BMW serii 8 Gran Coupe, czyli gdy seria 7 jest dla Ciebie zbyt odpustowa

Bawarska marka przedstawiła drugą odsłonę swojej alternatywnej wizji flagowej limuzyny. Dotychczas, funkcję tę pełniła Seria 6 Gran Coupe. Nowy model nazywa się Seria 8 Gran Coupe, jest bardziej wyrazisty i jeszcze bardziej luksusowy.

Oferta modelowa nowej Serii 8 została właśnie skompletowana. Trzecią wersją nadwoziową, po sportowym coupe i stylowym kabriolecie, jest tym razem sedan, a dokładniej – luksusowe Gran Coupe.

Podobnie jak w przypadku poprzednika, który w nazwie zamiast ósemki miał szóstkę, Gran Coupe oznacza w tym przypadku połączenie cech samochodu sportowego i luksusowego z funkcjonalnością 4-drzwiowej limuzyny. Coś dla osób, dla których Seria 7 jest zbyt wulgarna lub ostentacyjna.

BMW serii 8 Gran Coupe na tle poprzednika zyskało bardziej wyrazisty design. Pojawiło się więcej przetłoczeń i zdecydowanych linii. Uwagę zwraca szczególnie bezkompromisowo zarysowane tylne nadkole.

W stosunku do coupe, Gran Coupe ma wyżej o 56 mm poprowadzoną linię dachu, który opcjonalnie może zdobić wielki szyberdach lub wykończenie z włókna węglowego. Samochód jest też szerszy o 30,5 mm i dłuższy o 228,6 mm.

Ta ostatnia wartość przekłada się na przestrzeń w tylnym rzędzie siedzeń. Pasażerowie mają 84,4 mm więcej miejsca na głowy, 195,5 mm na ramiona i 180,3 mm więcej na nogi. Słowem – dodatkowa para drzwi czyni Serię 8 Gran Coupe w połowie zupełnie innym samochodem.

Z bazową odmianą coupe łączy ją za to kokpit, który zdobi 10,25-calowy ekran dotykowy. Do dyspozycji kierowcy są w pełni cyfrowe zegary, które tworzy 12,3-calowy wyświetlacz. Podróż umila 16-głośnikowy system firmy Herman-Kardon. Do wyboru – niezliczone gatunki tapicerki.

Do wyboru kilka wariantów silnikowych. Miłośnicy benzyniaków będą mogli dobrać 3-litrowe, sześciocylindrowe TwinPower Turbo, które rozwija moc 335 KM i osiąga maksymalnie 500 Nm momentu obrotowego. Współpracować będzie z nim 8-biegowa skrzynia automatyczna i napęd na 4 koła. Sprint do setki – 4,9 sekundy, a v-max – 250 km/h.

Jeżeli chodzi o diesle, to Seria 8 Gran Coupe dostępna będzie z 3-litrowym, sześciocylindrowym silnikiem o mocy 316 KM i maksymalnie 680 Nm momentu obrotowego. Do tego ośmiobiegowy automat i napęd na obie osie. 100 km/h taka odmiana osiąga po 5,1 sekundy, a maksymalnie jedzie 250 km/h.

Entuzjaści szybkiej jazdy będą musieli poczekać na wariant M8 Gran Coupe. Póki co, zostaje im wersja M850i xDrive. Odznacza się ona 4,4-litrowym V8, które rozwija 523 KM i 750 Nm momentu obrotowego. 100 km/h taka odmiana osiąga już po 3,9 sekundy.

Sprzedaż nowego, prawie-flagowego BMW ruszy jesienią tego roku. Ceny powinny zaczynać się z pułapu 320 tysięcy złotych za bazowego benzyniaka, jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

BMW serii 8 Gran Coupe, czyli gdy seria 7 jest dla Ciebie zbyt odpustowa
BMW serii 8 Gran Coupe, czyli gdy seria 7 jest dla Ciebie zbyt odpustowa
BMW serii 8 Gran Coupe, czyli gdy seria 7 jest dla Ciebie zbyt odpustowa

Bawarska marka przedstawiła drugą odsłonę swojej alternatywnej wizji flagowej limuzyny. Dotychczas, funkcję tę pełniła Seria 6 Gran Coupe. Nowy model nazywa się Seria 8 Gran Coupe, jest bardziej wyrazisty i jeszcze bardziej luksusowy.

Oferta modelowa nowej Serii 8 została właśnie skompletowana. Trzecią wersją nadwoziową, po sportowym coupe i stylowym kabriolecie, jest tym razem sedan, a dokładniej – luksusowe Gran Coupe.

Podobnie jak w przypadku poprzednika, który w nazwie zamiast ósemki miał szóstkę, Gran Coupe oznacza w tym przypadku połączenie cech samochodu sportowego i luksusowego z funkcjonalnością 4-drzwiowej limuzyny. Coś dla osób, dla których Seria 7 jest zbyt wulgarna lub ostentacyjna.

BMW serii 8 Gran Coupe na tle poprzednika zyskało bardziej wyrazisty design. Pojawiło się więcej przetłoczeń i zdecydowanych linii. Uwagę zwraca szczególnie bezkompromisowo zarysowane tylne nadkole.

W stosunku do coupe, Gran Coupe ma wyżej o 56 mm poprowadzoną linię dachu, który opcjonalnie może zdobić wielki szyberdach lub wykończenie z włókna węglowego. Samochód jest też szerszy o 30,5 mm i dłuższy o 228,6 mm.

Ta ostatnia wartość przekłada się na przestrzeń w tylnym rzędzie siedzeń. Pasażerowie mają 84,4 mm więcej miejsca na głowy, 195,5 mm na ramiona i 180,3 mm więcej na nogi. Słowem – dodatkowa para drzwi czyni Serię 8 Gran Coupe w połowie zupełnie innym samochodem.

Z bazową odmianą coupe łączy ją za to kokpit, który zdobi 10,25-calowy ekran dotykowy. Do dyspozycji kierowcy są w pełni cyfrowe zegary, które tworzy 12,3-calowy wyświetlacz. Podróż umila 16-głośnikowy system firmy Herman-Kardon. Do wyboru – niezliczone gatunki tapicerki.

Do wyboru kilka wariantów silnikowych. Miłośnicy benzyniaków będą mogli dobrać 3-litrowe, sześciocylindrowe TwinPower Turbo, które rozwija moc 335 KM i osiąga maksymalnie 500 Nm momentu obrotowego. Współpracować będzie z nim 8-biegowa skrzynia automatyczna i napęd na 4 koła. Sprint do setki – 4,9 sekundy, a v-max – 250 km/h.

Jeżeli chodzi o diesle, to Seria 8 Gran Coupe dostępna będzie z 3-litrowym, sześciocylindrowym silnikiem o mocy 316 KM i maksymalnie 680 Nm momentu obrotowego. Do tego ośmiobiegowy automat i napęd na obie osie. 100 km/h taka odmiana osiąga po 5,1 sekundy, a maksymalnie jedzie 250 km/h.

Entuzjaści szybkiej jazdy będą musieli poczekać na wariant M8 Gran Coupe. Póki co, zostaje im wersja M850i xDrive. Odznacza się ona 4,4-litrowym V8, które rozwija 523 KM i 750 Nm momentu obrotowego. 100 km/h taka odmiana osiąga już po 3,9 sekundy.

Sprzedaż nowego, prawie-flagowego BMW ruszy jesienią tego roku. Ceny powinny zaczynać się z pułapu 320 tysięcy złotych za bazowego benzyniaka, jak ma to miejsce w Stanach Zjednoczonych.