Lancia nie chce umrzeć – Ypsilon sprzedaje się lepiej od całej Alfy Romeo

Wydawać się mogło, że Lancia jest już w ostatnim stadium agonii. Obecna tylko we Włoszech, sprzedaje tylko jeden wiekowy model bez żadnych perspektyw na nowości. A jednak – sam Ypsilon sprzedaje się lepiej niż wszystkie Alfy Romeo w… całej Europie.

Od kilku lat sytuacja Lancii wygląda tak, jakby koncern FCA wiedział, że marka nie ma żadnej przyszłości, ale nie wypada jej tak zwyczajnie uśmiercić. Zamiast tego, pozwolono Lancii się stopniowo wykrwawiać, aż wreszcie nikogo nie zdziwi, że marka trafi do likwidacji.

W 2017 roku ogłoszono, że Lancia znika ze wszystkich europejskich rynków i zawęża zasięg działania do rodzimych Włoch. W ten sposób, wytwarzany od 2011 roku w Tychach miejski Ypsilon od dwóch lat powstaje już tylko z myślą o klientach w słonecznej Italii.

Na przekór wszystkiemu, Lancia i jej Ypsilon nie chcą jednak skonać. W pierwszym półroczu 2019 roku, włoskie miniauto produkowane na Śląsku sprzedało się we Włoszech w większym nakładzie, niż… wszystkie modele Alfy Romeo w całej Europie.

To podwójnie ciekawa wiadomość. W przypadku Lancii, świadczy o imponującej niezatapialności marki, którą spisano na straty już kilka lat temu. 8-letnie, wątpliwej urody miniauto, od stycznia do czerwca kupiło niecałe 35 tysięcy razy.

W przypadku Alfy Romeo, to bardzo niepokojące i alarmujące wieści. Fakt, od wiekowej Giulietty nie ma co oczekiwać rozchwytywania przez klientów. Jednak fatalne 29,3 tysiąca sprzedanych wszystkich modeli wraz z udaną Giulią i Stelvio – zaskakuje.

Niektórzy przyczyn porażki upatrują w spadku zamówień flot. Inni – w kompletnej nieatrakcyjności oferty włoskiej marki. Dwa, notabene wcale już nie takie nowe, modele to trochę za mało, aby zawojować serca Europejczyków.

Gdzie nowa Giulietta? Kompaktowy crossover? Słynny SUV klasy wyższej? Miejski crossover? Cokolwiek, co byłoby magnesem na masowego klienta? Alfa Romeo, a raczej kolejny rok nieudolnych rządów FCA, sam zgotował tej marce taki los.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Lancia nie chce umrzeć – Ypsilon sprzedaje się lepiej od całej Alfy Romeo
Lancia nie chce umrzeć – Ypsilon sprzedaje się lepiej od całej Alfy Romeo
Lancia nie chce umrzeć – Ypsilon sprzedaje się lepiej od całej Alfy Romeo

Wydawać się mogło, że Lancia jest już w ostatnim stadium agonii. Obecna tylko we Włoszech, sprzedaje tylko jeden wiekowy model bez żadnych perspektyw na nowości. A jednak – sam Ypsilon sprzedaje się lepiej niż wszystkie Alfy Romeo w… całej Europie.

Od kilku lat sytuacja Lancii wygląda tak, jakby koncern FCA wiedział, że marka nie ma żadnej przyszłości, ale nie wypada jej tak zwyczajnie uśmiercić. Zamiast tego, pozwolono Lancii się stopniowo wykrwawiać, aż wreszcie nikogo nie zdziwi, że marka trafi do likwidacji.

W 2017 roku ogłoszono, że Lancia znika ze wszystkich europejskich rynków i zawęża zasięg działania do rodzimych Włoch. W ten sposób, wytwarzany od 2011 roku w Tychach miejski Ypsilon od dwóch lat powstaje już tylko z myślą o klientach w słonecznej Italii.

Na przekór wszystkiemu, Lancia i jej Ypsilon nie chcą jednak skonać. W pierwszym półroczu 2019 roku, włoskie miniauto produkowane na Śląsku sprzedało się we Włoszech w większym nakładzie, niż… wszystkie modele Alfy Romeo w całej Europie.

To podwójnie ciekawa wiadomość. W przypadku Lancii, świadczy o imponującej niezatapialności marki, którą spisano na straty już kilka lat temu. 8-letnie, wątpliwej urody miniauto, od stycznia do czerwca kupiło niecałe 35 tysięcy razy.

W przypadku Alfy Romeo, to bardzo niepokojące i alarmujące wieści. Fakt, od wiekowej Giulietty nie ma co oczekiwać rozchwytywania przez klientów. Jednak fatalne 29,3 tysiąca sprzedanych wszystkich modeli wraz z udaną Giulią i Stelvio – zaskakuje.

Niektórzy przyczyn porażki upatrują w spadku zamówień flot. Inni – w kompletnej nieatrakcyjności oferty włoskiej marki. Dwa, notabene wcale już nie takie nowe, modele to trochę za mało, aby zawojować serca Europejczyków.

Gdzie nowa Giulietta? Kompaktowy crossover? Słynny SUV klasy wyższej? Miejski crossover? Cokolwiek, co byłoby magnesem na masowego klienta? Alfa Romeo, a raczej kolejny rok nieudolnych rządów FCA, sam zgotował tej marce taki los.