Oto Bugatti Centodieci – 8-litrowe W16 o mocy 1600 KM za 34 miliony złotych

Bugatti stwierdziło, że Chrion i Divo nie są wystarczająco szybkimi samochodami, dlatego przedstawiło trzeci, topowy i wyjątkowy model. Napędzane 8-litrowym W16 Centodieci powstało z okazji 110. urodzin marki. Na drogi wyjedzie jedynie 10 sztuk, a każda kosztuje – bagatela – 34 miliony złotych.

Na tegoroczną edycję imprezy w kalifornijskim Pebble Beach coś wyjątkowego postanowiło tym razem przywieźć Bugatti. Francuska marka specjalizująca się w produkcji najdroższych, spośród wszystkich firm koncernu Volkswagena, samochodów, przygotowała coś przekraczające kolejny poziomy ludzkiej świadomości.

Bugatti Centodieci przekracza bowiem wyobrażenia na polu designu, mocy, ilości cylindrów i ceny. To superkosmieczne, superszybkie, superdrogie i zarazem superrzadkie auto, które ma manifestować możliwości i zdolności konstruktorów producenta. Powiedzmy, że się udało.

Ekscentrycznie wyglądające auto ma podobną sylwetkę do pokrewnego Divo i Chirona, ale zyskało jednocześnie awangardowy pas przedni i równie oryginalny wygląd tylnej części nadwozia. Reflektory wykonano w technologii led, a cały kształt nadwozia dostosowano do tego, aby zapewniało ono jak najmniej oporu podczas szybkiej jazdy.

Jednostka napędowa budzi respekt. To 8-litrowe W16, które rozwija moc 1600 KM. Sprint do 100 km/h zajmuje jedynie 2,4 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 380 km/h. Gdyby nie “kaganiec”, Centodieci spokojnie pojechałoby zapewne znacznie szybciej.

Jubileuszowe Bugatii Centodieci będzie bardzo rzadkim towarem. Samochód powstanie jedynie w 10 sztukach, a każda z nich będzie kosztować 8 milionów euro. Według obecnego kursu, to nieco ponad 34 miliony złotych. Ot, co – za super samochody płaci się superpieniądze. Chętni tę zasadę zrozumieli, dlatego wszystkie sztuki już się wyprzedały.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Oto Bugatti Centodieci – 8-litrowe W16 o mocy 1600 KM za 34 miliony złotych
Oto Bugatti Centodieci – 8-litrowe W16 o mocy 1600 KM za 34 miliony złotych
Oto Bugatti Centodieci – 8-litrowe W16 o mocy 1600 KM za 34 miliony złotych

Bugatti stwierdziło, że Chrion i Divo nie są wystarczająco szybkimi samochodami, dlatego przedstawiło trzeci, topowy i wyjątkowy model. Napędzane 8-litrowym W16 Centodieci powstało z okazji 110. urodzin marki. Na drogi wyjedzie jedynie 10 sztuk, a każda kosztuje – bagatela – 34 miliony złotych.

Na tegoroczną edycję imprezy w kalifornijskim Pebble Beach coś wyjątkowego postanowiło tym razem przywieźć Bugatti. Francuska marka specjalizująca się w produkcji najdroższych, spośród wszystkich firm koncernu Volkswagena, samochodów, przygotowała coś przekraczające kolejny poziomy ludzkiej świadomości.

Bugatti Centodieci przekracza bowiem wyobrażenia na polu designu, mocy, ilości cylindrów i ceny. To superkosmieczne, superszybkie, superdrogie i zarazem superrzadkie auto, które ma manifestować możliwości i zdolności konstruktorów producenta. Powiedzmy, że się udało.

Ekscentrycznie wyglądające auto ma podobną sylwetkę do pokrewnego Divo i Chirona, ale zyskało jednocześnie awangardowy pas przedni i równie oryginalny wygląd tylnej części nadwozia. Reflektory wykonano w technologii led, a cały kształt nadwozia dostosowano do tego, aby zapewniało ono jak najmniej oporu podczas szybkiej jazdy.

Jednostka napędowa budzi respekt. To 8-litrowe W16, które rozwija moc 1600 KM. Sprint do 100 km/h zajmuje jedynie 2,4 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 380 km/h. Gdyby nie “kaganiec”, Centodieci spokojnie pojechałoby zapewne znacznie szybciej.

Jubileuszowe Bugatii Centodieci będzie bardzo rzadkim towarem. Samochód powstanie jedynie w 10 sztukach, a każda z nich będzie kosztować 8 milionów euro. Według obecnego kursu, to nieco ponad 34 miliony złotych. Ot, co – za super samochody płaci się superpieniądze. Chętni tę zasadę zrozumieli, dlatego wszystkie sztuki już się wyprzedały.