Porsche Taycan chce być najlepszym autem elektrycznym – co skrywa?

Porsche nie chce dalej przysłuchiwać się biernie opiniom, jakoby Tesla Model S była rzekomo najlepszym elektrycznym samochodem na rynku. Przedstawiony na początku września Taycan szykuje się do wyjazdu na światowe drogi. I teraz to on ma być punktem odniesienia dla konkurencji.

Producent z Zuffenhausen trochę kazał sobie poczekać, zanim ostatecznie opadła zasłona tajemniczości. Prototyp Mission E, który był bezpośrednią zapowiedzią pierwszego seryjnego elektrycznego gran turismo od Porsche, przedstawiono dokładnie 4 lata temu, jesienią 2015 roku.

Po wielu miesiącach zapowiedzi, zdjeć szpiegowskich, wizualizacji i niezliczonych plotek, samochód doczekał się ostatecznie premiery na początku września tego roku. Sam widziałem go już na żywo w okolicach Griffith Observatory w Los Angeles – robi niebywałe wrażenie!

Porsche Taycan to w końcu sportowy samochód z krwi i kości, łączący DNA marki z elektromobilnością najwierniej, jak to możliwe. Dobrze widać to już po charakterystycznej i zarazem nowoczesnej stylistyce. Podobne wrażenie mają być po znalezieniu się za kierownicą.

Czteromiejscowe, czterodrzwiowe nadwozie skrywa rozwiązania typowe dla nowych samochodów Porsche. Ekran znajduje się przed oczami kierowcy i pasażera, a także między nimi – służąc za dostęp do systemu multimedialnego. Przycisków jest tu jak najmniej – takie czasy.

Kokpit wykończono miksem aluminium, alcantary i skóry. Taycan ma być wśród elektrycznych Porsche być tym samym, czym wśród klasycznie napędzanych samochodów marki jest słynna Panamera. To między innymi dlatego ceny mają zwalać z nóg – a te poznamy już niebawem.

Pora jeszcze na kilka słów o napędzie. Początkowo elektryczne Porsche oferowane będzie w dwóch wariantach – Turbo i Turbo S. Pierwszy rozwija 671 KM i 850 Nm, rozpędzając się do 100 km/h w 3 sekundy. Zasięg? 450 kilometrów według norm WLTP.

Szybszy model to już 750 KM, 1050 Nm, 2,6 sekundy do “setki” i nieco mniej, bo 412 km zasięgu (norma WLTP). Prędkość maksymalną obu wersji ograniczono elektronicznie do 260 km/h.

Ile zajmuje ładowanie? Taycan oferuje jako pierwszy seryjny samochód elektryczny na rynku napięcie systemowe wynoszące 800 V. W ten sposób, najszybsze ładowarki będą mogły pozwolić na uzyskanie 80% naładowania baterii w mniej niż pół godziny.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Porsche Taycan chce być najlepszym autem elektrycznym – co skrywa?
Porsche Taycan chce być najlepszym autem elektrycznym – co skrywa?
Porsche Taycan chce być najlepszym autem elektrycznym – co skrywa?

Porsche nie chce dalej przysłuchiwać się biernie opiniom, jakoby Tesla Model S była rzekomo najlepszym elektrycznym samochodem na rynku. Przedstawiony na początku września Taycan szykuje się do wyjazdu na światowe drogi. I teraz to on ma być punktem odniesienia dla konkurencji.

Producent z Zuffenhausen trochę kazał sobie poczekać, zanim ostatecznie opadła zasłona tajemniczości. Prototyp Mission E, który był bezpośrednią zapowiedzią pierwszego seryjnego elektrycznego gran turismo od Porsche, przedstawiono dokładnie 4 lata temu, jesienią 2015 roku.

Po wielu miesiącach zapowiedzi, zdjeć szpiegowskich, wizualizacji i niezliczonych plotek, samochód doczekał się ostatecznie premiery na początku września tego roku. Sam widziałem go już na żywo w okolicach Griffith Observatory w Los Angeles – robi niebywałe wrażenie!

Porsche Taycan to w końcu sportowy samochód z krwi i kości, łączący DNA marki z elektromobilnością najwierniej, jak to możliwe. Dobrze widać to już po charakterystycznej i zarazem nowoczesnej stylistyce. Podobne wrażenie mają być po znalezieniu się za kierownicą.

Czteromiejscowe, czterodrzwiowe nadwozie skrywa rozwiązania typowe dla nowych samochodów Porsche. Ekran znajduje się przed oczami kierowcy i pasażera, a także między nimi – służąc za dostęp do systemu multimedialnego. Przycisków jest tu jak najmniej – takie czasy.

Kokpit wykończono miksem aluminium, alcantary i skóry. Taycan ma być wśród elektrycznych Porsche być tym samym, czym wśród klasycznie napędzanych samochodów marki jest słynna Panamera. To między innymi dlatego ceny mają zwalać z nóg – a te poznamy już niebawem.

Pora jeszcze na kilka słów o napędzie. Początkowo elektryczne Porsche oferowane będzie w dwóch wariantach – Turbo i Turbo S. Pierwszy rozwija 671 KM i 850 Nm, rozpędzając się do 100 km/h w 3 sekundy. Zasięg? 450 kilometrów według norm WLTP.

Szybszy model to już 750 KM, 1050 Nm, 2,6 sekundy do “setki” i nieco mniej, bo 412 km zasięgu (norma WLTP). Prędkość maksymalną obu wersji ograniczono elektronicznie do 260 km/h.

Ile zajmuje ładowanie? Taycan oferuje jako pierwszy seryjny samochód elektryczny na rynku napięcie systemowe wynoszące 800 V. W ten sposób, najszybsze ładowarki będą mogły pozwolić na uzyskanie 80% naładowania baterii w mniej niż pół godziny.