Skoda pozbywa się znaczków z klap nowych modeli – teraz tylko wielki napis

Czeska marka sukcesywnie wdraża zmiany w stylistyce, jakie zapoczątkowano pod koniec zeszłego roku. Niektóre modele wyglądają na tyle świeżo, że poprawkom podległ tylko jeden szczegół. Znaczek Skody na klapie. Tym razem, zniknął on z modeli Karoq i Kodiaq.

Przy okazji premiery nowego, kompaktowego modelu Skody, Scali, czeski producent postanowił przedstawić najnowszą odsłonę swojego kierunku stylistycznego.

Porównując do zaprezentowanych nieco wcześniej modeli takich jak Kodiaq czy Karoq, zmiany nie były szokujące. Można raczej stwierdzić, że Scala kontynuuje już to, co zapoczątkowały te modele.

Z wyjątkiem jednego, istotnego szczegółu. Od grudnia 2018 roku włącznie, każdy model Skody będzie sukcesywnie tracić logo na tylnej klapie. Odtąd zastąpi je wielki napis S K O D A.

Po Scali, podobne rozwiązanie pojawiło się na miejskim crossoverze Kamiq, a także zmodernizowanym Superbie i Citigo iV. Niebawem do tego grona dołączy nowa Octavia.

Kogo w tym gronie brakuje? SUV-ów Karoq i Kodiaq. Skoda szybko nadrobiła zaległości i tak już za kilka tygodni wszystkie egzemplarze w salonach będą dostępne w zaktualizowanej formie.

Poza usunięciem loga z klapy bagażnika, SUV-y Skody uzyskały drobne uaktualnienia w wyposażeniu. Samochody wyposażono w najnowszy system monitorowania martwego pola i adaptacyjne zawieszenie.

I jeszcze jedno. Skoda obiecuje, że na skutek zmian w oprogramowaniu systemu bezkluczykowego zarówno Karoqa, jak i Kodiaqa będzie teraz… trudniej ukraść. Czas pokaże.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Skoda pozbywa się znaczków z klap nowych modeli – teraz tylko wielki napis
Skoda pozbywa się znaczków z klap nowych modeli – teraz tylko wielki napis
Skoda pozbywa się znaczków z klap nowych modeli – teraz tylko wielki napis

Czeska marka sukcesywnie wdraża zmiany w stylistyce, jakie zapoczątkowano pod koniec zeszłego roku. Niektóre modele wyglądają na tyle świeżo, że poprawkom podległ tylko jeden szczegół. Znaczek Skody na klapie. Tym razem, zniknął on z modeli Karoq i Kodiaq.

Przy okazji premiery nowego, kompaktowego modelu Skody, Scali, czeski producent postanowił przedstawić najnowszą odsłonę swojego kierunku stylistycznego.

Porównując do zaprezentowanych nieco wcześniej modeli takich jak Kodiaq czy Karoq, zmiany nie były szokujące. Można raczej stwierdzić, że Scala kontynuuje już to, co zapoczątkowały te modele.

Z wyjątkiem jednego, istotnego szczegółu. Od grudnia 2018 roku włącznie, każdy model Skody będzie sukcesywnie tracić logo na tylnej klapie. Odtąd zastąpi je wielki napis S K O D A.

Po Scali, podobne rozwiązanie pojawiło się na miejskim crossoverze Kamiq, a także zmodernizowanym Superbie i Citigo iV. Niebawem do tego grona dołączy nowa Octavia.

Kogo w tym gronie brakuje? SUV-ów Karoq i Kodiaq. Skoda szybko nadrobiła zaległości i tak już za kilka tygodni wszystkie egzemplarze w salonach będą dostępne w zaktualizowanej formie.

Poza usunięciem loga z klapy bagażnika, SUV-y Skody uzyskały drobne uaktualnienia w wyposażeniu. Samochody wyposażono w najnowszy system monitorowania martwego pola i adaptacyjne zawieszenie.

I jeszcze jedno. Skoda obiecuje, że na skutek zmian w oprogramowaniu systemu bezkluczykowego zarówno Karoqa, jak i Kodiaqa będzie teraz… trudniej ukraść. Czas pokaże.