BMW powiedziało, że nie pokaże pickupa po czym… zbudowało X7 Pickup

Choć postulat australijskiego oddziału BMW wywołał spore nadzieje, to centrala w Monachium w zeszłym roku wyraziła się jasno – nie przedstawimy pickupa. Chodziło jednak o seryjną produkcję. Nic nie wspomniano o prototypach. I tak powstało X7 Pickup – jedyna taka bawarska półciężarówka.

Australia znana jest ze swojego zamiłowania do pickupów – od lat okupują one pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży. Nic dziwnego, że ten klimat udziela się nawet menedżerom lokalnych oddziałów zagranicznych marek.

Prezes BMW na Antypodach wywołał w zeszłym roku duże zainteresowanie w motoryzacyjnym półświatku nietypowym postulatem do niemieckiej centrali – “zbudujmy sobie pickupa!”. Powoływano się na przykład konkurencyjnego Mercedesa, który takie auto dodał do swojej oferty w 2017 roku.

Nic z tego. Bawarska marka stwierdziła, że pojazd o takiej koncepcji jest niekompatybilny z charakterem marki i ma zbyt wąskie grono potencjalnych klientów. Okazuje się jednak, że BMW mówiło tylko w kontekście samochodu seryjnego. Nie zarzekało się, że sobie nie poeksperymentuje.

I tak oto mamy ten nietypowy samochód widoczny na zdjęciach. To nie samoróbka, to nie komputerowa wizja i to nie Prima Aprilis. Oto BMW X7 Pickup, autorski projekt producenta. Jedyna w swoim rodzaju wizja luksusowo-sportowego pickupa.

Samochód powstał specjalnie imprezę Motorrad Days, a transformacja klasycznego SUV-a X7 w półciężarówkę zajęła łącznie aż 10 miesięcy. Zmiany pojawiają się tuż za drugim rzędem siedzeń. W masywną sylwetkę gustownie wkomponowano “pakę”, którą od środka wyłożono drewnem.

X7 Pickup jest dłuższe i lżejsze o 200 kilogramów od oryginału. Przy otwartej pace pomieści motocykl, przynajmniej podczas… postoju. Po prezentacji oryginalny samochód BMW trafi prawdopodobnie do muzeum w Monachium.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

BMW powiedziało, że nie pokaże pickupa po czym… zbudowało X7 Pickup
BMW powiedziało, że nie pokaże pickupa po czym… zbudowało X7 Pickup
BMW powiedziało, że nie pokaże pickupa po czym… zbudowało X7 Pickup

Choć postulat australijskiego oddziału BMW wywołał spore nadzieje, to centrala w Monachium w zeszłym roku wyraziła się jasno – nie przedstawimy pickupa. Chodziło jednak o seryjną produkcję. Nic nie wspomniano o prototypach. I tak powstało X7 Pickup – jedyna taka bawarska półciężarówka.

Australia znana jest ze swojego zamiłowania do pickupów – od lat okupują one pierwsze miejsca w rankingach sprzedaży. Nic dziwnego, że ten klimat udziela się nawet menedżerom lokalnych oddziałów zagranicznych marek.

Prezes BMW na Antypodach wywołał w zeszłym roku duże zainteresowanie w motoryzacyjnym półświatku nietypowym postulatem do niemieckiej centrali – “zbudujmy sobie pickupa!”. Powoływano się na przykład konkurencyjnego Mercedesa, który takie auto dodał do swojej oferty w 2017 roku.

Nic z tego. Bawarska marka stwierdziła, że pojazd o takiej koncepcji jest niekompatybilny z charakterem marki i ma zbyt wąskie grono potencjalnych klientów. Okazuje się jednak, że BMW mówiło tylko w kontekście samochodu seryjnego. Nie zarzekało się, że sobie nie poeksperymentuje.

I tak oto mamy ten nietypowy samochód widoczny na zdjęciach. To nie samoróbka, to nie komputerowa wizja i to nie Prima Aprilis. Oto BMW X7 Pickup, autorski projekt producenta. Jedyna w swoim rodzaju wizja luksusowo-sportowego pickupa.

Samochód powstał specjalnie imprezę Motorrad Days, a transformacja klasycznego SUV-a X7 w półciężarówkę zajęła łącznie aż 10 miesięcy. Zmiany pojawiają się tuż za drugim rzędem siedzeń. W masywną sylwetkę gustownie wkomponowano “pakę”, którą od środka wyłożono drewnem.

X7 Pickup jest dłuższe i lżejsze o 200 kilogramów od oryginału. Przy otwartej pace pomieści motocykl, przynajmniej podczas… postoju. Po prezentacji oryginalny samochód BMW trafi prawdopodobnie do muzeum w Monachium.