Nowy Mercedes GLE Coupe odsłania swoją krągłą i nadal kontrowersyjną sylwetkę

Mercedes uznał 2019 rok za czas na wielką modernizację gamy SUV-ów, w związku z czym prezentuje przedostatni etap tego programu. Oto druga generacja kontrowersyjnego GLE Coupe, która nowoczesną technologią chce zawalczyć z BMW X6 i Audi Q8. Co się zmieniło?

Historia Mercedesa GLE Coupe nie jest specjalnia długa. Samochód przedstawiono pod koniec 2014 roku jako odpowiedź na BMW X6, przedstawiciela coraz bardziej popularnego gatunku zwanego “SUV-ami Coupe”. Podobnie jak protoplasta, jego wygląd wywołał spore kontrowersje.

Sprzedaż SUV-a ze ściętym tyłem ruszyła na początku 2015 roku, czyli 4 i pół roku temu. Skąd taki pośpiech w prezentowaniu następcy? Otóż obecne GLE Coupe oparto na konstrukcji Mercedesa ML z 2011 roku, który już w 2015 roku miał swoje lata. Klienci najwyraźniej to wyczuli.

Zaledwie 2 lata po debiucie sprzedaż GLE zaczęła pikować w dół, nie stwarzając zbytniego zagrożenia konkurencyjnemu BMW X6. To właśnie dlatego Mercedes postanowił jak najszybciej odnowić swojego SUV-a Coupe. Okazja jest doskonała, bo bazowy GLE również doczekał się następcy.

Nowy model pod kątem wyglądu nie przynosi rewolucji. Pozostała ta sama, ciężka i przysadzista sylwetka – nawet tylne lampy uzyskały bardzo podobny, podłużny kształt. Do przednich drzwi, GLE Coupe jest praktycznie identyczne w stosunku do pokazanego rok temu wspomnianego nowego GLE.

Samochód jest jednak nieco dłuższy od poprzednika, a także szersze. GLE Coupe ma też oferować więcej przestrzeni w kabinie pasażerskiej, włącznie z podróżującymi na tylnej kanapie. Masywny kokpit zdobią 12,3-calowe ekrany służące kolejno za zegary i miejsce sterowania multimediami.

Nowe GLE Coupe oferowane będzie w dwóch sześciocylindrowych, wysokoprężnych opcjach. Pierwsza, 350d 4MATIC rozwija 268 KM i 600 Nm, a druga, 400d 4MATIC, 325 KM i 700 Nm. Obie współpracują z automatyczną skrzynią biegów 9G‑TRONIC.

Nie zabraknie też bardziej sportowej odmiany GLE 53 Coupe. Skrywa ona pod maską 3-litrowy, sześciocylindrowy silnik o mocy 429 KM i odznaczający się 521 Nm momentu obrotowego. Wsparty niewielkim elektrycznym generatorem silnik przyspiesza do 100 km/h w 5,2 sekundy.

Mercedes-Benz GLE Coupe produkowany będzie w zakładach marki w amerykańskiej Alabamie, skąd trafi do polskich salonów najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Cennik poznamy w ciągu najbliższych tygodni.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy Mercedes GLE Coupe odsłania swoją krągłą i nadal kontrowersyjną sylwetkę
Nowy Mercedes GLE Coupe odsłania swoją krągłą i nadal kontrowersyjną sylwetkę
Nowy Mercedes GLE Coupe odsłania swoją krągłą i nadal kontrowersyjną sylwetkę

Mercedes uznał 2019 rok za czas na wielką modernizację gamy SUV-ów, w związku z czym prezentuje przedostatni etap tego programu. Oto druga generacja kontrowersyjnego GLE Coupe, która nowoczesną technologią chce zawalczyć z BMW X6 i Audi Q8. Co się zmieniło?

Historia Mercedesa GLE Coupe nie jest specjalnia długa. Samochód przedstawiono pod koniec 2014 roku jako odpowiedź na BMW X6, przedstawiciela coraz bardziej popularnego gatunku zwanego “SUV-ami Coupe”. Podobnie jak protoplasta, jego wygląd wywołał spore kontrowersje.

Sprzedaż SUV-a ze ściętym tyłem ruszyła na początku 2015 roku, czyli 4 i pół roku temu. Skąd taki pośpiech w prezentowaniu następcy? Otóż obecne GLE Coupe oparto na konstrukcji Mercedesa ML z 2011 roku, który już w 2015 roku miał swoje lata. Klienci najwyraźniej to wyczuli.

Zaledwie 2 lata po debiucie sprzedaż GLE zaczęła pikować w dół, nie stwarzając zbytniego zagrożenia konkurencyjnemu BMW X6. To właśnie dlatego Mercedes postanowił jak najszybciej odnowić swojego SUV-a Coupe. Okazja jest doskonała, bo bazowy GLE również doczekał się następcy.

Nowy model pod kątem wyglądu nie przynosi rewolucji. Pozostała ta sama, ciężka i przysadzista sylwetka – nawet tylne lampy uzyskały bardzo podobny, podłużny kształt. Do przednich drzwi, GLE Coupe jest praktycznie identyczne w stosunku do pokazanego rok temu wspomnianego nowego GLE.

Samochód jest jednak nieco dłuższy od poprzednika, a także szersze. GLE Coupe ma też oferować więcej przestrzeni w kabinie pasażerskiej, włącznie z podróżującymi na tylnej kanapie. Masywny kokpit zdobią 12,3-calowe ekrany służące kolejno za zegary i miejsce sterowania multimediami.

Nowe GLE Coupe oferowane będzie w dwóch sześciocylindrowych, wysokoprężnych opcjach. Pierwsza, 350d 4MATIC rozwija 268 KM i 600 Nm, a druga, 400d 4MATIC, 325 KM i 700 Nm. Obie współpracują z automatyczną skrzynią biegów 9G‑TRONIC.

Nie zabraknie też bardziej sportowej odmiany GLE 53 Coupe. Skrywa ona pod maską 3-litrowy, sześciocylindrowy silnik o mocy 429 KM i odznaczający się 521 Nm momentu obrotowego. Wsparty niewielkim elektrycznym generatorem silnik przyspiesza do 100 km/h w 5,2 sekundy.

Mercedes-Benz GLE Coupe produkowany będzie w zakładach marki w amerykańskiej Alabamie, skąd trafi do polskich salonów najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Cennik poznamy w ciągu najbliższych tygodni.