To oficjalnie koniec Opli z Gliwic – nowa Astra będzie powstawać tylko w Niemczech

Koniec z plotkami, nadeszła pora na konkrety. Opel zajął oficjalne stanowisko w sprawie swojego kluczowego modelu – Astry. Obecne wcielenie produkowane będzie krócej, niż przewidywano. Nowy model opracowany razem z PSA zadebiutuje w 2021 roku i nie będzie już powstawał w Polsce.

Wszystkie dotychczasowe wcielenia Opla Astry są nierozerwalnie związane z polską fabryką w Gliwicach. Nie ważne które wcielenie tego przebojowego modelu mijamy na ulicy – szanse, że dowolny egzemplarz złożono polskimi rękami są ogromne. Ta tradycja niebawem dobiegnie jednak końca.

Opel ogłosił właśnie, że po raz pierwszy w historii Astra nie będzie już produkowana ani w Polsce, ani w Ellsmere Port w Anglii. Od 2021 roku kompaktowy model Opla będą wytwarzać wyłącznie rodzime, niemieckie zakłady producenta w Russelsheim.

Dlaczego od 2021 roku? Otóż już za dwa lata przedstawiona zostanie zupełnie nowa, szósta generacja jednego z najważniejszych modeli Opla. Choć obecny, względnie nowy model, będzie liczył sobie wtedy ledwie 6 lat, to pośpiech jest nieunikniony.

Od 2017 roku Opel należy już nie do amerykańskiego GM, za jakiego czasów opracowano Astrę K, lecz do francuskiego PSA. Nowy właściciel wprowadził u Opla wiele porządków. Spośród nich, wycofano wszystkie niszowe i nierentowne modele.

Przyśpieszono też pracę nad następcami obecnie produkowanych aut, by jak najszybciej “pozbyć się” konstrukcji jeszcze z epoki General Motors. Wytłumaczenie jest proste – Francuzi potrzebują oszczędności, by utrzymać dobrą kondycję finansową marki.

Nic tak nie ogranicza wydatków, jak wspólna technologia dzielona między markami koncernu. To dlatego nowa Corsa, która właśnie debiutuje, została opracowana od nowa na architekturze Peugeota 208. Tak samo będzie z Astrą – będzie ona technicznym bliźniakiem nowego 308.

Co dalej z Gliwicami? Bez obaw. Polska fabryka Opla jest zbyt wydajna, zbyt dobrze położona i zwyczajnie – zbyt dobra, by PSA próbowało się jej pozbyć. Śląskie zakłady za dwa lata jednak całkowicie zmienią profil działalności.

Jak mówi się od maja, w 2021 roku w Gliwicach ruszy produkcja nowej generacji samochodów dostawczych Citroen Jumpy/Peugeot Boxer/Opel Movano. Trudno mówić tutaj o obniżeniu rangi zakładu – te pojazdy cieszą się bowiem niebywałą popularnością.

źródło: Carscoops

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

To oficjalnie koniec Opli z Gliwic – nowa Astra będzie powstawać tylko w Niemczech
To oficjalnie koniec Opli z Gliwic – nowa Astra będzie powstawać tylko w Niemczech
To oficjalnie koniec Opli z Gliwic – nowa Astra będzie powstawać tylko w Niemczech

Koniec z plotkami, nadeszła pora na konkrety. Opel zajął oficjalne stanowisko w sprawie swojego kluczowego modelu – Astry. Obecne wcielenie produkowane będzie krócej, niż przewidywano. Nowy model opracowany razem z PSA zadebiutuje w 2021 roku i nie będzie już powstawał w Polsce.

Wszystkie dotychczasowe wcielenia Opla Astry są nierozerwalnie związane z polską fabryką w Gliwicach. Nie ważne które wcielenie tego przebojowego modelu mijamy na ulicy – szanse, że dowolny egzemplarz złożono polskimi rękami są ogromne. Ta tradycja niebawem dobiegnie jednak końca.

Opel ogłosił właśnie, że po raz pierwszy w historii Astra nie będzie już produkowana ani w Polsce, ani w Ellsmere Port w Anglii. Od 2021 roku kompaktowy model Opla będą wytwarzać wyłącznie rodzime, niemieckie zakłady producenta w Russelsheim.

Dlaczego od 2021 roku? Otóż już za dwa lata przedstawiona zostanie zupełnie nowa, szósta generacja jednego z najważniejszych modeli Opla. Choć obecny, względnie nowy model, będzie liczył sobie wtedy ledwie 6 lat, to pośpiech jest nieunikniony.

Od 2017 roku Opel należy już nie do amerykańskiego GM, za jakiego czasów opracowano Astrę K, lecz do francuskiego PSA. Nowy właściciel wprowadził u Opla wiele porządków. Spośród nich, wycofano wszystkie niszowe i nierentowne modele.

Przyśpieszono też pracę nad następcami obecnie produkowanych aut, by jak najszybciej “pozbyć się” konstrukcji jeszcze z epoki General Motors. Wytłumaczenie jest proste – Francuzi potrzebują oszczędności, by utrzymać dobrą kondycję finansową marki.

Nic tak nie ogranicza wydatków, jak wspólna technologia dzielona między markami koncernu. To dlatego nowa Corsa, która właśnie debiutuje, została opracowana od nowa na architekturze Peugeota 208. Tak samo będzie z Astrą – będzie ona technicznym bliźniakiem nowego 308.

Co dalej z Gliwicami? Bez obaw. Polska fabryka Opla jest zbyt wydajna, zbyt dobrze położona i zwyczajnie – zbyt dobra, by PSA próbowało się jej pozbyć. Śląskie zakłady za dwa lata jednak całkowicie zmienią profil działalności.

Jak mówi się od maja, w 2021 roku w Gliwicach ruszy produkcja nowej generacji samochodów dostawczych Citroen Jumpy/Peugeot Boxer/Opel Movano. Trudno mówić tutaj o obniżeniu rangi zakładu – te pojazdy cieszą się bowiem niebywałą popularnością.

źródło: Carscoops