Policjant jadący rowerem do pracy dogonił Porsche recydywisty i je zatrzymał

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na ulicach śląskiego miasta o poranku. Lokalny funkcjonariusz, który na codzień pracuje w specjalnej jednostce SPEED, rozpoznał za kierownicą mężczyznę, który uzyskał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Pewien policjant z rybnickiej drogówki jechał w sierpniowy poranek do pracy rowerem, gdy dostrzegł dziwnie znajome Porsche Cayenne. Jak się okazało, było to ten sam samochód, który pare tygodni wcześniej zatrzymał do kontroli.

Kontrola trzeźwości wykazała wówczas, że kierowca prowadził SUV-a pod wpływem alkoholu, za co ostatecznie otrzymał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jak się okazało, mężczyzna go złamał i ponownie wsiadł za kółko.

Gdy rybnicki policjant dostrzegł samochód ze znajomym kierowcą w ruchu ulicznym, ruszył w pogoń za nim na swoim rowerze. Jako że “pościg” odbył się w warunkach miejskich, to zatrzymanie Porsche po wezwaniu w międzyczasie wsparcia nie okazało się trudne.

Teraz, kierowca poniesie o wiele poważniejsze konsekwencje. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do nawet 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: Autokult.pl

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Policjant jadący rowerem do pracy dogonił Porsche recydywisty i je zatrzymał
Policjant jadący rowerem do pracy dogonił Porsche recydywisty i je zatrzymał
Policjant jadący rowerem do pracy dogonił Porsche recydywisty i je zatrzymał

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na ulicach śląskiego miasta o poranku. Lokalny funkcjonariusz, który na codzień pracuje w specjalnej jednostce SPEED, rozpoznał za kierownicą mężczyznę, który uzyskał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Pewien policjant z rybnickiej drogówki jechał w sierpniowy poranek do pracy rowerem, gdy dostrzegł dziwnie znajome Porsche Cayenne. Jak się okazało, było to ten sam samochód, który pare tygodni wcześniej zatrzymał do kontroli.

Kontrola trzeźwości wykazała wówczas, że kierowca prowadził SUV-a pod wpływem alkoholu, za co ostatecznie otrzymał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jak się okazało, mężczyzna go złamał i ponownie wsiadł za kółko.

Gdy rybnicki policjant dostrzegł samochód ze znajomym kierowcą w ruchu ulicznym, ruszył w pogoń za nim na swoim rowerze. Jako że “pościg” odbył się w warunkach miejskich, to zatrzymanie Porsche po wezwaniu w międzyczasie wsparcia nie okazało się trudne.

Teraz, kierowca poniesie o wiele poważniejsze konsekwencje. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do nawet 5 lat pozbawienia wolności.

źródło: Autokult.pl