Nissan X-Trail Tekna, dCi 150, 4×4, Xtronic – nie za szybki, ale wciąż bardzo komfortowy – TEST

No dobra, to tym razem zacznijmy od tego, co dobre. Świetne wrażenie robi wnętrze – tutaj z dodatkowym, olbrzymim dachem panoramicznym, dodatkowo otwieranym. Jest bardzo przestronne, do tego całe w skórze (standard w wyposażeniu Tekna) i dobrze zaprojektowane.

Bardzo spodobał mi się ogólny komfort podróży w X-Trailu. Pomimo tego, że konstrukcja zadebiutowała w 2014 roku i w międzyczasie pojawiło się mnóstwo nowych, konkurencyjnych aut, to X-Trail wciąż sprawia pozytywne wrażenie na ich tle. Pochwalić trzeba przede wszystkim wybieranie nierówności o ciszę w kabinie. Pomimo 19-calowych felg auto jedzie gładko i przyjemnie. Do tego nie miałem najmniejszych uwag jeżeli chodzi o stabilność jazdy przy prędkościach rzędu 160-170 km/h na autostradzie.

Wyciszenie wiatru też jest bardzo dobre. W aucie było na tyle cicho, że dało się rozmawiać, pomimo obecności wspomnianego dachu panoramicznego. Bo ten zwykle nie poprawia wyciszenia w aucie. No i rzecz ostatnia, dla mnie istotna, wyciszenie pracy zawieszenia jak i odgłosów toczących się opon. Stoi ono na bardzo wysokim poziomie. Od tego czasu zadebiutowało kilka aut, które w tej kategorii radzą sobie gorzej. Choćby konkurencyjny Renault Koleos, który przecież na X-Trailu bazuje. Albo Insignia.

Wyposażenie

Mamy na przykład zestaw kamer 360 stopni – od wyposażenia N-Connecta. Jak do tej pory na ich jakość narzekałem, ale mam wrażenie że obraz w X-Trailu jest lepszy, niż to co rok temu widziałem w modelu Micra albo Qashqai.

Są pełne światła LED – od wyposażenia Tekna, czyli najwyższego. Nie są to wprawdzie reflektory matrycowe, ale mają funkcję doświetlania zakrętów. W każdym razie najważniejsze, że świecą jaśniej od halogenów i potrafią się same przełączać między trybem dzienne/mijania/drogowe.

Jest również system automatycznego parkowania, system antykolizyjny z wykrywaniem pieszych, czy asystent ruchu poprzecznego. Bardzo przydatny przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego. Gdy zdecydujemy się na system ProPilot dostajemy również aktywny tempomat i system utrzymywania pasa ruchu. Taki co to sam skręca kierownicą na łukach drogi. Więc w kategorii bezpieczeństwa aktywnego nie ma się do czego przyczepić.

Są też takie bajery jak system bezkluczykowy. Może nie tak fajny, jak w autach Renault, bo wymaga wciśnięcia przycisku na klamce, żeby się otworzyć/zamknąć. Nie wymaga jednak wyciągania kluczyka z kieszeni i to jest w nim najlepsze.

Do tego dochodzi coś przyjemnego dla ucha, czyli system Bose składający się z 8 głośników. Gra bardzo przyjemnie, ma sporo niskich tonów i jest standardowym elementem wyposażenia Tekna.

Napęd

Pod maską zadebiutował nowy diesel o pojemności 1,75 litra i mocy 150 KM. Moment obrotowy wynosi 340 Nm i jest dostępny od 1750 do 2750 obr./min. To zapowiedziało mi dostateczną dynamikę, ale bez żadnych ekstremalnych przyspieszeń. I tak też było w rzeczywistości. X-Trailem da się jechać 170 km/h (maks. 190 km/h), auto potrzebuje wtedy 12 litrów na 100 km. Da się też całkiem sprawnie wyprzedzać i to nawet z kompletem pasażerów i bagażem. Może nie kilka samochodów na raz, ale pojedynczo – już tak.

Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 12,7 sekundy. W wersji z napędem 4×4 oraz skrzynią automatyczną CVT. Tego typu skrzynie nie robią tak dobrego pożytku z mocy, jak choćby automaty dwusprzęgłowe, czy skrzynie manualne. Dlatego też X-Trail z manualem na 0-100 km/h potrzebuje już tylko 10,7 sekundy. Jeżeli ktoś chce szybszego X-Traila, no to jednak manual.

Osobiście i tak wybrałbym skrzynię CVT o nazwie Xtronic, bo dla mnie jednak wszystko lepsze od ciągłego wachlowania lewarkiem. Zresztą ta skrzynia nie jest aż tak zła. Może trochę przeciąga obroty, jak to CVT, zwłaszcza na pierwszym biegu. Ale da się z tym żyć.

I tak jest to o niebo lepsza skrzynia CVT od podobnych konstrukcji sprzed kilku/kilkunastu lat. Zwłaszcza jak tego typu skrzynia współpracowała z silnikiem bez turbo. Hałasu było co nie miara.

Wady

Niektóre przyciski maja przedziwną lokalizację. Podgrzewanie kierownicy umieszczone jest daleko za kierownicą, po lewej stronie. Trzeba sięgać. W równie dziwne miejsce zawędrowały przyciski podgrzewania foteli. Chociaż do tego można się jeszcze przyzwyczaić.

Brakuje obsługi Android Auto i Apple CarPlay, chociaż w innych modelach Nissana nie ma tego kłopotu. Do tego wyświetlacz ma 7 cali, przez co obraz z kamery cofania 360 stopni jest po prostu bardzo mały.

Ile to kosztuje?

Jeżeli chodzi o ceny, to podstawowa wersja X-Traila kosztuje obecnie 99 500 zł. Mamy ten sam silnik co tutaj, 150 konny diesel, ale z manualem, napędem na przód i w wyposażeniu podstawowym Visia z klimatyzacją manualną.

Topowe wyposażenie Tekna kosztuje aktualnie 133 500 zł. W cenie dostajemy m.in. czujniki parkowania, klimatyzację dwustrefową automatyczną, 19 calowe felgi, kamery 360 stopni, światła Full LED, elektryczną klapę, ogromny i otwierany dach panoramiczny, podgrzewane fotele (przód i tył), przednie fotele regulowane elektrycznie, podgrzewaną kierownicę, całkiem przyzwoite nagłośnienie BOSE, czy tapicerkę skórzaną.

Wciąż nie mamy jednak ani skrzyni automatycznej, ani też napędu 4×4. Taka wersja z topowym wyposażeniem kosztuje już 15 0,500 zł.

Odpaliłem jeszcze konfigurator i postanowiłem złożyć jakąś ciekawą wersję

Bazując na silniku dCi 150, z automatem i napędem AWD. Zrezygnowałem więc z płatnego lakieru metalizowanego i dorzuciłem opcję ProPilot, czyli utrzymywanie się na pasie ruchu i tempomat adaptacyjny i jeszcze kilka gadżetów, jak dodatkowe USB dla drugiego rzędu siedzeń. Łączna kwota do zapłaty – 158 346 zł. Mam jednak wrażenie, że konfigurator nie zawiera cen promocyjnych, więc podejrzewam że w salonie z tej ceny będzie dało się coś uciąć.

Najrozsądniejszym konkurentem X-Traila jest dla mnie Skoda Kodiaq. A więc odpaliłem konfigurator Skody i zrobiłem podobną konfigurację, jak w X-Trailu. Czyli wyposażenie Style, diesel 150 KM, napęd 4×4, automat, dach panoramiczny, tempomat adaptacyjny, lepsze audio Canton, fotele elektryczne, tapicerka skórzana, system bezkluczykowy i kamery 360 stopni. Czyli mniej więcej to samo, co w X-Trailu. Wtedy konfigurator pokazał 180 050 zł.

Drożej, ale i odrobinę lepiej. Bo mamy lepsze multimedia z obsługą Android Auto i 2 sekundy szybciej do 100 km/h.

Umieszczenie tych przycisków jest dosyć niewygodne. Zwłaszcza podgrzewanie kierownicy, do którego sięgałem często.
Elektrycznie otwierana klapa bagażnika dostępna jest od wyposażenia N-CONNECTA, czyli od 118 500 zł.
565 litrów pojemności, a pod podłogą zmieściło się jeszcze koło dojazdowe.
Wnętrze jest przestronne i wygodne, brakuje tylko nieco nowocześniejszych multimediów.
Za kierowcą 190 cm wzrostu bez problemu zmieści się pasażer tych samych wymiarów.
Podłokietnik centralny jest duży i wygodny, choć bez regulacji położenia.
Tapicerka skórzana to standardowy element wyposażenia TEKNA – od 133 000 zł.
Podgrzewane fotele przednie mamy od wyposażenia N-CONNECTA (118 500 zł). Natomiast tylna kanapa podgrzewana dostępna jest w wyposażeniu TEKNA (133 000 zł).
Automat CVT o nazwie X-Tronic nie jest tak zły, jak skrzynie bezstopniowe sprzed lat. Nie miałbym nic przeciwko jeździć na co dzień autem z taką skrzynią.
Ekran centralny ma 5 cali i podaje wszystkie potrzebne informacje jednocześnie (spalanie aktualne, średnie i zasięg).

 

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nissan X-Trail Tekna, dCi 150, 4×4, Xtronic – nie za szybki, ale wciąż bardzo komfortowy – TEST
Nissan X-Trail Tekna, dCi 150, 4×4, Xtronic – nie za szybki, ale wciąż bardzo komfortowy – TEST
Nissan X-Trail Tekna, dCi 150, 4×4, Xtronic – nie za szybki, ale wciąż bardzo komfortowy – TEST

No dobra, to tym razem zacznijmy od tego, co dobre. Świetne wrażenie robi wnętrze – tutaj z dodatkowym, olbrzymim dachem panoramicznym, dodatkowo otwieranym. Jest bardzo przestronne, do tego całe w skórze (standard w wyposażeniu Tekna) i dobrze zaprojektowane.

Bardzo spodobał mi się ogólny komfort podróży w X-Trailu. Pomimo tego, że konstrukcja zadebiutowała w 2014 roku i w międzyczasie pojawiło się mnóstwo nowych, konkurencyjnych aut, to X-Trail wciąż sprawia pozytywne wrażenie na ich tle. Pochwalić trzeba przede wszystkim wybieranie nierówności o ciszę w kabinie. Pomimo 19-calowych felg auto jedzie gładko i przyjemnie. Do tego nie miałem najmniejszych uwag jeżeli chodzi o stabilność jazdy przy prędkościach rzędu 160-170 km/h na autostradzie.

Wyciszenie wiatru też jest bardzo dobre. W aucie było na tyle cicho, że dało się rozmawiać, pomimo obecności wspomnianego dachu panoramicznego. Bo ten zwykle nie poprawia wyciszenia w aucie. No i rzecz ostatnia, dla mnie istotna, wyciszenie pracy zawieszenia jak i odgłosów toczących się opon. Stoi ono na bardzo wysokim poziomie. Od tego czasu zadebiutowało kilka aut, które w tej kategorii radzą sobie gorzej. Choćby konkurencyjny Renault Koleos, który przecież na X-Trailu bazuje. Albo Insignia.

Wyposażenie

Mamy na przykład zestaw kamer 360 stopni – od wyposażenia N-Connecta. Jak do tej pory na ich jakość narzekałem, ale mam wrażenie że obraz w X-Trailu jest lepszy, niż to co rok temu widziałem w modelu Micra albo Qashqai.

Są pełne światła LED – od wyposażenia Tekna, czyli najwyższego. Nie są to wprawdzie reflektory matrycowe, ale mają funkcję doświetlania zakrętów. W każdym razie najważniejsze, że świecą jaśniej od halogenów i potrafią się same przełączać między trybem dzienne/mijania/drogowe.

Jest również system automatycznego parkowania, system antykolizyjny z wykrywaniem pieszych, czy asystent ruchu poprzecznego. Bardzo przydatny przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego. Gdy zdecydujemy się na system ProPilot dostajemy również aktywny tempomat i system utrzymywania pasa ruchu. Taki co to sam skręca kierownicą na łukach drogi. Więc w kategorii bezpieczeństwa aktywnego nie ma się do czego przyczepić.

Są też takie bajery jak system bezkluczykowy. Może nie tak fajny, jak w autach Renault, bo wymaga wciśnięcia przycisku na klamce, żeby się otworzyć/zamknąć. Nie wymaga jednak wyciągania kluczyka z kieszeni i to jest w nim najlepsze.

Do tego dochodzi coś przyjemnego dla ucha, czyli system Bose składający się z 8 głośników. Gra bardzo przyjemnie, ma sporo niskich tonów i jest standardowym elementem wyposażenia Tekna.

Napęd

Pod maską zadebiutował nowy diesel o pojemności 1,75 litra i mocy 150 KM. Moment obrotowy wynosi 340 Nm i jest dostępny od 1750 do 2750 obr./min. To zapowiedziało mi dostateczną dynamikę, ale bez żadnych ekstremalnych przyspieszeń. I tak też było w rzeczywistości. X-Trailem da się jechać 170 km/h (maks. 190 km/h), auto potrzebuje wtedy 12 litrów na 100 km. Da się też całkiem sprawnie wyprzedzać i to nawet z kompletem pasażerów i bagażem. Może nie kilka samochodów na raz, ale pojedynczo – już tak.

Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 12,7 sekundy. W wersji z napędem 4×4 oraz skrzynią automatyczną CVT. Tego typu skrzynie nie robią tak dobrego pożytku z mocy, jak choćby automaty dwusprzęgłowe, czy skrzynie manualne. Dlatego też X-Trail z manualem na 0-100 km/h potrzebuje już tylko 10,7 sekundy. Jeżeli ktoś chce szybszego X-Traila, no to jednak manual.

Osobiście i tak wybrałbym skrzynię CVT o nazwie Xtronic, bo dla mnie jednak wszystko lepsze od ciągłego wachlowania lewarkiem. Zresztą ta skrzynia nie jest aż tak zła. Może trochę przeciąga obroty, jak to CVT, zwłaszcza na pierwszym biegu. Ale da się z tym żyć.

I tak jest to o niebo lepsza skrzynia CVT od podobnych konstrukcji sprzed kilku/kilkunastu lat. Zwłaszcza jak tego typu skrzynia współpracowała z silnikiem bez turbo. Hałasu było co nie miara.

Wady

Niektóre przyciski maja przedziwną lokalizację. Podgrzewanie kierownicy umieszczone jest daleko za kierownicą, po lewej stronie. Trzeba sięgać. W równie dziwne miejsce zawędrowały przyciski podgrzewania foteli. Chociaż do tego można się jeszcze przyzwyczaić.

Brakuje obsługi Android Auto i Apple CarPlay, chociaż w innych modelach Nissana nie ma tego kłopotu. Do tego wyświetlacz ma 7 cali, przez co obraz z kamery cofania 360 stopni jest po prostu bardzo mały.

Ile to kosztuje?

Jeżeli chodzi o ceny, to podstawowa wersja X-Traila kosztuje obecnie 99 500 zł. Mamy ten sam silnik co tutaj, 150 konny diesel, ale z manualem, napędem na przód i w wyposażeniu podstawowym Visia z klimatyzacją manualną.

Topowe wyposażenie Tekna kosztuje aktualnie 133 500 zł. W cenie dostajemy m.in. czujniki parkowania, klimatyzację dwustrefową automatyczną, 19 calowe felgi, kamery 360 stopni, światła Full LED, elektryczną klapę, ogromny i otwierany dach panoramiczny, podgrzewane fotele (przód i tył), przednie fotele regulowane elektrycznie, podgrzewaną kierownicę, całkiem przyzwoite nagłośnienie BOSE, czy tapicerkę skórzaną.

Wciąż nie mamy jednak ani skrzyni automatycznej, ani też napędu 4×4. Taka wersja z topowym wyposażeniem kosztuje już 15 0,500 zł.

Odpaliłem jeszcze konfigurator i postanowiłem złożyć jakąś ciekawą wersję

Bazując na silniku dCi 150, z automatem i napędem AWD. Zrezygnowałem więc z płatnego lakieru metalizowanego i dorzuciłem opcję ProPilot, czyli utrzymywanie się na pasie ruchu i tempomat adaptacyjny i jeszcze kilka gadżetów, jak dodatkowe USB dla drugiego rzędu siedzeń. Łączna kwota do zapłaty – 158 346 zł. Mam jednak wrażenie, że konfigurator nie zawiera cen promocyjnych, więc podejrzewam że w salonie z tej ceny będzie dało się coś uciąć.

Najrozsądniejszym konkurentem X-Traila jest dla mnie Skoda Kodiaq. A więc odpaliłem konfigurator Skody i zrobiłem podobną konfigurację, jak w X-Trailu. Czyli wyposażenie Style, diesel 150 KM, napęd 4×4, automat, dach panoramiczny, tempomat adaptacyjny, lepsze audio Canton, fotele elektryczne, tapicerka skórzana, system bezkluczykowy i kamery 360 stopni. Czyli mniej więcej to samo, co w X-Trailu. Wtedy konfigurator pokazał 180 050 zł.

Drożej, ale i odrobinę lepiej. Bo mamy lepsze multimedia z obsługą Android Auto i 2 sekundy szybciej do 100 km/h.

Umieszczenie tych przycisków jest dosyć niewygodne. Zwłaszcza podgrzewanie kierownicy, do którego sięgałem często.
Elektrycznie otwierana klapa bagażnika dostępna jest od wyposażenia N-CONNECTA, czyli od 118 500 zł.
565 litrów pojemności, a pod podłogą zmieściło się jeszcze koło dojazdowe.
Wnętrze jest przestronne i wygodne, brakuje tylko nieco nowocześniejszych multimediów.
Za kierowcą 190 cm wzrostu bez problemu zmieści się pasażer tych samych wymiarów.
Podłokietnik centralny jest duży i wygodny, choć bez regulacji położenia.
Tapicerka skórzana to standardowy element wyposażenia TEKNA – od 133 000 zł.
Podgrzewane fotele przednie mamy od wyposażenia N-CONNECTA (118 500 zł). Natomiast tylna kanapa podgrzewana dostępna jest w wyposażeniu TEKNA (133 000 zł).
Automat CVT o nazwie X-Tronic nie jest tak zły, jak skrzynie bezstopniowe sprzed lat. Nie miałbym nic przeciwko jeździć na co dzień autem z taką skrzynią.
Ekran centralny ma 5 cali i podaje wszystkie potrzebne informacje jednocześnie (spalanie aktualne, średnie i zasięg).