Fiat pokazał luksusową odmianę Pandy, żeby nie było, że nic nowego nie prezentuje

Do tego, że Fiat nie rozpieszcza swoich potencjalnych klientów z premierami nowych modeli, turyńska marka zdążyła już nas wszystkich przyzwyczaić. Zamiast tego, Włosi zajmują się tym, w czym są najlepiej – limitowanymi edycjami. Oto najnowsza z nich – luksusowy wariant Pandy.

Obecne wcielenie Fiata Pandy trudno uznać za świeżą konstrukcję. Najmniejszy pięciodrzwiowy model włoskiego producenta zaprezentowano po raz pierwszy w 2011 roku, a od następca ma trafić na rynek dopiero za ok. 2 lata.

Aby osłodzić oczekiwanie, Fiat postanowił podgrzać coraz bardziej stygnącą konstrukcję za pomocą sprawdzonego zabiegu, który doskonale działa w przypadku innego modelu – produkowanego od 12 lat “500”. Oto nowa, limitowana edycja – Panda Trussardi.

Fiat połączył siły z włoskim, renomowanym producentem odzieży, by nadać miejskiemu hatchbackowi nieco luksusu. W ten sposób, samochód pomalowano na matowy lakier, który sparowano z czarnymi, 15-calowymi alufelgami.

W środku zniknęło logo Fiata (by nie psuć luksusowej atmosfery), a fotele wykonano z mieszanki tapicerki ze skórą. Ten ostatni materiał pojawił się też na kole kierownicy. Z kolei nazwa Trussardi wzbogaciła jeszcze listwy na drzwiach i materiał pasów bezpieczeństwa.

Specjalną edycję Pandy napędza 67-konny, 1,2-litrowy silnik benzynowy lub 83-konny TwinAir. Jako że bazą jest uterenowiona odmiana Cross, to samochód jest dostępny z napędem na przednią lub obie osie. Zgrabna zagrywka Fiacie, ale teraz poprosimy jakiś nowy samochód.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Fiat pokazał luksusową odmianę Pandy, żeby nie było, że nic nowego nie prezentuje
Fiat pokazał luksusową odmianę Pandy, żeby nie było, że nic nowego nie prezentuje
Fiat pokazał luksusową odmianę Pandy, żeby nie było, że nic nowego nie prezentuje

Do tego, że Fiat nie rozpieszcza swoich potencjalnych klientów z premierami nowych modeli, turyńska marka zdążyła już nas wszystkich przyzwyczaić. Zamiast tego, Włosi zajmują się tym, w czym są najlepiej – limitowanymi edycjami. Oto najnowsza z nich – luksusowy wariant Pandy.

Obecne wcielenie Fiata Pandy trudno uznać za świeżą konstrukcję. Najmniejszy pięciodrzwiowy model włoskiego producenta zaprezentowano po raz pierwszy w 2011 roku, a od następca ma trafić na rynek dopiero za ok. 2 lata.

Aby osłodzić oczekiwanie, Fiat postanowił podgrzać coraz bardziej stygnącą konstrukcję za pomocą sprawdzonego zabiegu, który doskonale działa w przypadku innego modelu – produkowanego od 12 lat “500”. Oto nowa, limitowana edycja – Panda Trussardi.

Fiat połączył siły z włoskim, renomowanym producentem odzieży, by nadać miejskiemu hatchbackowi nieco luksusu. W ten sposób, samochód pomalowano na matowy lakier, który sparowano z czarnymi, 15-calowymi alufelgami.

W środku zniknęło logo Fiata (by nie psuć luksusowej atmosfery), a fotele wykonano z mieszanki tapicerki ze skórą. Ten ostatni materiał pojawił się też na kole kierownicy. Z kolei nazwa Trussardi wzbogaciła jeszcze listwy na drzwiach i materiał pasów bezpieczeństwa.

Specjalną edycję Pandy napędza 67-konny, 1,2-litrowy silnik benzynowy lub 83-konny TwinAir. Jako że bazą jest uterenowiona odmiana Cross, to samochód jest dostępny z napędem na przednią lub obie osie. Zgrabna zagrywka Fiacie, ale teraz poprosimy jakiś nowy samochód.