Nowe Explorery ze złymi kołami, awariami i bez znaczków – kompromitacja Forda

Ford nie ma szczęścia w ostatnich miesiącach. Tym razem, najnowszego dużego SUV-a producenta, Explorer, trapią kompromitujące wpadki jakościowe. Trudno uwierzyć, że niektórych nikt nie zauważył w fabryce. Być może to efekty wieloletnich zaniedbań.

Nowy Ford Explorer miał premierę na początku tego roku w USA, wprowadzając dużo istotnych zmian w koncepcji tego dużego SUV-a. Producent obiecywał nowe otwarcie – samochód miał być przestronniejszy, wygodniejszy i lepiej wykonany. Z tym ostatnim idzie jednak fatalnie.

Carscoops donosi, że w ostatnich tygodniach producent zmaga się z wadami jakościowymi, które powodują, że ledwie kilkumiesięczne egzemplarze trzeba wzywać do serwisów, aby przeprowadzić niezbędne poprawki.

Na początku wykryto problemy ze skrzynią biegów, systemem klimatyzacji i układem przeniesienia napędu. Teraz okazuje się, że niektóre egzemplarze Explorerów wysłano do klientów z brakującymi znaczkami, a nawet źle dopasowanymi kołami.

Z tego powodu, producent przeprowadził już łącznie dwie akcje serwisowe, zyskując dziesiątki zdegustowanych klientów. Samochody są wysyłane do zakładów we Flat Rock w stanie Michigan, gdzie pracownicy muszą naprawić wykryte nieścisłości.

Kłopoty z jakością Explorera to nie tylko obciążenie wizerunkowe, ale i powód, dla którego spadły ceny akcji Forda. Udziałowcy i prezes są wściekli, bo w ostatnich miesiącach podejmowano działania, by raczej polepszyć, a nie pogorszyć kondycję finansową giganta.

Skąd w ogóle tak rażące uchybienia w dużych partiach samochodów? Czy nikt tego nie zauważył? Niektórzy sugerują, że to efekt wieloletnich zaniedbań nad szkoleniem pracowników i “złym klimatem pracy”, jaki rzekomo panuje w fabryce Forda w Chicago. Cóż, Ford będzie musiał się teraz na poważnie jej przyjrzeć – z bliska.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowe Explorery ze złymi kołami, awariami i bez znaczków – kompromitacja Forda
Nowe Explorery ze złymi kołami, awariami i bez znaczków – kompromitacja Forda
Nowe Explorery ze złymi kołami, awariami i bez znaczków – kompromitacja Forda

Ford nie ma szczęścia w ostatnich miesiącach. Tym razem, najnowszego dużego SUV-a producenta, Explorer, trapią kompromitujące wpadki jakościowe. Trudno uwierzyć, że niektórych nikt nie zauważył w fabryce. Być może to efekty wieloletnich zaniedbań.

Nowy Ford Explorer miał premierę na początku tego roku w USA, wprowadzając dużo istotnych zmian w koncepcji tego dużego SUV-a. Producent obiecywał nowe otwarcie – samochód miał być przestronniejszy, wygodniejszy i lepiej wykonany. Z tym ostatnim idzie jednak fatalnie.

Carscoops donosi, że w ostatnich tygodniach producent zmaga się z wadami jakościowymi, które powodują, że ledwie kilkumiesięczne egzemplarze trzeba wzywać do serwisów, aby przeprowadzić niezbędne poprawki.

Na początku wykryto problemy ze skrzynią biegów, systemem klimatyzacji i układem przeniesienia napędu. Teraz okazuje się, że niektóre egzemplarze Explorerów wysłano do klientów z brakującymi znaczkami, a nawet źle dopasowanymi kołami.

Z tego powodu, producent przeprowadził już łącznie dwie akcje serwisowe, zyskując dziesiątki zdegustowanych klientów. Samochody są wysyłane do zakładów we Flat Rock w stanie Michigan, gdzie pracownicy muszą naprawić wykryte nieścisłości.

Kłopoty z jakością Explorera to nie tylko obciążenie wizerunkowe, ale i powód, dla którego spadły ceny akcji Forda. Udziałowcy i prezes są wściekli, bo w ostatnich miesiącach podejmowano działania, by raczej polepszyć, a nie pogorszyć kondycję finansową giganta.

Skąd w ogóle tak rażące uchybienia w dużych partiach samochodów? Czy nikt tego nie zauważył? Niektórzy sugerują, że to efekt wieloletnich zaniedbań nad szkoleniem pracowników i “złym klimatem pracy”, jaki rzekomo panuje w fabryce Forda w Chicago. Cóż, Ford będzie musiał się teraz na poważnie jej przyjrzeć – z bliska.