Droga solarna we Francji miała być innowacją – okazała się porażką

Nowatorski pomysł miał być zwiastunem kierunku, w jakim zmierzać będzie drogowy transport w przyszłości. Niestety, nie udało się. Kilometrowa droga solarna we Francji okazała się niewydajna i podatna na zniszczenia. Po 3 latach – jest w opłakanym stanie.

Francuzi lubią nietypowe rozwiązania, na co przykładów nie trzeba szukać tylko w świecie motoryzacji. Droga solarna, jaka miała być przybliżeniem wizji transportu przyszłości, została zbudowana nakładem 5 milionów euro na kilometrowym odcinku przed 3 laty.

Nowatorskie w założeniach rozwiązanie, jakie pojawiło się w miasteczku Tourouvre w północno-zachodniej Francji, otwierano z dozą niepohamowanego optymizmu. Kilometrowy odcinek drogi solarnej miał być wstępem do budowy kolejnych 100 kilometrów tak zbudowanych tras.

Na czym polega to rozwiązanie? Jeden, symetrycznie podzielony, pas drogi o powierzchni 2800 metrów kwadratowych, wykonano w całości z paneli słonecznych. Wyliczono, że przez 90% czasu nie będą po nich jeździły żadne samochody, co pozwoli czerpać energię z promieni słońca.

Według, znów bardzo ambitnych, założeń, w ciągu jednego dnia droga solarna miała wytwarzać ok. 790 kWh energii elektrycznej. Tyle, ile odpowiada potrzebom ok. kilku tysięcy osób. No dobrze, dość już tego bujania w obłokach.

Rzeczywistość okazała się brutalna. Przez pierwszy rok funkcjonowania drogi, wyprodukowała ona średnio 409,7 kWh energii dziennie, a w zeszłym roku – jeszcze gorzej, bo średnio dwa razy energii dziennie mniej.

Nie jest tajemnicą, że rok 2019 oznacza już raczej tylko agonię rozwiązania, które miało być zalążkiem zmian we francuskim transporcie drogowym. Sam brak wydajności nie jest oczywiście jedyną przyczyną. Kłopotem jest też postępująca degradacja samego stanu paneli.

Choć autorzy pomysłu zapewniali, że jest on przygotowany na naprężenia i naciski wywołane przejazdem pojazdów o różnej masie i gabarytach, to okazało się, że jest… na odwrót. Wiele paneli odkształciło się, przestając w ogóle działać.

Zniszczenia, jakie wywołały naturalne czynniki towarzyszące ruchowi drogowemu, spowodowały nawet, że francuskie władze zdecydowały się obniżyć limit prędkości na solarnej drodze do 70 km/h.

Pozostaje liczyć, że autorzy tego projektu usiądą do niego jeszcze raz – tym razem, mając jak na tacy rezultaty rzucające krytyczne światło na optymistyczny w założeniach pomysł. Być może po dopracowaniu uda się…

źródło: Business Insider

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Droga solarna we Francji miała być innowacją – okazała się porażką
Droga solarna we Francji miała być innowacją – okazała się porażką
Droga solarna we Francji miała być innowacją – okazała się porażką

Nowatorski pomysł miał być zwiastunem kierunku, w jakim zmierzać będzie drogowy transport w przyszłości. Niestety, nie udało się. Kilometrowa droga solarna we Francji okazała się niewydajna i podatna na zniszczenia. Po 3 latach – jest w opłakanym stanie.

Francuzi lubią nietypowe rozwiązania, na co przykładów nie trzeba szukać tylko w świecie motoryzacji. Droga solarna, jaka miała być przybliżeniem wizji transportu przyszłości, została zbudowana nakładem 5 milionów euro na kilometrowym odcinku przed 3 laty.

Nowatorskie w założeniach rozwiązanie, jakie pojawiło się w miasteczku Tourouvre w północno-zachodniej Francji, otwierano z dozą niepohamowanego optymizmu. Kilometrowy odcinek drogi solarnej miał być wstępem do budowy kolejnych 100 kilometrów tak zbudowanych tras.

Na czym polega to rozwiązanie? Jeden, symetrycznie podzielony, pas drogi o powierzchni 2800 metrów kwadratowych, wykonano w całości z paneli słonecznych. Wyliczono, że przez 90% czasu nie będą po nich jeździły żadne samochody, co pozwoli czerpać energię z promieni słońca.

Według, znów bardzo ambitnych, założeń, w ciągu jednego dnia droga solarna miała wytwarzać ok. 790 kWh energii elektrycznej. Tyle, ile odpowiada potrzebom ok. kilku tysięcy osób. No dobrze, dość już tego bujania w obłokach.

Rzeczywistość okazała się brutalna. Przez pierwszy rok funkcjonowania drogi, wyprodukowała ona średnio 409,7 kWh energii dziennie, a w zeszłym roku – jeszcze gorzej, bo średnio dwa razy energii dziennie mniej.

Nie jest tajemnicą, że rok 2019 oznacza już raczej tylko agonię rozwiązania, które miało być zalążkiem zmian we francuskim transporcie drogowym. Sam brak wydajności nie jest oczywiście jedyną przyczyną. Kłopotem jest też postępująca degradacja samego stanu paneli.

Choć autorzy pomysłu zapewniali, że jest on przygotowany na naprężenia i naciski wywołane przejazdem pojazdów o różnej masie i gabarytach, to okazało się, że jest… na odwrót. Wiele paneli odkształciło się, przestając w ogóle działać.

Zniszczenia, jakie wywołały naturalne czynniki towarzyszące ruchowi drogowemu, spowodowały nawet, że francuskie władze zdecydowały się obniżyć limit prędkości na solarnej drodze do 70 km/h.

Pozostaje liczyć, że autorzy tego projektu usiądą do niego jeszcze raz – tym razem, mając jak na tacy rezultaty rzucające krytyczne światło na optymistyczny w założeniach pomysł. Być może po dopracowaniu uda się…

źródło: Business Insider