BMW blokowało przebudowę ulicy, czyli nietypowa sytuacja w Szczecinie

Zdjęcia z remontu szczecińskiej ulicy, jaki rozpoczął się w ubiegły poniedziałek, momentalnie obiegły cały kraj. Wszystko za sprawą jednego BMW, które przeszkodziło w demontażu nawierzchni. Właściciel odnalazł się kilka dni później. Twierdził, że o remoncie nie wiedział.

Jak twierdzili mieszkańcy okolicznych budynków przylegających do ul. Kaszubskiej, za wycieraczkami samochodów znalazły się karteczki proszące o usunięcie pojazdów z ulicy w związku z remontem już kilka dni przed. Informacja ta nie dotarła jednak najwyraźniej do kierowcy czarnego BMW.

Nie usunął on swojego pojazdu z ulicy, przez co wraz z początkiem prac remontowych w ubiegły poniedziałek, skutecznie utrudnił on usunięcie całej starej nawierzchni. Plac budowy widowiskowo otoczył samotną, czarną Serię 3 Coupe.

Zdjęcia obrazujące nietypową sytuację ze Szczecina prędko obiegły całą Polskę, doczekując się uwagi mediów największego kalibru. Strażnicy miejscy żartowali, że właściciel BMW jest najbardziej poszukiwanym człowiekiem w mieście.

Ci mieli związane ręce, broniąc się, że remontowana droga staje się terenem prywatnym, przez co nie mogli przeprowadzić tam interwencji polegającej na odholowaniu problematycznego auta na parking. Dzięki medialnej wrzawie, wieść o remoncie dotarła jednak w końcu do kierowcy.

Ten przeprosił za zamieszanie i usunął samochód z ulicy w połowie tygodnia. Pozostawił on auto na pechowej ulicy dwa dni przed początkiem przebudowy, twierdząc, że nie wiedział o planowanych robotach budowlanych.

źródło: wszczecinie.pl

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

BMW blokowało przebudowę ulicy, czyli nietypowa sytuacja w Szczecinie
BMW blokowało przebudowę ulicy, czyli nietypowa sytuacja w Szczecinie
BMW blokowało przebudowę ulicy, czyli nietypowa sytuacja w Szczecinie

Zdjęcia z remontu szczecińskiej ulicy, jaki rozpoczął się w ubiegły poniedziałek, momentalnie obiegły cały kraj. Wszystko za sprawą jednego BMW, które przeszkodziło w demontażu nawierzchni. Właściciel odnalazł się kilka dni później. Twierdził, że o remoncie nie wiedział.

Jak twierdzili mieszkańcy okolicznych budynków przylegających do ul. Kaszubskiej, za wycieraczkami samochodów znalazły się karteczki proszące o usunięcie pojazdów z ulicy w związku z remontem już kilka dni przed. Informacja ta nie dotarła jednak najwyraźniej do kierowcy czarnego BMW.

Nie usunął on swojego pojazdu z ulicy, przez co wraz z początkiem prac remontowych w ubiegły poniedziałek, skutecznie utrudnił on usunięcie całej starej nawierzchni. Plac budowy widowiskowo otoczył samotną, czarną Serię 3 Coupe.

Zdjęcia obrazujące nietypową sytuację ze Szczecina prędko obiegły całą Polskę, doczekując się uwagi mediów największego kalibru. Strażnicy miejscy żartowali, że właściciel BMW jest najbardziej poszukiwanym człowiekiem w mieście.

Ci mieli związane ręce, broniąc się, że remontowana droga staje się terenem prywatnym, przez co nie mogli przeprowadzić tam interwencji polegającej na odholowaniu problematycznego auta na parking. Dzięki medialnej wrzawie, wieść o remoncie dotarła jednak w końcu do kierowcy.

Ten przeprosił za zamieszanie i usunął samochód z ulicy w połowie tygodnia. Pozostawił on auto na pechowej ulicy dwa dni przed początkiem przebudowy, twierdząc, że nie wiedział o planowanych robotach budowlanych.

źródło: wszczecinie.pl