Milion aut elektrycznych w Polsce? Nieaktualne – plany już o wiele mniej ambitne

Optymistyczne zapowiedzi Mateusza Morawieckiego sprzed 3 lat co do słynnego “miliona aut elektrycznych na polskich drogach” nie dojdą do skutku nawet w zbliżonej formie. Nowa przyjęta strategia mówi o 600 tys. pojazdach. Ale nie do 2025, tylko do 2030 roku. I nie tylko “elektrykach”, a także hybrydach.

Ogłoszony w 2016 roku program elektryfikacji motoryzacji, jaki hucznie zapowiadał ówczesny Minister Rozwoju i Finansów Mateusz Morawiecki, już wówczas wywoływał spore kontrowersje i wątpliwości. Dziś okazuje się, że nawet rządowe organy nie mają już co do niego złudzeń.

W pierwotnej wersji, do 2025 roku na polskie drogi miało wyjechać “milion aut elektrycznych”. W osiągnięciu tego ambitnego założenia miały pomóc plany rodzimej spółki ElectroMobility, która miała opracować polski samochód na prąd dla Kowalskiego.

Jak to zwykle bywa z polskimi marzeniami o narodowym samochodzie, z ambitnych założeń nie wyszło nic konkretnego. Po 3 latach coraz więcej ekspertów i sceptyków zaczęło coraz śmielej pytać, czy sam rząd dalej wierzy, że już za 6 lat po Polsce będzie jeździć milion “elektryków”.

Okazuje się, że nie będzie – także w aktualnych założeniach rządu. 24 września przyjęto nową “Strategię zrównoważonego rozwoju transportu do 2030 roku”, która zakłada, że w Polsce owszem, pojawi się lawinowy wzrost samochodów na prąd.

Będzie ich jednak nie milion, a 600 tysięcy, i nie do 2025 roku, a dopiero do tytułowego roku 2030. Co więcej, do tej liczby, jak podaje portal swiatoze.pl, zaliczane są także pojazdy hybrydowe. Czyli samych “elektryków” w rządowych planach będzie… jeszcze mniej.

Jak mówi Wojciech Drzewiecki z Instytutu SAMAR, bez sensownie i łatwo dostępnych dopłat rządowych, samochody elektryczne nie zawojują rynku. W sierpniu bieżącego roku na przykład, na drogi wyjechało jedynie 6,7 tys. samochodów hybrydowych i na prąd.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Milion aut elektrycznych w Polsce? Nieaktualne – plany już o wiele mniej ambitne
Milion aut elektrycznych w Polsce? Nieaktualne – plany już o wiele mniej ambitne
Milion aut elektrycznych w Polsce? Nieaktualne – plany już o wiele mniej ambitne

Optymistyczne zapowiedzi Mateusza Morawieckiego sprzed 3 lat co do słynnego “miliona aut elektrycznych na polskich drogach” nie dojdą do skutku nawet w zbliżonej formie. Nowa przyjęta strategia mówi o 600 tys. pojazdach. Ale nie do 2025, tylko do 2030 roku. I nie tylko “elektrykach”, a także hybrydach.

Ogłoszony w 2016 roku program elektryfikacji motoryzacji, jaki hucznie zapowiadał ówczesny Minister Rozwoju i Finansów Mateusz Morawiecki, już wówczas wywoływał spore kontrowersje i wątpliwości. Dziś okazuje się, że nawet rządowe organy nie mają już co do niego złudzeń.

W pierwotnej wersji, do 2025 roku na polskie drogi miało wyjechać “milion aut elektrycznych”. W osiągnięciu tego ambitnego założenia miały pomóc plany rodzimej spółki ElectroMobility, która miała opracować polski samochód na prąd dla Kowalskiego.

Jak to zwykle bywa z polskimi marzeniami o narodowym samochodzie, z ambitnych założeń nie wyszło nic konkretnego. Po 3 latach coraz więcej ekspertów i sceptyków zaczęło coraz śmielej pytać, czy sam rząd dalej wierzy, że już za 6 lat po Polsce będzie jeździć milion “elektryków”.

Okazuje się, że nie będzie – także w aktualnych założeniach rządu. 24 września przyjęto nową “Strategię zrównoważonego rozwoju transportu do 2030 roku”, która zakłada, że w Polsce owszem, pojawi się lawinowy wzrost samochodów na prąd.

Będzie ich jednak nie milion, a 600 tysięcy, i nie do 2025 roku, a dopiero do tytułowego roku 2030. Co więcej, do tej liczby, jak podaje portal swiatoze.pl, zaliczane są także pojazdy hybrydowe. Czyli samych “elektryków” w rządowych planach będzie… jeszcze mniej.

Jak mówi Wojciech Drzewiecki z Instytutu SAMAR, bez sensownie i łatwo dostępnych dopłat rządowych, samochody elektryczne nie zawojują rynku. W sierpniu bieżącego roku na przykład, na drogi wyjechało jedynie 6,7 tys. samochodów hybrydowych i na prąd.