie marki, ale powinien zdobyć popularność. Wiele osób zainteresowanych zakupem hybrydy mówi w końcu, że byliby do niej bardziej przekonani, gdyby oferowała większy zasięg na prądzie. No to będą mieli.