Nowy Mercedes-Benz GLB, czyli mały-wielki 7-osobowy SUV

Mercedes kontynuuje ofensywę w klasie SUV-ów. Do oferty dołącza, uwaga, dziewiąty tego typu samochód, na którego zdaniem marki – dalej jest miejsce w ofercie. GLB jest duży, przestronny, kanciasty i przewiezie siedem osób.

SUV-ów nigdy za wiele – tę filozofię wyznaje coraz więcej marek samochodowych, które swój kalendarz nowości zapełniają podwyższanymi samochodami w ogromnych ilościach. Do tego grona należy Mercedes.

Po premierze nowego GLE i GLS, liftingu GLC i debiucie elektrycznego EQC, ofertę marki rozbudowuje kolejne auto łączące cechy różnych wersji nadwoziowych. Tym razem, kanciaste GLB ma uplasować się w ofercie między GLA i GLC, puszczając oko do tych, dla których wspomniane model są zbyt ciasne.

Plasujący się w klasie średniej model ma wyróżniać się ogromną przestrzenią w kabinie pasażerskiej, a także opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń. Poza składaną i przesuwaną tylną kanapą, GLB ma wyróżniać się też dużym bagażnikiem (560 litrów).

Kokpit to kolejne powielenie schematu znanego z najnowszej Klasy A. Podobna deska rozdzielcza znalazła się jeszcze w nowej Klasie B, a także CLA. Dominuje pasek ekranów ciągnący się od drzwi aż po konsolę centralną, okrągłe nawiewy i system multimedialny MBUX.

Oferta silnikowa – bez fajerwerków. Listę dostępnych jednostek otwiera 1,33-litrowy benzyniak konstrukcji Renault, który rozwija moc 163 KM i sparowany jest z siedmiobiegowym dwusprzęgłowym automatem DCT.

Dla osób potrzebujących żwawszego samochodu Mercedes przewidział 2-litrową jednostkę o mocy 224 KM, tym razem współpracującą z ośmiobiegową skrzynią automatyczną, również DCT. W przeciwieństwie do słabszego wariantu, jest ona dostępna z napędem 4×4.

Nie zabraknie też silników wysokoprężnych. Na początek – 2-litrowy wariant o mocy 140 KM w wersji przednionapędowej lub 4×4. Dla bardziej wymagających – najmocniejsza wersja ma 190 KM.

Sprzedaż Mercedesa GLB ma ruszyć w ciągu najbliższych tygodni. Ceny i wyposażenie nie są jeszcze szczegółowo znane. Jedno jest pewne – trudno będzie znaleźć bezpośredniego konkurenta. Co najwyżej, będzie nim… Mercedes Klasy B. Ale wierzymy, że jakoś sobie to wszystko skalkulowano.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Nowy Mercedes-Benz GLB, czyli mały-wielki 7-osobowy SUV
Nowy Mercedes-Benz GLB, czyli mały-wielki 7-osobowy SUV
Nowy Mercedes-Benz GLB, czyli mały-wielki 7-osobowy SUV

Mercedes kontynuuje ofensywę w klasie SUV-ów. Do oferty dołącza, uwaga, dziewiąty tego typu samochód, na którego zdaniem marki – dalej jest miejsce w ofercie. GLB jest duży, przestronny, kanciasty i przewiezie siedem osób.

SUV-ów nigdy za wiele – tę filozofię wyznaje coraz więcej marek samochodowych, które swój kalendarz nowości zapełniają podwyższanymi samochodami w ogromnych ilościach. Do tego grona należy Mercedes.

Po premierze nowego GLE i GLS, liftingu GLC i debiucie elektrycznego EQC, ofertę marki rozbudowuje kolejne auto łączące cechy różnych wersji nadwoziowych. Tym razem, kanciaste GLB ma uplasować się w ofercie między GLA i GLC, puszczając oko do tych, dla których wspomniane model są zbyt ciasne.

Plasujący się w klasie średniej model ma wyróżniać się ogromną przestrzenią w kabinie pasażerskiej, a także opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń. Poza składaną i przesuwaną tylną kanapą, GLB ma wyróżniać się też dużym bagażnikiem (560 litrów).

Kokpit to kolejne powielenie schematu znanego z najnowszej Klasy A. Podobna deska rozdzielcza znalazła się jeszcze w nowej Klasie B, a także CLA. Dominuje pasek ekranów ciągnący się od drzwi aż po konsolę centralną, okrągłe nawiewy i system multimedialny MBUX.

Oferta silnikowa – bez fajerwerków. Listę dostępnych jednostek otwiera 1,33-litrowy benzyniak konstrukcji Renault, który rozwija moc 163 KM i sparowany jest z siedmiobiegowym dwusprzęgłowym automatem DCT.

Dla osób potrzebujących żwawszego samochodu Mercedes przewidział 2-litrową jednostkę o mocy 224 KM, tym razem współpracującą z ośmiobiegową skrzynią automatyczną, również DCT. W przeciwieństwie do słabszego wariantu, jest ona dostępna z napędem 4×4.

Nie zabraknie też silników wysokoprężnych. Na początek – 2-litrowy wariant o mocy 140 KM w wersji przednionapędowej lub 4×4. Dla bardziej wymagających – najmocniejsza wersja ma 190 KM.

Sprzedaż Mercedesa GLB ma ruszyć w ciągu najbliższych tygodni. Ceny i wyposażenie nie są jeszcze szczegółowo znane. Jedno jest pewne – trudno będzie znaleźć bezpośredniego konkurenta. Co najwyżej, będzie nim… Mercedes Klasy B. Ale wierzymy, że jakoś sobie to wszystko skalkulowano.