Nie będzie żółtych oznaczeń skrzyżowań – przeciwne jest ministerstwo

Rozwiązanie, jakie pilotażowo wprowadził w lipcu Szczecin, nie zawojuje innych polskich skrzyżowań. Tzw. yellow boksy, czyli oznaczanie krzyżówek kwadratowymi, żółtymi szachownicami, spotkało się ostatecznie z negatywną opinią ministerstwa. Opinię oparto na obowiązujących przepisach i konwencji wiedeńskiej. Wielkiej Brytanii u nas nie będzie.

Yellow box to rozwiązanie, które cieszy się dużą popularnością m.in. na Wyspach Brytyjskich. Oznaczanie skrzyżowań żółtymi szachownicami jest powszechnie spotykane w miejskiej przestrzeni zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Irlandii. Rolą takiego rozwiązania jest wyraźne wyznaczenie, gdzie krzyżują się drogi, aby kierowcy nie blokowali ich np. po zapaleniu się czerwonego światła.

Brytyjski patent na udrożnienie miejskich dróg postanowił w lipcu tego roku przetestować Szczecin, jak powiedziano, na wniosek resortu infrastruktury. Na kilku skrzyżowaniach stolicy Pomorza Zachodniego pojawiły się żółte szachownice, które jednak nie tylko nie zostaną tam na dłużej, ale i nie zawojują innych polskich skrzyżowań. Dlaczego?

W odpowiedzi na poselską interpelację, gdzie zapytano o to, co dalej z testowanym w lipcu rozwiązaniem, ministerstwo negatywnie odniosło się do przyszłości yellow boksów Polsce. Wysunięto argument, że na przeszkodzie stoją przepisy. Żółty kolor jest zarezerwowany jedynie dla oznaczeń dróg w momencie remontów i tymczasowej organizacji ruchu.

Co więcej, innym utrudnieniem jest też tzw. Wiedeńska Konwencja o znakach i sygnałach drogowych. Obliguje ona unijne państwa do ujednolicania oznaczeń dla kierowców, by podróż z państwa do państwa nie powodowała nieporozumień i nie powodowała niebezpiecznych sytuacji.

Zamiast tego, rządowy organ proponuje obligować kierowców przez policję do tego, aby uważali podczas poruszania się po skrzyżowaniach i zawsze pilnowali, czy będą mogli z niego bezpiecznie zjechać bez stwarzania utrudnień w ruchu. Już teraz jest to usankcjonowane w Kodeksie drogowym.

Na koniec resort infrastruktury stwierdził, że wcale nie zlecano władzom Szczecina malowania szachownic na skrzyżowaniach, a jedynie “poprosił o opinię władze siedmiu miast na prawach powiatu na temat zastosowania takiego rozwiązania”.

zdjęcie: Andrzej Szkocki

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nie będzie żółtych oznaczeń skrzyżowań – przeciwne jest ministerstwo
Nie będzie żółtych oznaczeń skrzyżowań – przeciwne jest ministerstwo
Nie będzie żółtych oznaczeń skrzyżowań – przeciwne jest ministerstwo

Rozwiązanie, jakie pilotażowo wprowadził w lipcu Szczecin, nie zawojuje innych polskich skrzyżowań. Tzw. yellow boksy, czyli oznaczanie krzyżówek kwadratowymi, żółtymi szachownicami, spotkało się ostatecznie z negatywną opinią ministerstwa. Opinię oparto na obowiązujących przepisach i konwencji wiedeńskiej. Wielkiej Brytanii u nas nie będzie.

Yellow box to rozwiązanie, które cieszy się dużą popularnością m.in. na Wyspach Brytyjskich. Oznaczanie skrzyżowań żółtymi szachownicami jest powszechnie spotykane w miejskiej przestrzeni zarówno Wielkiej Brytanii, jak i Irlandii. Rolą takiego rozwiązania jest wyraźne wyznaczenie, gdzie krzyżują się drogi, aby kierowcy nie blokowali ich np. po zapaleniu się czerwonego światła.

Brytyjski patent na udrożnienie miejskich dróg postanowił w lipcu tego roku przetestować Szczecin, jak powiedziano, na wniosek resortu infrastruktury. Na kilku skrzyżowaniach stolicy Pomorza Zachodniego pojawiły się żółte szachownice, które jednak nie tylko nie zostaną tam na dłużej, ale i nie zawojują innych polskich skrzyżowań. Dlaczego?

W odpowiedzi na poselską interpelację, gdzie zapytano o to, co dalej z testowanym w lipcu rozwiązaniem, ministerstwo negatywnie odniosło się do przyszłości yellow boksów Polsce. Wysunięto argument, że na przeszkodzie stoją przepisy. Żółty kolor jest zarezerwowany jedynie dla oznaczeń dróg w momencie remontów i tymczasowej organizacji ruchu.

Co więcej, innym utrudnieniem jest też tzw. Wiedeńska Konwencja o znakach i sygnałach drogowych. Obliguje ona unijne państwa do ujednolicania oznaczeń dla kierowców, by podróż z państwa do państwa nie powodowała nieporozumień i nie powodowała niebezpiecznych sytuacji.

Zamiast tego, rządowy organ proponuje obligować kierowców przez policję do tego, aby uważali podczas poruszania się po skrzyżowaniach i zawsze pilnowali, czy będą mogli z niego bezpiecznie zjechać bez stwarzania utrudnień w ruchu. Już teraz jest to usankcjonowane w Kodeksie drogowym.

Na koniec resort infrastruktury stwierdził, że wcale nie zlecano władzom Szczecina malowania szachownic na skrzyżowaniach, a jedynie “poprosił o opinię władze siedmiu miast na prawach powiatu na temat zastosowania takiego rozwiązania”.

zdjęcie: Andrzej Szkocki