Citroen wie, że moda na retro już minęła – nie będzie nowego 2CV

Moda na retro minęła, nie mamy tam już czego szukać – tak odczytać można słowa szefowej Citroena na temat reinkarnacji kultowego 2CV. Ucina tym samym pojawiające się od lat spekulacje na temat rzekomych planów związanych z powrotem tego modelu na rynek.

Citroen 2CV to jeden z najbardziej kultowych samochodów, jakie kiedykolwiek wyjechały na drogi. Niewielkie, proste auto dla ludu produkowano łącznie przez 41 lata. W tym czasie, z taśm w kilkunastu fabrykach zjechało łącznie 3,8 miliona sztuk.

2CV miało zatem dużo czasu na wojowanie światowych rynków. Z tej szansy – skorzystało najlepiej jak mogło. Epoka tego auta zdecydowanie dobiegła końca i nic dziwnego – motoryzacja od czasów świetności małego Citroena radykalnie się zmieniła.

Na fali mody na retro, czyli nowoczesnych samochodów nawiązujących do kultowych klasyków (co miało usprawiedliwiać niedorzecznie wysoką cenę), już kilka lat temu pojawiły się spekulacje na temat opracowania francuskiej odpowiedzi na Fiata 500, Mini i Volkswagena Beetle.

Po raz pierwszy, swoją wizję nowoczesnego Citroena 2CV zamieścił brytyjski tygodnik Autocar już w 2007 roku. Francuzi długo zachowywali lakoniczny stosunek do takich plotek, jednak nareszcie – sprawa doczekała się jednoznacznego stanowiska ze strony samego producenta.

Linda Jackson, prezes Citroena, powiedziała Top Gear, że producent nie ma planów wskrzeszania 2CV – ani teraz, ani w przyszłości. Przyznała, że marka chętnie zerka w przyszłość by przypomnieć swoje najciekawsze samochody, jednak nie chce tej nostalgii przekładać na wygląd samochodów.

Citroen skupiony jest obecnie na konstruowaniu nowych modeli. Docelowo w przyszłym roku na rynek ma powrócić nie tylko kompaktowe C4 (po ponad 3-letniej przerwie), ale i następca dużego C5 (być może pod nazwą C6). Jeżeli przywracać do życia modele z przyszłości, to tylko z tej nieodległej – tak przynajmniej twierdzi obecne szefostwo marki.

Komentarze

Najnowsze

  •  

    Najmocniejszy Seat Tarraco FR to 241-konna hybryda

    Rok światowej premierze największego SUV-a Seata, hiszpańska marka zaprezentowała najszybszą i zarazem bardzo ekonomiczną odmianę. 241-konne Tarraco FR to, zgodnie z trendami,...
    29 sierpnia 2019

  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Citroen wie, że moda na retro już minęła – nie będzie nowego 2CV
Citroen wie, że moda na retro już minęła – nie będzie nowego 2CV
Citroen wie, że moda na retro już minęła – nie będzie nowego 2CV

Moda na retro minęła, nie mamy tam już czego szukać – tak odczytać można słowa szefowej Citroena na temat reinkarnacji kultowego 2CV. Ucina tym samym pojawiające się od lat spekulacje na temat rzekomych planów związanych z powrotem tego modelu na rynek.

Citroen 2CV to jeden z najbardziej kultowych samochodów, jakie kiedykolwiek wyjechały na drogi. Niewielkie, proste auto dla ludu produkowano łącznie przez 41 lata. W tym czasie, z taśm w kilkunastu fabrykach zjechało łącznie 3,8 miliona sztuk.

2CV miało zatem dużo czasu na wojowanie światowych rynków. Z tej szansy – skorzystało najlepiej jak mogło. Epoka tego auta zdecydowanie dobiegła końca i nic dziwnego – motoryzacja od czasów świetności małego Citroena radykalnie się zmieniła.

Na fali mody na retro, czyli nowoczesnych samochodów nawiązujących do kultowych klasyków (co miało usprawiedliwiać niedorzecznie wysoką cenę), już kilka lat temu pojawiły się spekulacje na temat opracowania francuskiej odpowiedzi na Fiata 500, Mini i Volkswagena Beetle.

Po raz pierwszy, swoją wizję nowoczesnego Citroena 2CV zamieścił brytyjski tygodnik Autocar już w 2007 roku. Francuzi długo zachowywali lakoniczny stosunek do takich plotek, jednak nareszcie – sprawa doczekała się jednoznacznego stanowiska ze strony samego producenta.

Linda Jackson, prezes Citroena, powiedziała Top Gear, że producent nie ma planów wskrzeszania 2CV – ani teraz, ani w przyszłości. Przyznała, że marka chętnie zerka w przyszłość by przypomnieć swoje najciekawsze samochody, jednak nie chce tej nostalgii przekładać na wygląd samochodów.

Citroen skupiony jest obecnie na konstruowaniu nowych modeli. Docelowo w przyszłym roku na rynek ma powrócić nie tylko kompaktowe C4 (po ponad 3-letniej przerwie), ale i następca dużego C5 (być może pod nazwą C6). Jeżeli przywracać do życia modele z przyszłości, to tylko z tej nieodległej – tak przynajmniej twierdzi obecne szefostwo marki.