Bugatti Spartacus, czyli jak może wyglądać pierwszy SUV francuskiej marki

Francuskie Bugatti jako jedna z ostatnich marek ze świata najdroższych samochodów dzielnie opiera się modzie na SUV-y. Choć spekulowano, że producent rozważa konkurenta Lamborghini Urusa, to jednak oficjalnie nic takiego się nie stanie. Pewien wirtualny projektant postanowił jednak zobrazować wyobrażenia na temat takiego auta. Efekt to Bugatti Spartacus.

Moda na SUV-y opanowała różne rejony motoryzacji – zarówno te specjalizujące się w samochodach tańszych, jak i droższych i najdroższych. Wybierać można zatem od Dacii Duster, po Toyotę C-HR, Audi Q7, Lamborghini Urusa i wreszcie Bentleya Bentaygę. Prawie każdy robi dziś SUV-y.

Tej modzie nadal opierają się jednak pojedyncze, dzielne marki walczące z kultem dziwnego założenia, że każdy producent – nawet tych najbardziej luksusowych aut – powinien wiecznie dążyć do ślepego zwiększania sprzedaży za pomocą wulgarnej imitacji auta terenowego.

Opór temu wyraził w zeszłym roku McLaren. Podobnie sceptyczne stanowisko wobec SUV-ów wyraził niedawno prezes Bugatti, Stephan Winkelmann. Stwierdził on, że kategorycznie nie będzie czegoś podobnego do SUV-a w ofercie marki. Dlaczego? “Nie pasuje to do tożsamości i historii Bugatti”.

Niektórzy zwracają jednak uwagę, aby “nigdy nie mówić nigdy”, gdyż przed 20 laty mało kto spodziewał się SUV-a po Porsche. Jak wyszło – wiemy wszyscy. Wizualizację potencjalnego, bulwarowego auta od Bugatti postanowił stworzyć wirtualny projektant Sajdin Osmancević z Bośni, który projekt nazwał “Bugatti Spartacus”. Jaki jest efekt, każdy widzi.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Bugatti Spartacus, czyli jak może wyglądać pierwszy SUV francuskiej marki
Bugatti Spartacus, czyli jak może wyglądać pierwszy SUV francuskiej marki
Bugatti Spartacus, czyli jak może wyglądać pierwszy SUV francuskiej marki

Francuskie Bugatti jako jedna z ostatnich marek ze świata najdroższych samochodów dzielnie opiera się modzie na SUV-y. Choć spekulowano, że producent rozważa konkurenta Lamborghini Urusa, to jednak oficjalnie nic takiego się nie stanie. Pewien wirtualny projektant postanowił jednak zobrazować wyobrażenia na temat takiego auta. Efekt to Bugatti Spartacus.

Moda na SUV-y opanowała różne rejony motoryzacji – zarówno te specjalizujące się w samochodach tańszych, jak i droższych i najdroższych. Wybierać można zatem od Dacii Duster, po Toyotę C-HR, Audi Q7, Lamborghini Urusa i wreszcie Bentleya Bentaygę. Prawie każdy robi dziś SUV-y.

Tej modzie nadal opierają się jednak pojedyncze, dzielne marki walczące z kultem dziwnego założenia, że każdy producent – nawet tych najbardziej luksusowych aut – powinien wiecznie dążyć do ślepego zwiększania sprzedaży za pomocą wulgarnej imitacji auta terenowego.

Opór temu wyraził w zeszłym roku McLaren. Podobnie sceptyczne stanowisko wobec SUV-ów wyraził niedawno prezes Bugatti, Stephan Winkelmann. Stwierdził on, że kategorycznie nie będzie czegoś podobnego do SUV-a w ofercie marki. Dlaczego? “Nie pasuje to do tożsamości i historii Bugatti”.

Niektórzy zwracają jednak uwagę, aby “nigdy nie mówić nigdy”, gdyż przed 20 laty mało kto spodziewał się SUV-a po Porsche. Jak wyszło – wiemy wszyscy. Wizualizację potencjalnego, bulwarowego auta od Bugatti postanowił stworzyć wirtualny projektant Sajdin Osmancević z Bośni, który projekt nazwał “Bugatti Spartacus”. Jaki jest efekt, każdy widzi.