Brytyjczyk zmodyfikował BMW M4 w leasingu i dziwi się, że musi je odkupić

Finansowanie zakupu samochodu za pomocą leasingu cieszy się ogromną popularnością – nie tylko w Polsce. Poza korzyściami, nakłada ono jednak na kierowców sporo ograniczeń. Warto się z nimi zapoznać, zanim się podpisze umowę. Zapomniał o tym pewien Brytyjczyk, który po tuningu wynajmowanego BMW M4 został wezwany przez markę do natychmiastowego odkupu auta.

Pewien Brytyjczyk znany lokalnie z prowadzenia kanału na YouTube pt. LivingLifeFast, zamieścił niedawno filmik, w którym skarży się na historię, jaka spotkała go w związku z użytkowanym przez niego samochodem. Sportowe BMW M4 Competition, które jest w jego rękach od grudnia 2018 roku, zdążyło przez ostatnie pół roku przejść sporo modyfikacji.

Na skutek zmian pod kątem m.in. nowej turbosprężarki czy innego układu wydechowego, samochód stał się jeszcze szybszy. Rozwija teraz aż 720 KM, a kierowca planował w najbliższym czasie wdrożyć jeszcze wiele innych zmian w bawarskim coupe.

Zostały one jednak pokrzyżowane przez pismo, jakie Pan LivingLifeFast otrzymał od lokalnego oddziału BMW. Marka wzywa mężczyznę do niezwłocznego odkupienia samochodu w ciągu 7 dni. Jeżeli tego nie zrobi, pojazd zostanie skonfiskowany. Jak to możliwe?

Otóż BMW M4 nie jest własnością Pana LivingLifeFast – jeździ on nim w ramach leasingu. Umowa kategorycznie zakazywała dokonywania modyfikacji w samochodzie, o czym – jak widać – kierowca nie doczytał. Tuning, jaki zaserwowano M4, marka uważa za bezprawny i łamiący spisane na papierze ustalenia.

Kierowca BMW zdążył nagrać w tej sprawie filmik na YouTube, w którym wydaje się być zdziwiony opisanymi okolicznościami. Pozostaje jedynie docenić refleksję, do jakiej ostatecznie doszedł – warto czytać umowy, jakie się podpisuje.

Komentarze

Najnowsze


  

Testy

więcej >>

pOPULARNE

Brytyjczyk zmodyfikował BMW M4 w leasingu i dziwi się, że musi je odkupić
Brytyjczyk zmodyfikował BMW M4 w leasingu i dziwi się, że musi je odkupić
Brytyjczyk zmodyfikował BMW M4 w leasingu i dziwi się, że musi je odkupić

Finansowanie zakupu samochodu za pomocą leasingu cieszy się ogromną popularnością – nie tylko w Polsce. Poza korzyściami, nakłada ono jednak na kierowców sporo ograniczeń. Warto się z nimi zapoznać, zanim się podpisze umowę. Zapomniał o tym pewien Brytyjczyk, który po tuningu wynajmowanego BMW M4 został wezwany przez markę do natychmiastowego odkupu auta.

Pewien Brytyjczyk znany lokalnie z prowadzenia kanału na YouTube pt. LivingLifeFast, zamieścił niedawno filmik, w którym skarży się na historię, jaka spotkała go w związku z użytkowanym przez niego samochodem. Sportowe BMW M4 Competition, które jest w jego rękach od grudnia 2018 roku, zdążyło przez ostatnie pół roku przejść sporo modyfikacji.

Na skutek zmian pod kątem m.in. nowej turbosprężarki czy innego układu wydechowego, samochód stał się jeszcze szybszy. Rozwija teraz aż 720 KM, a kierowca planował w najbliższym czasie wdrożyć jeszcze wiele innych zmian w bawarskim coupe.

Zostały one jednak pokrzyżowane przez pismo, jakie Pan LivingLifeFast otrzymał od lokalnego oddziału BMW. Marka wzywa mężczyznę do niezwłocznego odkupienia samochodu w ciągu 7 dni. Jeżeli tego nie zrobi, pojazd zostanie skonfiskowany. Jak to możliwe?

Otóż BMW M4 nie jest własnością Pana LivingLifeFast – jeździ on nim w ramach leasingu. Umowa kategorycznie zakazywała dokonywania modyfikacji w samochodzie, o czym – jak widać – kierowca nie doczytał. Tuning, jaki zaserwowano M4, marka uważa za bezprawny i łamiący spisane na papierze ustalenia.

Kierowca BMW zdążył nagrać w tej sprawie filmik na YouTube, w którym wydaje się być zdziwiony opisanymi okolicznościami. Pozostaje jedynie docenić refleksję, do jakiej ostatecznie doszedł – warto czytać umowy, jakie się podpisuje.