Nowy DS 3 Crossback – świetny, niewielki i luksusowy samochód do miasta – TEST

Premium pełną gębą chciałoby się rzec, gdyby nie silnik 1.2. Nawet nie chodzi tutaj o dynamikę, bo tej jest pod dostatkiem. Nawet wersja 130 KM sprawia wrażenie szybkiego auta, a w ofercie jest też odmiana 156 KM.

Chodzi o system start&stop, który często wyłącza silnik podczas zatrzymywania się. Wtedy czuć największą wadę wszystkich silników 3 cylindrowych z jakimi miałem do czynienia, czyli delikatne telepanie nadwoziem. Dzieje się to poniżej obrotów jałowych.

Natomiast poza tym – rewelacja. Myślę, że DS można w końcu oficjalnie powitać pośród producentów samochodów klasy premium. No bo wcześniej – nie oszukujmy się – było to takie trochę naciągane premium. W sensie za czasów DS 3 bez Crossback, DS 4 i DS 5. Jeszcze ten ostatni do niedawna jako tako ratował sytuację DS jako marki premium.

Wnętrze DS 3 mocno przypomina Lexusa, z tym że bardziej mi się podoba. Jest w nim trochę ciasno, ale mówię to z perspektywy 1,9 m wzrostu i ponad 100 kg wagi. Natomiast jeżeli chodzi o relację wymiarów zewnętrznych do tego, ile miejsca wygospodarowano w środku – no to rewelacja. Dzięki temu DS3 Crossback świetnie jeździ się w mieście, bo ma tylko 4,12 m długości (to 14 cm mniej od VW Golfa) i 1,79 m szerokości (bez lusterek).

Natomiast we wnętrzu zmieściłem prócz siebie jeszcze 3 pasażerów, nieco niższych ode mnie wprawdzie, ale wszyscy jechaliśmy całkiem komfortowo.

Do tego Crossback oznacza, że jest to crossover, czyli taki prawie SUV. Auto z podniesionym prześwitem – 17 cm – ale tylko z napędem na przód. Wiele osób drze z tego łacha, ale przecież do jasnej cholery, to mega wygodna sprawa. Może i sedany odrobinę lepiej się prowadzą, ale przesiadając się do crossovera przynajmniej mam pewność, że nie zostawię przedniego zderzaka na żadnym wyższym krawężniku w mieście.

No i to DS, więc wszystko jest trochę inaczej, podobnie jak w Mercedesach. Po wejściu do środka nie wiedziałem jak uruchomić silnik, bo przycisk start/stop umieszczony został pod nawiewami. Potem nie wiedziałem jak otworzyć szybę, bo przyciski od szyb umieszczone są na konsoli centralnej. No i miałem też problem z otwarciem klapy bagażnika, bo przycisk umieszczony został tuż nad rejestracją.

To tak w skrócie o tym samochodzie. A teraz po kolei.

Wnętrze

Jest świetnie wykonane. PSA nauczyło się robić fantastyczne wykończenie wnętrza, jeżeli chodzi o jakość materiałów. Pokazali to w Peugeocie 3008/5008, potem podkręcili poziom w DS 7 Crossback, Peugeocie 508 i teraz w DS 3 właśnie.

Po pierwsze jest bardzo przestrzennie jak na tak kompaktowe wymiary. Do tego wszystko wygląda masywnie i premium. Fajnie ogarnięto drzwi, które wyglądają na szerokie, ale przecież szerokość zabiera miejsce na kolana. Dlatego szeroka jest jedynie góra drzwi, dzięki czemu jest całkiem przyzwoita ilość miejsca na lewe kolano u kierowcy.

Natomiast multimedia sprawiają, że DS 3 w środku prezentuje się nowocześnie, wręcz kosmicznie. Ekran na konsoli centralnej ma 10,3 cala. Do tego dochodzi 7 calowy wyświetlacz zamiast liczników. I oba są znakomitej jakości, a interfejs jest po prostu przepiękny. Do tego dochodzi obsługa Apple CarPlay, Android Auto. Aha – no i jest wyświetlacz HUD.

Do tego, z racji że miałem do czynienia z prawie najwyższym wyposażeniem Grand Chic, skórzane miałem nie tylko fotele i kierownicę. Skórą obszytą była też deska rozdzielcza oraz drzwi! Nie jeździłem jeszcze tak małym i jednocześnie dopasionym samochodem, jeżeli chodzi o wnętrze. A jeżeli komuś mało, no to wnętrze w wersji Performance wykończone jest Alcantarą. Jest też opcja zamiany skóry na jasną, co również prezentuje się znakomicie.

Gadżety

Mamy elektrycznie regulowany fotel kierowcy i pasażera – rzecz jasna tylko w najwyższej wersji lub za dopłatą 4100 zł. Są klamki wysuwane z nadwozia – jak w Tesli. Zbliżamy się do auta, a te wyjeżdżają z drzwi. A po zamknięciu się w nich chowają. Są też naprawdę ładne światła LED z przodu i z tyłu, w tym progresywne kierunkowskazy.

Mamy też wszystkie systemy bezpieczeństwa. Jest system antykolizyjny Active Safety Brake, który potrafi sam zahamować oraz system korygowania toru jazdy. Czyli jak puścimy kierownicę, to DS 3 w większości przypadków będzie trzymał się odpowiedniego pasa. Jest również tempomat adaptacyjny działający do prędkości 180 km/h.

Miałem reflektory DS Matrix Led, czyli pierwsze matrycowe LED-y w historii PSA. W końcu – chciałoby się rzec. Jak działają? Szczerze mówiąc – nie wiem. Jak jechałem w nocy, w bardzo trudnych warunkach, tzn. deszcz walił jak szalony, to spisywały się średnio. To znaczy komputer nie uruchamiał pełnych świateł drogowych, kiedy mógł to zrobić. Ale w tak trudnych warunkach i konkurencyjne systemy potrafiły się gubić. A potem już nie zdarzyło mi się jeździć w nocy i zapomniałem o temacie.

Jest też system kontroli martwego pola oraz rozpoznawania znaków drogowych, co moim zdaniem się po prostu nie przydaje.

Co do audio – gra bardzo przyzwoicie. Ale należy mieć na uwadze, że nie miałem podstawowego zestawu z 4 głośnikami, a lepszy z 8 głośnikami. A jeżeli ktoś przyzwyczaił się do faktu, że auto klasy premium musi mieć audio na najwyższym poziomie – żaden problem. Za 4100 zł mamy System Hi-Fi Focal Electra składający się z 12 głośników o łącznej mocy 515 W.

Silnik

Pomijając uwagi z początku tekstu – rewelacja. Silnik 1.2, 3 cylindrowy, turbodoładowany już od lat montowany jest pod maskami aut PSA (Peugeot, Citroen, DS) i sprawdza się znakomicie. Potrafi być dynamiczny i oszczędny.

W DS 3 dostał kolejne szlify – jest znacznie lepiej wyciszony, mam wrażenie że i lepiej wyważony oraz bardziej dynamiczny – pomimo tej samej mocy. Chodzi mi o to, że DS 3 w wersji 130 KM przyspiesza do 100 km/h w 9,2 sekundy. Bliźniaczy – jeżeli chodzi o silnik, wymiary i masę – C3 Aircross, potrzebuje do tego samego zadania 10,3 sekundy.

Różnica polega na skrzyni. W Citroenie mamy automat 6 stopniowy, w DS 3 – 8 stopniowy. I wygląda na to, że znacznie szybszy od poprzednika.

Za to zużycie paliwa jest takie sobie. 1.2 PureTech 130 zapamiętałem jako silnik dynamiczny i oszczędny. Tymczasem DS 3 potrzebował po mieście nawet 10 litrów na 100 km, podczas gdy jest wiele aut zużywających w podobnych warunkach 2-3 litry mniej. Podejrzana sprawa.

Silnik oczywiście jest turbodoładowany, więc ma też całkiem niezły moment obrotowy 230 Nm dostępny od 1750 obr./min. No i jest też wspomniana wersja o mocy 156 KM z momentem 240 Nm, która przyspiesza do 100 km/h w 8,2 sekundy. Do tego auto w takiej konfiguracji auto waży nieco ponad 1,2 tony, więc podejrzewam że musi być naprawdę dynamiczne.

Wady

Przypomniałem sobie jeszcze jedną rzecz nie premium – klapa bagażnika otwierana ręcznie.

Multimedia są piękne, ale dosyć ospałe. Może i te ze Skody i Volkswagena wyglądają trochę, jak siekierką ciosane, ale działają zdecydowanie szybciej.

Zawiesiła mi się lampka oświetlenia wnętrza! Nie mogłem jej wyłączyć. Pierwszy raz czegoś takiego doświadczyłem. Tutaj lampki uruchamiany po prostu jej dotykając. Nie ma fizycznego przycisku. Podobnie jak w Lexusach. Tyle, że lampka w Lexusie nigdy mi się na zawiesiła.

Ceny

Ceny są jak na klasę premium przystało – odpowiednio wyższe. Podstawowa wersja auta kosztuje 94 900 zł, wersja z silnikiem 130 KM, automatem i wyposażeniem Grand Chic wyceniona została na 144 400 zł. Oczywiście, znajdziemy wiele innych aut o podobnych gabarytach, za mniejsze pieniądze, ale tutaj miałem skórę na desce rozdzielczej! Naprawdę, jestem oczarowany tym, jak DS i Peugeot wyrobiły się w kategorii jakość wykończenia wnętrza. A podsumowanie jest we wstępie, więc nie będę się powtarzał.

DS 3 ma bagażnik o pojemności 350 litrów. Głowy nie urywa. C3 Aircross zmieści 60 litrów więcej.
Lampka, która raz mi się zawiesiła.
No jak to się może nie podobać? A nawet jak się nie podoba, to trzeba chociaż docenić jakość materiałów.
Regulacja lusterek jest w trochę niewygodnym miejscu.
Przycisk uruchamiania silnika umieszczony został w nietypowym miejscu.
Sterowanie szybami też jest w nietypowym miejscu. Ale jakie to ma znaczenie, skoro przyciski wyglądają tak dobrze?
Dźwignia zmiany biegów występuje już chyba w każdym modelu DS/Peugeot. I w każdym wygląda świetnie.
Elektryczny hamulec parkingowy. Tuż obok naprawdę wygodne miejsce na smartfon z ładowaniem indukcyjnym.

  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Spanish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for English -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for English -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy DS 3 Crossback – świetny, niewielki i luksusowy samochód do miasta – TEST
Nowy DS 3 Crossback – świetny, niewielki i luksusowy samochód do miasta – TEST
Nowy DS 3 Crossback – świetny, niewielki i luksusowy samochód do miasta – TEST

Premium pełną gębą chciałoby się rzec, gdyby nie silnik 1.2. Nawet nie chodzi tutaj o dynamikę, bo tej jest pod dostatkiem. Nawet wersja 130 KM sprawia wrażenie szybkiego auta, a w ofercie jest też odmiana 156 KM.

Chodzi o system start&stop, który często wyłącza silnik podczas zatrzymywania się. Wtedy czuć największą wadę wszystkich silników 3 cylindrowych z jakimi miałem do czynienia, czyli delikatne telepanie nadwoziem. Dzieje się to poniżej obrotów jałowych.

Natomiast poza tym – rewelacja. Myślę, że DS można w końcu oficjalnie powitać pośród producentów samochodów klasy premium. No bo wcześniej – nie oszukujmy się – było to takie trochę naciągane premium. W sensie za czasów DS 3 bez Crossback, DS 4 i DS 5. Jeszcze ten ostatni do niedawna jako tako ratował sytuację DS jako marki premium.

Wnętrze DS 3 mocno przypomina Lexusa, z tym że bardziej mi się podoba. Jest w nim trochę ciasno, ale mówię to z perspektywy 1,9 m wzrostu i ponad 100 kg wagi. Natomiast jeżeli chodzi o relację wymiarów zewnętrznych do tego, ile miejsca wygospodarowano w środku – no to rewelacja. Dzięki temu DS3 Crossback świetnie jeździ się w mieście, bo ma tylko 4,12 m długości (to 14 cm mniej od VW Golfa) i 1,79 m szerokości (bez lusterek).

Natomiast we wnętrzu zmieściłem prócz siebie jeszcze 3 pasażerów, nieco niższych ode mnie wprawdzie, ale wszyscy jechaliśmy całkiem komfortowo.

Do tego Crossback oznacza, że jest to crossover, czyli taki prawie SUV. Auto z podniesionym prześwitem – 17 cm – ale tylko z napędem na przód. Wiele osób drze z tego łacha, ale przecież do jasnej cholery, to mega wygodna sprawa. Może i sedany odrobinę lepiej się prowadzą, ale przesiadając się do crossovera przynajmniej mam pewność, że nie zostawię przedniego zderzaka na żadnym wyższym krawężniku w mieście.

No i to DS, więc wszystko jest trochę inaczej, podobnie jak w Mercedesach. Po wejściu do środka nie wiedziałem jak uruchomić silnik, bo przycisk start/stop umieszczony został pod nawiewami. Potem nie wiedziałem jak otworzyć szybę, bo przyciski od szyb umieszczone są na konsoli centralnej. No i miałem też problem z otwarciem klapy bagażnika, bo przycisk umieszczony został tuż nad rejestracją.

To tak w skrócie o tym samochodzie. A teraz po kolei.

Wnętrze

Jest świetnie wykonane. PSA nauczyło się robić fantastyczne wykończenie wnętrza, jeżeli chodzi o jakość materiałów. Pokazali to w Peugeocie 3008/5008, potem podkręcili poziom w DS 7 Crossback, Peugeocie 508 i teraz w DS 3 właśnie.

Po pierwsze jest bardzo przestrzennie jak na tak kompaktowe wymiary. Do tego wszystko wygląda masywnie i premium. Fajnie ogarnięto drzwi, które wyglądają na szerokie, ale przecież szerokość zabiera miejsce na kolana. Dlatego szeroka jest jedynie góra drzwi, dzięki czemu jest całkiem przyzwoita ilość miejsca na lewe kolano u kierowcy.

Natomiast multimedia sprawiają, że DS 3 w środku prezentuje się nowocześnie, wręcz kosmicznie. Ekran na konsoli centralnej ma 10,3 cala. Do tego dochodzi 7 calowy wyświetlacz zamiast liczników. I oba są znakomitej jakości, a interfejs jest po prostu przepiękny. Do tego dochodzi obsługa Apple CarPlay, Android Auto. Aha – no i jest wyświetlacz HUD.

Do tego, z racji że miałem do czynienia z prawie najwyższym wyposażeniem Grand Chic, skórzane miałem nie tylko fotele i kierownicę. Skórą obszytą była też deska rozdzielcza oraz drzwi! Nie jeździłem jeszcze tak małym i jednocześnie dopasionym samochodem, jeżeli chodzi o wnętrze. A jeżeli komuś mało, no to wnętrze w wersji Performance wykończone jest Alcantarą. Jest też opcja zamiany skóry na jasną, co również prezentuje się znakomicie.

Gadżety

Mamy elektrycznie regulowany fotel kierowcy i pasażera – rzecz jasna tylko w najwyższej wersji lub za dopłatą 4100 zł. Są klamki wysuwane z nadwozia – jak w Tesli. Zbliżamy się do auta, a te wyjeżdżają z drzwi. A po zamknięciu się w nich chowają. Są też naprawdę ładne światła LED z przodu i z tyłu, w tym progresywne kierunkowskazy.

Mamy też wszystkie systemy bezpieczeństwa. Jest system antykolizyjny Active Safety Brake, który potrafi sam zahamować oraz system korygowania toru jazdy. Czyli jak puścimy kierownicę, to DS 3 w większości przypadków będzie trzymał się odpowiedniego pasa. Jest również tempomat adaptacyjny działający do prędkości 180 km/h.

Miałem reflektory DS Matrix Led, czyli pierwsze matrycowe LED-y w historii PSA. W końcu – chciałoby się rzec. Jak działają? Szczerze mówiąc – nie wiem. Jak jechałem w nocy, w bardzo trudnych warunkach, tzn. deszcz walił jak szalony, to spisywały się średnio. To znaczy komputer nie uruchamiał pełnych świateł drogowych, kiedy mógł to zrobić. Ale w tak trudnych warunkach i konkurencyjne systemy potrafiły się gubić. A potem już nie zdarzyło mi się jeździć w nocy i zapomniałem o temacie.

Jest też system kontroli martwego pola oraz rozpoznawania znaków drogowych, co moim zdaniem się po prostu nie przydaje.

Co do audio – gra bardzo przyzwoicie. Ale należy mieć na uwadze, że nie miałem podstawowego zestawu z 4 głośnikami, a lepszy z 8 głośnikami. A jeżeli ktoś przyzwyczaił się do faktu, że auto klasy premium musi mieć audio na najwyższym poziomie – żaden problem. Za 4100 zł mamy System Hi-Fi Focal Electra składający się z 12 głośników o łącznej mocy 515 W.

Silnik

Pomijając uwagi z początku tekstu – rewelacja. Silnik 1.2, 3 cylindrowy, turbodoładowany już od lat montowany jest pod maskami aut PSA (Peugeot, Citroen, DS) i sprawdza się znakomicie. Potrafi być dynamiczny i oszczędny.

W DS 3 dostał kolejne szlify – jest znacznie lepiej wyciszony, mam wrażenie że i lepiej wyważony oraz bardziej dynamiczny – pomimo tej samej mocy. Chodzi mi o to, że DS 3 w wersji 130 KM przyspiesza do 100 km/h w 9,2 sekundy. Bliźniaczy – jeżeli chodzi o silnik, wymiary i masę – C3 Aircross, potrzebuje do tego samego zadania 10,3 sekundy.

Różnica polega na skrzyni. W Citroenie mamy automat 6 stopniowy, w DS 3 – 8 stopniowy. I wygląda na to, że znacznie szybszy od poprzednika.

Za to zużycie paliwa jest takie sobie. 1.2 PureTech 130 zapamiętałem jako silnik dynamiczny i oszczędny. Tymczasem DS 3 potrzebował po mieście nawet 10 litrów na 100 km, podczas gdy jest wiele aut zużywających w podobnych warunkach 2-3 litry mniej. Podejrzana sprawa.

Silnik oczywiście jest turbodoładowany, więc ma też całkiem niezły moment obrotowy 230 Nm dostępny od 1750 obr./min. No i jest też wspomniana wersja o mocy 156 KM z momentem 240 Nm, która przyspiesza do 100 km/h w 8,2 sekundy. Do tego auto w takiej konfiguracji auto waży nieco ponad 1,2 tony, więc podejrzewam że musi być naprawdę dynamiczne.

Wady

Przypomniałem sobie jeszcze jedną rzecz nie premium – klapa bagażnika otwierana ręcznie.

Multimedia są piękne, ale dosyć ospałe. Może i te ze Skody i Volkswagena wyglądają trochę, jak siekierką ciosane, ale działają zdecydowanie szybciej.

Zawiesiła mi się lampka oświetlenia wnętrza! Nie mogłem jej wyłączyć. Pierwszy raz czegoś takiego doświadczyłem. Tutaj lampki uruchamiany po prostu jej dotykając. Nie ma fizycznego przycisku. Podobnie jak w Lexusach. Tyle, że lampka w Lexusie nigdy mi się na zawiesiła.

Ceny

Ceny są jak na klasę premium przystało – odpowiednio wyższe. Podstawowa wersja auta kosztuje 94 900 zł, wersja z silnikiem 130 KM, automatem i wyposażeniem Grand Chic wyceniona została na 144 400 zł. Oczywiście, znajdziemy wiele innych aut o podobnych gabarytach, za mniejsze pieniądze, ale tutaj miałem skórę na desce rozdzielczej! Naprawdę, jestem oczarowany tym, jak DS i Peugeot wyrobiły się w kategorii jakość wykończenia wnętrza. A podsumowanie jest we wstępie, więc nie będę się powtarzał.

DS 3 ma bagażnik o pojemności 350 litrów. Głowy nie urywa. C3 Aircross zmieści 60 litrów więcej.
Lampka, która raz mi się zawiesiła.
No jak to się może nie podobać? A nawet jak się nie podoba, to trzeba chociaż docenić jakość materiałów.
Regulacja lusterek jest w trochę niewygodnym miejscu.
Przycisk uruchamiania silnika umieszczony został w nietypowym miejscu.
Sterowanie szybami też jest w nietypowym miejscu. Ale jakie to ma znaczenie, skoro przyciski wyglądają tak dobrze?
Dźwignia zmiany biegów występuje już chyba w każdym modelu DS/Peugeot. I w każdym wygląda świetnie.
Elektryczny hamulec parkingowy. Tuż obok naprawdę wygodne miejsce na smartfon z ładowaniem indukcyjnym.

  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Spanish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for English -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for Polish -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy
  • Add to Phrasebook
    • No word lists for English -> Polish…
    • Create a new word list…
  • Copy